A A+ A++

Po tym, gdy Sąd Rejonowy dla Warszawy Mokotowa wydał postanowienie o tymczasowym aresztowaniu byłego ministra sprawiedliwości (funkcję tę Ziobro pełnił za czasów rządów koalicji Zjednoczona Prawica), Prokuratura Krajowa zaraz podjęła decyzję o wydaniu za nim listu gończego.

10 lutego tego roku do Sądu Okręgowego w Warszawie wpłynął zaś wniosek o wydanie Europejskiego Nakazu Aresztowania. Prokuratura tłumaczyła, że polityk Prawa i Sprawiedliwości (wiceprezes partii Jarosława Kaczyńskiego) jest podejrzany o popełnienie 26 przestępstw, a z ustaleń Sądu Rejonowego dla Warszawy-Mokotowa wynika, iż istnieje duże prawdopodobieństwo, że jest ich sprawcą.

Co działo się później? Oto pełna chronologia zdarzeń.

Zbigniew Ziobro przebywa na Węgrzech. Otrzymał tam azyl polityczny

Ziobro jest podejrzany o wykorzystanie środków z Funduszu Sprawiedliwości na osobisty użytek polityków Suwerennej Polski. Chodzi o aż 150 mln zł. Były Prokurator Generalny miał m.in. wydawać swoim podwładnym polecenia łamania prawa, by zapewnić wybranym podmiotom dotacje z FS, ingerować w przygotowanie ofert konkursowych czy dopuszczać do przyznawania środków nieuprawnionym podmiotom.

Jest on ponadto podejrzany o przekazanie z FS 25 mln zł Centralnemu Biuru Antykorupcyjnemu na zakup inwigilującego oprogramowania (Pegasusa) oraz 14 mln zł na remont Prokuratury Krajowej, chociaż nie było ku temu podstaw prawnych.

Zanim jednak zarzuty zostały przedstawione Ziobrze bezpośrednio, opuścił on kraj, o czym wszyscy dobrze wiedzą, ponieważ była to jedna z najgłośniejszych decyzji tego polityka. Na jaw wyszło wkrótce, że znajduje się on na Węgrzech. W styczniu natomiast otrzymał azyl polityczny i ochronę międzynarodową. Ziobro tłumaczył wówczas, że otrzymał go w związku z „politycznymi represjami”. „Podjąłem decyzję o pozostaniu za granicą do czasu, gdy w kraju zostaną przywrócone rzeczywiste gwarancje praworządności. Uważam, że zamiast godzić się na zamknięcie mi ust i potok kłamstw, na które nie miałbym możliwości odpowiedzi, więcej uczynię, walcząc z postępującym bezprawiem” – informował m.in. za pośrednictwem platformy X.

Sęk jednak w tym, że Ziobro otrzymał azyl za czasów rządów premiera Viktora Orbána. Fidesz przegrał niedawno wybory parlamentarne, a władza w Budapeszcie przejdzie wkrótce w ręce Tiszy. Przed i po zwycięstwie, gdy Péter Magyar zabierał głos ws. Ziobry i Marcina Romanowskiego (byłego wiceszefa MS), zapowiadał, iż politycy zostaną przekazani organom ścigania. – Nie będziemy przyjmować międzynarodowych przestępców. Oczekujemy, że inne państwa będą zachowywały się podobnie – podkreślał.

Toczy się postępowanie ws. wydania ENA za byłym ministrem sprawiedliwości

12 lutego PK złożyła wniosek o wyłączenie ze sprawy Dariusz Łubowskiego – sędziego, który miał rozstrzygać ws. wydania ENA za Ziobrą. O tym, czy będzie on wyłączony, decydować miała wylosowana s. Katarzyna Stasiów. Obrońca byłego ministra – mecenas Bartosz Lewandowski – złożył jednak wniosek o jej wyłączenie. Rozpoznała go s. Alina Sobczak-Barańska i odrzuciła. Następnie s. Stasiów wyłączyła s. Łubowskiego ze sprawy ENA.

Wtedy też wylosowano s. Joannę Grabowską, by to ona rozstrzygała ws. ENA. Następnie wymiar sprawiedliwości otrzymał wniosek o zawieszenie postępowania ws. wydania Europejskiego Nakazu Aresztowania (dopóki nie dojdzie do rozstrzygnięcia zażalenia w tej sprawie – złożył go obrońca byłego szefa MS). Sędzia Grabowska zdecydowała, że nie uwzględni wniosku o zawieszenie.

Sprawa toczyła się dalej. Jednak mecenas w imieniu Ziobry – Bogumił Zygmont – 10 kwietnia złożył zażalenie na postanowienie, które podjęte zostało blisko dwa tygodnie wcześniej – z 26 marca – o odrzucenie wniosku o zawieszenie sprawy ENA – przypomniała redakcja portalu RMF24. 13 kwietnia PK skierowała ponaglenie do wymiaru sprawiedliwości, by ten zajął się sprawą wydania ENA „niezwłocznie”. Stwierdzono bowiem, że azyl polityczny, który został udzielony Ziobrze za rządów Fideszu, może zostać wkrótce cofnięty przez nowe władze – Tiszy – a więc były minister być może zdecyduje się opuścić terytorium państwa.

14 kwietnia sąd poinformował, że posiedzenie ws. wydania ENA wyznaczone zostanie po tym, gdy rozstrzygnięte zostanie zażalenie z 10 kwietnia (pod którym nie podpisał się obrońca Ziobry). Sąd dwukrotnie kierował wezwanie do adwokata, by ten uzupełnił dokumenty, ale ten nie odbierał korespondencji. 30 kwietnia, w ostatnim możliwym dniu, mecenas odebrał pismo. 7 maja ubiegnie czas na podpisanie dokumentu.

Czytaj też:
Ziobro z falą oskarżeń wobec Tuska. „Sprawa jest brutalnie prosta”
Czytaj też:
Ujawniono nowe plany Nawrockiego. Odwiedzi ważne dla Polaków miejsce. Symboliczna data

Oryginalne źródło: ZOBACZ
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na twitter
Udostępnij na WhatsApp

Oryginalne źródło ZOBACZ

Subskrybuj
Powiadom o
Formularz komentarzy gromadzi Twoje imię/nick, adres e-mail i treść, aby umożliwić nam śledzenie komentarzy umieszczanych w witrynie. Przeczytaj i zaakceptuj Warunki korzystania z naszej strony internetowej i Politykę prywatności, aby opublikować komentarz.

Dodaj kanał RSS

Musisz być zalogowanym aby zaproponować nowy kanal RSS

Dodaj kanał RSS
0 komentarzy
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze
Poprzedni artykułDługość rozgrywki w 007 First Light ujawniona. Wynik robi wrażenie
Następny artykuł„Mamy dość”. W Katowicach odbędzie się protest w obronie zwierząt