Politico podaje, że węgierski minister spraw zagranicznych Péter Szijjártó i rosyjski minister zdrowia Michaił Muraszko podpisali umowę, która obejmuje współpracę w takich dziedzinach jak energetyka, edukacja, kultura i sport. To jasno pokazuje, że tuż przed zbliżającymi się wyborami parlamentarnymi rząd w Budapeszcie próbuje zrobić wszystko, by zbliżyć się do Moskwy.
- Po więcej aktualnych informacji zapraszamy do RMF24.pl
Dokumenty sporządzone przez stronę rosyjską wskazują na chęć odwrócenia negatywnego trendu w handlu dwustronnym, który ucierpiał z powodu sankcji Unii Europejskiej nałożonych na Rosję po jej inwazji na Ukrainę.
Głośno ostatnio o silnym zbliżeniu politycznym między Węgrami i Rosją, ale umowa, do której dotarło Politico, nadaje współpracy obu krajów nowy i bardzo realny wymiar. Co ciekawe, Victor Orban nie pochwalił się podpisaniem umowy, a jej tekst nie został upubliczniony.
Umowa otwiera drzwi do nowych projektów energetycznych na Węgrzech, w tym w zakresie energii elektrycznej i wodoru, oraz zacieśnienia współpracy w kwestiach ropy, gazu i paliwa jądrowego. Ale dokument otwiera drogę do zacieśnienia relacji także w innych sektorach.
Rosja i Węgry – podaje Politico – “poruszały bieżące kwestie dwustronnej współpracy handlowej i gospodarczej, wspólnych działań w sektorze energetycznym, przemyśle, ochronie zdrowia, rolnictwie, budownictwie i innych obszarach wspólnego zainteresowania, a także w sferze kulturalnej i humanitarnej” podczas spotkania w Moskwie 9 grudnia 2025 roku. W dokumencie podkreślono również znaczenie “rozwoju długoterminowych, wzajemnie korzystnych więzi między oboma krajami w obszarach wspólnego zainteresowania”.
W rezultacie rząd w Budapeszcie zgadza się w ramach umowy na wzmocnienie nauczania języka rosyjskiego, sprowadzania rosyjskich nauczycieli, otwarcie nowych programów wymiany studenckiej, uznawanie rosyjskich dyplomów. Dokument uwzględnia też wzmożoną wymianę sportową i kulturową. Innymi słowy, ludzie Orbana podpisali cyrograf na wdrażanie na Węgrzech wszystkich elementów, które Rosja wykorzystuje do prowadzenia akcji dezinformacyjnych, propagandowych, antyukraińskich i antyeuropejskich.
Węgry chcą się stać rosyjskim lotniskowcem w Unii Europejskiej, już nie tylko działając wbrew Wspólnocie, ale także tworząc przestrzeń do prowadzenia przez Moskwę operacji wpływu w Europie.
Pytany o sprawę Szijjártó, odpowiada zgodnie z linią przyjętą przez rząd. Jego zdaniem Budapeszt kieruje się wyłącznie interesem narodowym i nie ugnie się pod presją, dyktowaną przez zachodnich liberałów. Przypomnijmy, że szef węgierskiej dyplomacji z presją w Brukseli radzi sobie świetnie, zwłaszcza w kontekście wynoszenia poufnych informacji z obrad unijnych dyplomatów i przekazywania ich Moskwie. Węgierscy urzędnicy pośredniczyli też w procesie łagodzenia zachodnich sankcji na niektóre osoby z bliskiego otoczenia Kremla.
W ujawnionej przez agencję Bloomberga telefonicznej rozmowie między Orbanem i Władimirem Putinem, ten pierwszy zapewniał, że jest gotów udzielić Moskwie wszelkiej pomocy w imię budowania coraz lepszych relacji.
Opublikowane w środę na Węgrzech sondaże ujawniają, że więcej osób – niezależnie od wyborczych preferencji – spodziewa się, iż niedzielne wybory parlamentarne wygra opozycyjna partia TISZA. Według sondażu partia TISZA pod przewodnictwem Petera Magyara cieszy się poparciem 41 proc. ogółu społeczeństwa, a ugrupowanie Fidesz premiera Viktora Orbana – 34 proc. Żadna inna partia nie przekroczyła w badaniu 5-procentowego progu wyborczego. Magyar oskarża Orbana o jawną zdradę z powodu powiązań premiera kraju z Kremlem.
Prorządowe ośrodki sondażowe przyznają jednak zwycięstwo Fideszowi.
Zgłoś naruszenie/Błąd
Oryginalne źródło ZOBACZ
Pozytywnie
Neutralnie
Negatywnie
Lubię to!
Super
Ekscytujący
Ciekawy
Smieszny
Smutny
Wściekły
Przerażony
Szokujący
Wzruszający
Rozczarowany
Zaskoczony
Prawda
Manipulacja
Fake news
Dodaj kanał RSS
Musisz być zalogowanym aby zaproponować nowy kanal RSS