Wiceprezydent J.D. Vance poinformował w środę, że Stany Zjednoczone zamierzają utworzyć blok handlowy państw, mający na celu uniezależnienie łańcucha dostaw minerałów krytycznych. Porozumienie ma wprowadzić ceny minimalne tych minerałów.

Vance ogłosił inicjatywę podczas zwołanego w Waszyngtonie spotkania ministrów spraw zagranicznych kilkudziesięciu państw, w tym Polski. Jak tłumaczył wiceprezydent, celem ustanowienia bloku handlowego jest zagwarantowanie minimalnej ceny minerałów krytycznych. Ma to dać firmom większą pewność, że ich inwestycje w wydobycie zasobów będzie opłacalne.
Jak zaznaczył, w przeszłości wiele projektów dotyczących minerałów krytycznych było porzucanych ze względu na zalew surowców o zaniżonych cenach. Choć ani Vance, ani sekretarz stanu Marco Rubio nie wymienili z Chin z nazwy, inicjatywa ma na celu przeciwstawienie się dominacji tego kraju nad rynkiem wydobywania i przetwarzania minerałów, na których opiera się światowa gospodarka.
– Chcemy utworzyć blok handlowy między sojusznikami i partnerami, który zagwarantuje Amerykanom dostęp do amerykańskiej potęgi przemysłowej, a jednocześnie zwiększy produkcję w całej strefie – podsumował Vance. – Administracja Donalda Trumpa proponuje konkretny mechanizm, mający na celu przywrócenie globalnego rynku minerałów krytycznych do zdrowszego i bardziej konkurencyjnego stanu – preferencyjną strefę handlu minerałami krytycznymi, chronioną przed zakłóceniami zewnętrznymi poprzez egzekwowalne ceny minimalne – dodał.
Wiceprezydent zaznaczył, że mechanizm ma być utrzymywany za pomocą ceł.
Proponowane przez USA porozumienie jest rozwinięciem wcześniejszych inicjatyw, lecz jest pierwszą otwartą propozycją zagwarantowania cen minimalnych surowców. Jest to m.in. reakcja na ogłoszone przez Chiny w ub.r. kontrole eksportu szeregu metali ziem rzadkich i zapowiedź wstrzymania ich eksportu dla zagranicznych firm zbrojeniowych. Zapowiedź ChRL – zawieszona po porozumieniu handlowym z USA – wywołała duże poruszenie i obawy o wykorzystanie przez Chiny swojej dominującej pozycji w celach geopolitycznych.
Na ten aspekt – nie wymieniając Chin – uwagę zwrócił sekretarz stanu USA Marco Rubio podczas konferencji prasowej na waszyngtońskim forum. Powiedział też, że w zebraniu udział wzięło 55 krajów odpowiedzialnych za 2/3 światowego PKB, z czego „wiele” zgodziło się na podpisanie porozumienia.
W poniedziałek prezydent USA Donald Trump podpisał rozporządzenie na temat utworzenia strategicznej rezerwy minerałów krytycznych, Project Vault. USA mają zainwestować w nią 10 mld dolarów.
Argentyna podpisała z USA umowę w sprawie minerałów krytycznych
Libertariański prezydent Argentyny uznawany jest za jednego z największych sojuszników ideologicznych przywódcy USA Donalda Trumpa.
Według argentyńskiego MSZ w umowie oba kraje „potwierdziły swoje strategiczne partnerstwo i zobowiązanie do rozwijania pewnych, trwałych i konkurencyjnych dostaw” oraz „konsolidacji bardziej solidnych i zróżnicowanych łańcuchów dostaw” tych minerałów.
W komunikacie oceniono, że porozumienie jest dla Argentyny szansą na rozwój gospodarczy oraz wzrost produkcji i eksportu, szczególnie takich metali jak lit i miedź.
Porozumienie podpisano podczas zwołanego w Waszyngtonie spotkania ministrów spraw zagranicznych kilkudziesięciu państw. Sekretarz stanu USA Marco Rubio ocenił na nim, że Argentyna ma potencjał, by odgrywać kluczową rolę w dziedzinie minerałów krytycznych.
Wiceprezydent USA J.D. Vance powiedział, że Stany Zjednoczone zamierzają utworzyć koalicję handlową na rzecz zapewnienia bezpieczeństwa dostaw tych surowców. Według komentatorów celem jest przeciwstawienie się dominacji Chin w tej dziedzinie.
