Chińczycy znaleźli sposób na rozszerzenie fotograficznych możliwości swoich smartfonów za pomocą tzw. telekonwerterów. A ten od vivo X300 Ultra to jak na razie najbardziej imponujące akcesorium tego typu.
vivo X300 Ultra to pierwszy reprezentant topowej linii Ultra, który opuszcza Azję i trafi na polski rynek. Nastąpi to dopiero w połowie kwietnia, ale ja miałem już okazję spędzić z nim kilka dni.
vivo X300 Ultra + telekonwerter G2 Ultra = sztos
Nowy smartfon vivo sam w sobie ma imponujący zestaw kamer, który obejmuje:
- aparat 200 Mpix (1/1,12 cala) z obiektywem 35 mm, przysłoną f/1,85 i optyczną stabilizacją;
- aparat 200 Mpix (1/1,4 cala) z teleobiektywem 85 mm, przysłoną f/2,7 i optyczną stabilizacją;
- aparat 50 Mpix (1/1,28 cala) z obiektywem ultraszerokokątnym 14 mm i przysłoną f/2,0.
Do vivo X300 Ultra można jednak dorzucić opcjonalny zestaw akcesoriów, na który składa się specjalne etui z mocowaniem, fotograficzny uchwyt z przyciskami i wbudowanym powerbankiem oraz doczepiany teleobiektyw, zwany telekonwerterem.



Podobny zestaw znamy już z vivo X300 Pro, ale wraz z modelem Ultra debiutuje bardziej zaawansowany telekonwerter vivo Zeiss G2 Ultra o ogniskowej 400 mm. Po nałożeniu na teleobiektyw wbudowany w telefon, zapewnia on ok. 17-krotne przybliżenie optyczne względem typowego smartfonowego aparatu, które można rozszerzyć cyfrowo aż do wartości 350x.
Nowy telekonwerter ma niemal 12 cm długości, ok. 4,5 cm średnicy w górnej części i waży 250 g. Stracił więc na mobilności względem poprzednika, ale wynagradza to jakością zdjęć.
Poniżej zdjęcie zrobione z tego samego miejsca trzema wbudowanymi aparatami oraz telekonwerterem 400 mm.




Warto odnotować, że 17-krotne przybliżenie optyczne to dla telekonwertera dopiero punkt wyjścia, bo na tym etapie ma on jeszcze do dyspozycji pełne 200 Mpix, z których może kadrować. W optymalnych warunkach można zwiększyć zoom do 350x, a AI ma z czego rzeźbić.

vivo X300 Ultra w połączeniu z nowym akcesorium najbardziej zachwycił mnie ekstremalnie płytką głębią ostrości. Gdy robiłem poniższe zdjęcie, byłem oddalony od pomnika o przynajmniej kilkanaście metrów.

Tymczasem po założeniu telekonwertera pomnik wypełnił cały kadr z pięknie rozmytym tłem. Co istotne, nie jest to efekt cyfrowy, lecz optyczny, wynikający bezpośrednio z fizycznych parametrów matrycy i soczewek.

A że vivo X300 Ultra wciąż miał do dyspozycji 200 Mpix, po zwiększeniu zoomu do 35x i 70x zdjęcia wciąż są imponująco ostre.


Telekonwerter daje frajdę z fotografowania obiektów, na które normalnie nie zwróciłbym uwagi. Przechodząc koło miejskiej plaży zobaczyłem leżącą między ławkami zabawkę. Duże przybliżenie optyczne połączone z agresywnym rozmyciem pierwszego i trzeciego planu sprawiło, że zrobiona od niechcenia fotka ma przyjemny dla oka, niemal profesjonalny sznyt.


Tu jeszcze kilka przykładów:








Liczę na to, że tego typu akcesoria staną się branżowym standardem, bo kupuję tę ideę. Telefon z etui w jednej kieszeni, telekonwerter w drugiej i powstaje zestaw, który fotograficznie deklasuje jakikolwiek goły smartfon, a jednocześnie jest bardziej mobilny niż bezlusterkowiec.
Jako że premierę vivo X300 Ultra w Polsce zaplanowano dopiero na 16 kwietnia, na razie nie znam niestety ceny telefonu i akcesoriów w naszym kraju, ale tanio raczej nie będzie.

Zgłoś naruszenie/Błąd
Oryginalne źródło ZOBACZ
Pozytywnie
Neutralnie
Negatywnie
Lubię to!
Super
Ekscytujący
Ciekawy
Smieszny
Smutny
Wściekły
Przerażony
Szokujący
Wzruszający
Rozczarowany
Zaskoczony
Prawda
Manipulacja
Fake news
Dodaj kanał RSS
Musisz być zalogowanym aby zaproponować nowy kanal RSS