
Ponad rok straciła Warszawa na kupno 160 nowych tramwajów z niską podłogą – przetarg unieważniony. Zarówno dostawca z Czech, jak i z Korei Południowej znacznie przekroczyli zakładany poziom wydatków miasta, ale powody rezygnacji z ich ofert są całkiem inne.
Po Warszawie nadal kursuje aż 130 tramwajów z wysoką podłogą. To więcej niż jedna czwarta taboru na ulicach. Pasażerowie skarżą się na niewygodne podróżowanie, zwłaszcza odkąd w 2024 r. otwarto nowe odcinki torów na Sielce i do Miasteczka Wilanów. Skierowano tam wyłącznie wagony dwukierunkowe z niską podłogą.
Na początku lat 20. Warszawa odbierała 123 nowoczesne tramwaje od firmy Hyundai za 1,8 mld zł. Miasto dostało wsparcie Unii Europejskiej i miało prawo rozszerzyć ten kontrakt o kolejnych 90 wagonów. Według wstępnych szacunków kosztowałoby to ok. 700 mln zł. Koreański dostawca deklarował, że mógłby wtedy przenieść do Polski dużą część produkcji. A stolica miałaby wymieniony już prawie cały tabor ze schodami w drzwiach. Niestety, władze miasta nie skorzystały z możliwości dodatkowych dostaw.
Zgłoś naruszenie/Błąd
Oryginalne źródło ZOBACZ
Pozytywnie
Neutralnie
Negatywnie
Lubię to!
Super
Ekscytujący
Ciekawy
Smieszny
Smutny
Wściekły
Przerażony
Szokujący
Wzruszający
Rozczarowany
Zaskoczony
Prawda
Manipulacja
Fake news
Dodaj kanał RSS
Musisz być zalogowanym aby zaproponować nowy kanal RSS