A A+ A++

Premier Donald Tusk przed posiedzeniem rządu m.in. wypowiadał się na temat ewentualnej ewakuacji Polaków ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich, gdzie utknęli w wyniku izraelsko-amerykańskiego ataku na Iran. Z jego słów wynika, że przynajmniej na razie akcji ewakuacyjnej nie będzie, chociaż podobno Polska jest do niej gotowa.

Jesteśmy przygotowani, mówiłem już o tym kilkadziesiąt godzin temu, do akcji ewakuacyjnej, jeśli chodzi o kwestie logistyczne, przede wszystkim są przygotowane samoloty

— powiedział Tusk przed posiedzeniem rządu.

Wyjaśnił, że chodzi o samoloty, które są w dyspozycji rządu.

MON przygotowało także odpowiednie siły i środki

— dodał premier.

Tusk o trudnościach ws. ewakuacji

Poinformował, że wydał decyzję, „aby powstrzymać się z jakimikolwiek lotami rządowymi”.

Chcemy mieć do dyspozycji wszystkie samoloty, które są w naszej gestii, aby w razie potrzeby i możliwości, bo tu przede wszystkim chodzi o możliwości, a więc musi taki samolot mieć, gdzie wylądować i musi być zidentyfikowana grupa osób, która znajdzie się w odpowiednim momencie na odpowiednim lotnisku

— powiedział premier.

Dodał, że to jest skomplikowany mechanizm, a Polska współpracuje z innymi państwami europejskimi. Tusk przekazał, że w Zjednoczonych Emiratach Arabskich jest 14 tys. polskich obywatelskich, a w sumie z UE jest tam 400 tys. osób.

I wszyscy są mniej czy bardziej zainteresowani jakąś perspektywą ewakuacji, w przypadku kiedy napięcie będzie większe. Na razie sytuacja nie stwarza bezpośredniego zagrożenia dla naszych obywateli w tym miejscu

— podkreślił szef rządu.

Nie ma żadnego problemu”

Donald Tusk wypowiadał się też nt. bezpieczeństwa energetycznego.

Pojawiły się sygnały czy taka paskudna dość, muszę powiedzieć, narracja ze strony niektórych polityków, dotycząca paliwa. Że za chwilę zabraknie i próba wywołania takiej paniki. Znamy to z historii, to często działa skutecznie

— mówił Tusk.

Ktoś zaczyna mówić w związku z jakąś wojną albo inną sytuacją, że na pewno zabraknie paliwa i że za chwilę ludzie zaczną szturmować stacje benzynowe i wtedy ludzie zaczynają szturmować stacje benzynowe i kupować paliwo na taki zapas. Wtedy jest kłopot. Chcę Państwu powiedzieć, że nie ma żadnego problemu, jeśli chodzi o zapasy paliwa w Polsce 

— dodał.

Wojna, chociaż wszyscy jesteśmy bardzo przejęci tym, co się dzieje w całym regionie w związku z atakiem na Iran, wojna nie ma bezpośredniego wpływu na dostawy ropy naftowej i innych paliw do Polski. (…) Orlen nie sprowadzała i nie sprowza żadnej ilości ropy naftowej przez Cieśninę Ormuz, oczywiście też nie sprowadza ropy z Iranu. Cała struktura dostaw ropy do Orlenu i do Polski jest całkowicie w tym momencie bezpieczna, nie ma mowy o nawet najmniejszych zakłóceniach

— zapewnił Tusk.

Poziom wypełnienia systemu

Poziom wypełnienia systemu, tam gdzie gromadzimy paliwa, wnosi ponad 73 proc. i to więcej niż normalnie. To 3 mln m3 ropy naftowej z tendencją rosnącą, a nie malejącą. Mówię o tym z tymi konkretnymi danymi, żeby sprawę postawić absolutnie jasno

— przekazał premier.

Trzeba mieć bardzo dużo złej woli, żeby w sytuacji takiego potężnego kryzysu geopolitycznego, wojny w kilku miejscach, nieprzypadkowo niektórzy mówią, że de facto III wojna światowa już się zaczęła, tyle państw jest zaangażowanych pośrednio lub bezpośrednio w konflikty zbrojne, żeby jeszcze próbować destabilizować sytuację zupełnie bez żadnego powodu w naszym kraju

— dodał.

My oczywiście o cenie ropy naftowej i gazu ziemnego na giełdach światowych nie będziemy decydowali, ale Orlen jako główny aktor na tej scenie jest w pełni świadomy, jeszcze dzisiaj o tym rozmawialiśmy z ministrem aktywów państwowych, Orlen użyje narzędzi dostępnych dla niego, też narzędzi powiedziałbym finansowych, na przykład związanych z marżą tak, aby ewentualne skoki cen ropy na giełdach światowych nie odbiły się w sposób masywny i bardzo dokuczliwy na cenach paliwa w Polsce

— zapowiedział.

CZYTAJ TAKŻE:

— Politycy PiS przed MSZ: Domagamy się wdrożenia planu ewakuacji Polaków z Bliskiego Wschodu. Trzeba działać tak, jak inne państwa

— TYLKO U NAS. Szynkowski vel Sęk: Kiedyś byliśmy europejskim liderem, jeśli chodzi o ewakuacje. Żałuję, że ten dorobek teraz zmarnowano

tkwl/PAP/wPolityce.pl

Wszystkie najnowsze artykuły znajdziesz na wPolityce.pl/najnowsze. Nie przegap!

Oryginalne źródło: ZOBACZ
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na twitter
Udostępnij na WhatsApp

Oryginalne źródło ZOBACZ

Subskrybuj
Powiadom o
Formularz komentarzy gromadzi Twoje imię/nick, adres e-mail i treść, aby umożliwić nam śledzenie komentarzy umieszczanych w witrynie. Przeczytaj i zaakceptuj Warunki korzystania z naszej strony internetowej i Politykę prywatności, aby opublikować komentarz.

Dodaj kanał RSS

Musisz być zalogowanym aby zaproponować nowy kanal RSS

Dodaj kanał RSS
0 komentarzy
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze
Poprzedni artykułParamount+ i HBO Max połączą się w jedną platformę
Następny artykułMicrosoft próbował walczyć z memem Microslop na Discordzie Copilota co wywołało wojnę z użytkownikami