Panujące w Podlaskiem zimowe, śnieżne warunki zachęcają miłośników narciarstwa biegowego – także amatorów – do wycieczek między innymi po szlakach w Biebrzańskim Parku Narodowym, ale też po puszczach: Białowieskiej czy Knyszyńskiej.
REKLAMA
W wielu miejscach działają wypożyczalnie takich nart, nie brakuje chętnych, aby z tego korzystać.
Biebrzański Park Narodowy już na początku stycznia informował, że są przygotowane trasy dla narciarzy biegowych z wytyczonym pasem – śladem na śniegu i apelował do innych turystów, aby tego pasa nie zadeptywali.
W Biebrzańskim PN narciarze biegowi mogą się wybrać na trasy w kilku obwodach ochronnych. Np. w obwodzie Grzędy można korzystać z czerwonego szlaku od leśniczówki Grzędy do wieży widokowej na Wilczej Górze, a także szlaku niebieskiego z uroczyska Dęby do kładki Czerwone Bagno. W obwodzie ochronnym Tajno dostępna jest ścieżka edukacyjna „Na skraju Czerwonego Bagna”, w obwodzie Osowiec ścieżka „Wokół Fortu IV”, a w obwodzie ochronnym Kapice ścieżka „Brzeziny Kapickie”. Biebrzański PN informuje także, że poza terenem parku narciarze mogą korzystać ze szlaku na ścieżce rowerowej Green Velo od DK 65 do Goniądza oraz od Przechód drogą leśną w stronę Osowca.
Narty biegowe można wypożyczyć np. w Supraślu czy w Białowieży, albo w narciarni przy Ośrodku Sportów Wodnych „Dojlidy” Białostockiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Białymstoku.
– Warunki są cudowne, fantastyczne. Warto korzystać, bo taka zima może się nie powtórzyć – ocenił dziś w rozmowie z PAP prowadzący wypożyczalnię nart w Białowieży przedsiębiorca Sławomir Droń. Według niego w weekend zainteresowanie nartami biegowymi jest większe niż w tygodniu, przyjeżdżają korzystać także mieszkańcy z regionu, np. Białegostoku, Hajnówki i Bielska Podlaskiego.
REKLAMA
Co prawda – jak zaznaczył Droń – w rejonie Puszczy Białowieskiej nie ma wytoczonych specjalnych tras dla narciarzy biegowych, ale obecne warunki śnieżne pozwalają przemieścić się na nartach w dowolnym kierunku na odcinku o dowolnej długości. – Jeździ się wszędzie – podkreślił. Jego zdaniem zwiedzanie zaśnieżonej puszczy na nartach to także doskonała okazja do np. tropienia zwierząt po śladach na śniegu i bliskiego kontaktu z naturą.
Dużym zainteresowaniem cieszy się np. narciarnia BOSiR. Trasy i wypożyczalnia działają od 3 stycznia. Tylko przez 3 pierwsze dni było prawie 1,3 tys. wypożyczeń – poinformowała PAP w sobotę Lidia Dobrowolska-Wojewódzka z BOSiR. W tygodniu narciarnia czynna jest od 14.00 do 19.00, w weekendy od 10.00 do 19.00.
Narciarzy biegowych można też spotkać w rejonie Supraśla w Puszczy Knyszyńskiej.
– Ludzie przyjechali zobaczyć śnieg, bo dawno nie było zimy – powiedział PAP jeden z pracowników wypożyczalni nart w Supraślu. Dodał, że akurat ta mała wypożyczalnia obsługuje głównie osoby, które przyjechały na wypoczynek do jednocześnie prowadzonego pensjonatu.
Od 8.00 do 20.00 działa obecnie codziennie Supraska Narciarnia. Przez ostatnie dwa sezony narciarnia nie działała, bo nie było śniegu. Jej właściciel Dawid Sienkiewicz powiedział PAP, że chętni korzystają z wypożyczalni nart bo jest śnieg, trasy są przygotowane.
– Niektórzy nawet po zmroku, bo są wyposażeni w latarki czołowe – powiedział Sienkiewicz. Podkreślił, że wiele osób w różnym wieku przyjeżdża, bo są po prostu spragnieni zimowych atrakcji, aktywności na świeżym powietrzu. Obecność narciarzy wykorzystują także inni przedsiębiorcy z branży gastronomicznej, zapewniając narciarzom np. po powrocie z trasy możliwość posilenia się.
(PAP)
Nasze materiały wideo:
Zgłoś naruszenie/Błąd
Oryginalne źródło ZOBACZ
Pozytywnie
Neutralnie
Negatywnie
Lubię to!
Super
Ekscytujący
Ciekawy
Smieszny
Smutny
Wściekły
Przerażony
Szokujący
Wzruszający
Rozczarowany
Zaskoczony
Prawda
Manipulacja
Fake news
Dodaj kanał RSS
Musisz być zalogowanym aby zaproponować nowy kanal RSS