A A+ A++

Patrząc na nagranie z przemysłowych kamer w miejscowości Galeen, które zarejestrowały moment eksplozji, trudno uwierzyć, że ktoś kto siedział w kabinie tego auta żyje, a jego życiu nic nie zagraża. Na filmie widać, jak kabina ciągnika siodłowego dosłownie “zdematerializowała” się w ułamku sekundy, a jej elementy opadały na ziemie jeszcze kilka sekund po wybuchu.

Zdjęcie opublikowane po akcji ratowniczej, pokazuje ogrom zniszczeń po wybuchu. Z poszycia auta nie zostało zbyt wiele: przód nadwozia skończył się na podszybiu, z wraku sterczały jednie dwa fotele. Eksplozja była na tyle potężna, że elementy poszycia samochodu uszkodziły okoliczne auta i budynek.

Recydywa – jak działa w przypadku przekroczenia prędkości? Pytań jest wiele, a przepisy są niejasne

Ofiarą wypadku był bułgarski kierowca, który według ustaleń policji prawdopodobnie siedział na prawym fotelu i przygotowywał jedzenie na palniku gazowym, który mógł być źródłem wybuchu.

Kierowca Volvo został ciężko ranny. Mężczyznę przetransportowano helikopterem do szpitala. Na miejscu okazało się, że obrażenia są co prawda poważne, ale nie zagrażają bezpośrednio jego życiu. Patrząc na stan auta i nagranie z samego zdarzenia, trudno wręcz w to uwierzyć.  

Holenderska policja prowadzi dochodzenie w sprawie tego wypadku i próbuje ustalić faktyczną przyczynę eksplozji w kabinie.  

Źródło: 40ton.net, Skoften.net

Oryginalne źródło: ZOBACZ
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na twitter
Udostępnij na WhatsApp
Subskrybuj
Powiadom o

Dodaj kanał RSS

Musisz być zalogowanym aby zaproponować nowy kanal RSS

Dodaj kanał RSS
0 komentarzy
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze
Poprzedni artykułSędzia skończył mecz w najgorszym możliwym momencie. Szok, hańba [WIDEO]
Następny artykułW Gliwicach odsłonięto mural Włodzimierza Lubańskiego