A A+ A++

Zełenski poprosił o myśliwce. Ten kraj wciąż mu ich odmawia

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski ponowił prośbę o przekazanie na front lekkich samolotów bojowych L-159. Czescy politycy są w tej sprawie podzieleni, choć mający decydujący głos rząd Andreja Babisza konsekwentnie odmawia transferu tych maszyn.

L-159A z uzbrojeniem
Źródło zdjęć: © wikipedia
Mateusz Tomczak
Mateusz Tomczak

W wywiadzie dla Czeskiego Radia prezydent Ukrainy zaliczył L-159 to broni, jakiej Ukraina obecnie desperacko poszukuje. Chodzi o sprzęt, który pomógłby wzmocnić obronę przeciwlotniczą kraju zmagającego się z nieustannymi rosyjskimi atakami.

Ukraina potrzebuje samolotów L-159

– Ochrona nieba to złożony system – powiedział Zełenski wyjaśniając, że obecnie współtworzą go m.in. mobilne jednostki obrony powietrznej, sprzęt walki elektronicznej, a także drony przechwytujące i “cięższe” lotnictwo. Zdaniem ukraińskiego prezenta L-159 mogłyby stanowić istotny element tego systemu i cała Ukraina z zadowoleniem przywita ich dostawę.

L-159 są wskazywane jako maszyny, które pomogłyby w zwalczaniu rosyjskich dronów Shahed i bliźniaczych, składanych w zakładach w Tatarstanie, Geran-2. Obecnie w tej roli z powodzeniem wykorzystywane są chociażby F-16 i Mirage 2000-5.

Ile plastiku mamy w ciele? Odpowiedź zaskakuje

Czeski rząd odmawia Ukrainie

O opcji dostarczenia Ukrainie kilku egzemplarzy L-159 jako pierwszy wspomniał prezydent Czech Petr Pavel, w trakcie ostatniej wizyty w Ukrainie. Kilka dni później taką możliwość wykluczył jednak premier Czech Andrej Babisz stwierdzając, że transfer jest niemożliwy, ponieważ są to maszyny potrzebne czeskiej armii. W podobnym tonie wypowiedział się ministr obrony Czech Jaromir Zuna.

W wywiadzie dla Czeskiego Radia prezydent Ukrainy zaprosił Andreja Babisza do odwiedzenia Ukrainy. Podkreślił też wdzięczność za to, że czeski premier uczestniczył w ostatnim posiedzeniu koalicji chętnych oceniając to jako wyraźny sygnał wsparcia dla Kijowa.

Nie Iran, nie Korea Północna. Rosji pomaga ktoś jeszcze silniejszy
Nie Iran, nie Korea Północna. Rosji pomaga ktoś jeszcze silniejszy

W kwestii L-159 wypowiedzieli się również przedstawiciele firmy Aero Vodochody, która jest producentem tych samolotów. Jej prezes stwierdził, że alternatywą mogą być samoloty L-39 Skyfox, które dałoby się dostarczyć na front już na początku przyszłego roku. Chodzi tu jednak o potencjalną sprzedaż, a nie darmową pomoc.

Misja AI
Misja AI © Cyfrowi Bezpieczni

Oryginalne źródło: ZOBACZ
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na twitter
Udostępnij na WhatsApp

Oryginalne źródło ZOBACZ

Subskrybuj
Powiadom o
Formularz komentarzy gromadzi Twoje imię/nick, adres e-mail i treść, aby umożliwić nam śledzenie komentarzy umieszczanych w witrynie. Przeczytaj i zaakceptuj Warunki korzystania z naszej strony internetowej i Politykę prywatności, aby opublikować komentarz.

Dodaj kanał RSS

Musisz być zalogowanym aby zaproponować nowy kanal RSS

Dodaj kanał RSS
0 komentarzy
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze
Poprzedni artykułDotarli do tajnych dokumentów stoczni Jantar. Ujawnili rosyjskie umowy
Następny artykułEkstremalny mróz skuje region