Włoski faworyt pofolgował sobie. Zapłacił za to cenę
Kompromitacja wisiała w powietrzu. Sir Sicoma Monini Perugia zmarnowała dwusetowe prowadzenie i dopiero w tie-breaku pokonała 3:2 Guaguas Las Palmas. Sensacyjna porażka klubu Kamila Semeniuka była o krok.
W środę dwa kluby z Włoch zagrały na wyjazdach w Lidze Mistrzów. Były faworytami, nie zanosiło się na problem z pokonaniem przeciwnika, ale musiały mieć się na baczności. Atutem gospodarzy miały być duży entuzjazm i zapał.
Siatkarze Sir Sicoma Monini Perugia polecieli na mecz z hiszpańskim Guaguas Las Palmas, a zadaniem było zdobycie drugiego kompletu punktów w grupie po pokonaniu 3:1 Lvi Praga. Z kolei siatkarze z Wysp Kanaryjskich mieli za sobą porażkę 0:3 z Berlin Recycling Volleys.
Konfrontacja zakończyła się wynikiem 3:2 i nie tylko dwie przegrane partie pokazują, że faworyci z Perugii mieli trudną przeprawę z mniej doświadczonym pucharowiczem. Drużyna z Włoch miała problemy również w pozostałych setach, a przed kompromitacją uratowała się dopiero w tie-breaku. Wygrała w nim 15:10, co nie zmienia faktu, że zgubiła punkt do tabeli w grupie C.
ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Gol z połowy boiska. Można oglądać i oglądać
Podobnych problemów absolutnie nie miało Cucine Lube Civitanova. Tym razem goście w pełni kontrolowali przebieg meczu, a wypunktowanie w trzech setach Volley Haasrode Leuven nie zajęło dużo czasu. Rundy kończyły się dwa razy wynikiem 25:17 i raz rezultatem 25:13.
2. kolejka fazy grupowej Ligi Mistrzów:
Grupa C:
Guaguas Las Palmas – Sir Sicoma Monini Perugia 2:3 (23:25, 20:25, 25:22, 25:16, 10:15)
Tabela grupy C:
Grupa E:
Volley Haasrode Leuven – Cucine Lube Civitanova 0:3 (17:25, 17:25, 13:25)
Tabela grupy E:
Zgłoś naruszenie/Błąd
Oryginalne źródło ZOBACZ
Pozytywnie
Neutralnie
Negatywnie
Lubię to!
Super
Ekscytujący
Ciekawy
Smieszny
Smutny
Wściekły
Przerażony
Szokujący
Wzruszający
Rozczarowany
Zaskoczony
Prawda
Manipulacja
Fake news
Dodaj kanał RSS
Musisz być zalogowanym aby zaproponować nowy kanal RSS