Stany Zjednoczone, Unia Europejska i Japonia ogłosiły w środę zamiar podpisania w ciągu 30 dni porozumienia na temat zwiększenia bezpieczeństwa łańcuchów dostaw minerałów krytycznych. Porozumienie ma dotyczyć m.in. cen minimalnych tych minerałów.
Sikorski: minerały krytyczne nie powinny być przedmiotem szantażu
Minerały krytyczne nie powinny być przedmiotem szantażu, a ich produkcja powinna być bardziej zróżnicowana geograficznie, gdyż jest to element naszego bezpieczeństwa ekonomicznego i bezpieczeństwa łańcuchów dostaw – powiedział w środę w Waszyngtonie wicepremier, szef MSZ Radosław Sikorski.
Szef polskiej dyplomacji wziął w środę udział w zorganizowanej przez Departament Stanu USA konferencji ministerialnej na temat zabezpieczenia łańcuchów dostaw minerałów krytycznych.
Jak podkreślił Sikorski na konferencji prasowej, „jest to sprawa bardzo ważna dla całego Zachodu”. – Stany Zjednoczone zidentyfikowały poważny problem, z którym już mierzyły się nasze firmy i to od jakiegoś czasu: najpierw niedoboru magnesów, a później mieliśmy do czynienia z propozycjami, które ustanowiłyby de facto reglamentację krytycznych minerałów – zaznaczył.
Zwrócił uwagę, że w tej sprawie stanowisko ma już Unia Europejska, „a teraz Stany Zjednoczone zaproponowały wielką, międzynarodową inicjatywę” w tej kwestii. – I z celami tej inicjatywy Polska i reszta Unii Europejskiej się zgadza. Krytyczne minerały nie powinny być przedmiotem szantażu i że ich produkcja powinna być geograficznie bardziej zróżnicowana, bo jest to element naszego bezpieczeństwa ekonomicznego, bezpieczeństwa łańcuchów dostaw – dodał.
Podkreślił, że „amerykańska inicjatywa jest świeża, ale sprawy posuwają się bardzo szybko” i w najbliższych tygodniach można się spodziewać intensyfikacji negocjacji w tej sprawie, zarówno z UE, jak i z jej państwami członkowskimi.
Sikorski poinformował, że podczas konferencji przeprowadził szereg rozmów bilateralnych, w tym z sekretarzem stanu USA Markiem Rubio. W Waszyngtonie spotkał się też z przedstawicielami amerykańskich think tanków.
W czwartek ma rozmawiać z przedstawicielami Kongresu, a następnie uda się do Chicago na spotkania z polską diasporą i z tamtejszymi władzami stanowymi i miejskimi.
Sikorski przekazał, że z Rubio rozmawiał o minerałach krytycznych, ale też o Wenezueli, Iranie, Kubie, wojnie w Ukrainie. – I stwierdzam, że z sekretarzem stanu podzielamy większość ocen i działań – dodał.
– Te wszystkie publiczne kontrowersje, między USA i niektórymi sojusznikami, dzięki Bogu nie z Polską, nie budują zaufania, tylko drenują zaufanie i nie pomagają. Ale wtedy, gdy Stany Zjednoczone proponują coś sensownego, (…) i gdy proponują rozwiązanie, które przynajmniej na pierwszy rzut oka wygląda ciekawie, trzeba to docenić i poprzeć – podkreślił, odpowiadając na pytanie PAP o wiarygodność USA jako partnera handlowego w związku z ogłaszaniem przez administrację ceł wobec innych krajów.
– Oczywiście wiele będzie zależało od szczegółów, tam będą propozycje wyznaczania minimalnych cen, po to, żeby się opłacało budowanie nowych kopalń, będzie jakaś struktura zarządzania tym projektem. Tu będziemy pewnie negocjować z sojusznikami – zadeklarował szef polskiej dyplomacji.
(PAP)
Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)
osk/ mal/
Zgłoś naruszenie/Błąd
Oryginalne źródło ZOBACZ
Pozytywnie
Neutralnie
Negatywnie
Lubię to!
Super
Ekscytujący
Ciekawy
Smieszny
Smutny
Wściekły
Przerażony
Szokujący
Wzruszający
Rozczarowany
Zaskoczony
Prawda
Manipulacja
Fake news
Dodaj kanał RSS
Musisz być zalogowanym aby zaproponować nowy kanal RSS