A A+ A++

Przepis o młodzieżowcu funkcjonował w ekstraklasie od sezonu 19/20. Aby nie otrzymać kary finansowej, zawodnicy uznawani w świetle przepisu za młodzieżowców (gracz kończący 22. rok życia lub młodszy w momencie końca sezonu) musieli rozegrać przynajmniej 3000 minut w sezonie. Regularnie w mediach pojawiały się wieści, że kluby z chęcią zniosłyby ten przepis, a podczas grudniowego spotkania aż 16 z 18 delegatów opowiedziało się za likwidacją przepisu. Jedynie Lech Poznań i Puszcza Niepołomice wolały, by ten zapis pozostał przy życiu.

Zobacz wideo
Nowy trener Lecha. Sensacyjna decyzja

– To będzie wypadkowa woli klubów. Każdy będzie miał swój głos. Chciałbym, żeby ta sprawa wyjaśniła się do końca roku. Ewentualne zmiany będzie musiał zatwierdzić jeszcze zarząd PZPN – przekazał Wojciech Cygan, wiceprezes PZPN i przewodniczący Rady Nadzorczej w Rakowie Częstochowa. Kiedy tą sprawą zajmie się Polski Związek Piłki Nożnej?

Wtedy PZPN zajmie się przepisem o młodzieżowcu. “Szukajmy swoich Bellinghamów”

Portal weszlo.com podaje, że PZPN może się zająć tematem likwidacji przepisu o młodzieżowcu dopiero 30 stycznia podczas najbliższego posiedzenia zarządu. Jeżeli nie udałoby się zatwierdzić tych zmian, to prawdopodobnie doszłoby do tego w lutym tego roku. A do jakich zmian regulaminowych może jeszcze dojść, poza zniesieniem przepisu o młodzieżowcu od sezonu 24/25? 

Niewykluczone, że pula nagród w Pro Junior System zostanie co najmniej podwojona – z 10 na 20 mln złotych. W sezonie 23/24 tę klasyfikację wygrało Zagłębie Lubin. Dodatkowo w I lidze może pojawić się wymóg dwóch młodzieżowców, a czas na nabycie statusu wychowanka może być zmieniony – z 36 na 24 miesiące.

Rozmówcy “Weszło” twierdzą, że likwidacja przepisu o młodzieżowcu nie sprawi, że kluby nagle nie będą dawali szans młodym piłkarzom. – Przy zachowaniu wszelkich proporcji: szukajmy swoich Bellinghamów. W Niemczech czy w Anglii zdarzają się historie, że nastolatkowie zostają dość szybko wiodącymi postaciami w swoich klubach. U nas dzieje się to bardzo rzadko lub wcale. Te planowane zmiany będą zachęcać kluby i trenerów do wystawiania nastolatków – mówi jeden z działaczy.

– Nasze kluby najczęściej zarabiają przecież na sprzedaży młodych Polaków. Jak ktoś będzie miał w klubie obiecującego nastolatka, o którym wszyscy w klubie wiedzą, że jest talentem, to będą chętnie na niego stawiać w pierwszej drużynie, bo realnie będzie się to przekładać na pieniądze z Pro Junior System – dodaje drugi z rozmówców. 

Oryginalne źródło: ZOBACZ
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na twitter
Udostępnij na WhatsApp

Oryginalne źródło ZOBACZ

Subskrybuj
Powiadom o

Dodaj kanał RSS

Musisz być zalogowanym aby zaproponować nowy kanal RSS

Dodaj kanał RSS
0 komentarzy
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze
Poprzedni artykuł“Love Never Lies Polska” powraca. Pierwszy sezon był hitem Netfliksa
Następny artykułRok 2024 to rok Ognia. Szykujmy się na sukcesy i szalone przygody