Liczba wyświetleń: 1
Stany Zjednoczone przemieszczają dodatkowe siły w rejon Bliskiego Wschodu.
Według doniesień z ostatnich dni obserwatorzy OSINT (otwartoźródłowej inteligencji), osoby śledzące loty samolotów oraz media donoszą o znaczącym ruchu amerykańskich samolotów wojskowych w kierunku Bliskiego Wschodu. Chodzi przede wszystkim o:dziesiątki tankowców powietrznych (KC-135 Stratotanker, KC-46 Pegasus), ciężkie samoloty transportowe (C-17 Globemaster, C-5 Galaxy).
Startują one z baz w Stanach Zjednoczonych oraz z Wielkiej Brytanii i kierują się na wschód – najprawdopodobniej do baz takich jak Al Udeid w Katarze.
To wygląda na klasyczne wzmocnienie zdolności operacyjnych – tankowce umożliwiają dłuższe loty bojowe, a transportowce mogą przewozić sprzęt, personel lub specjalistyczne jednostki.
Iran w odpowiedzi przeprowadza ćwiczenia obrony powietrznej i rakietowej.
Oficjalne stanowisko Pentagonu jest bardzo powściągliwe – brak bezpośredniego komentarza do tych konkretnych ruchów z ostatnich dni. Jednak podobne wzmocnienia w 2025 roku (i wcześniej) były oficjalnie tłumaczone jako:wzmocnienie postawy obronnej, rozszerzenie opcji militarnych, odstraszanie Iranu i jego sojuszników (Huti, Hezbollah itp.).
Obecnie w regionie nadal stacjonuje bardzo duża liczba sił amerykańskich (ok. 40–50 tys. żołnierzy w różnych krajach + grupy uderzeniowe lotniskowców), a ostatnie ruchy wpisują się w trwającą od lat falę „przyspiesz – wycofaj – znowu przyspiesz”.
Sytuacja jest bardzo dynamiczna i może się szybko zmienić.
Opracowanie: Andrzej Kumor
Źródło: Goniec.net
Poznaj plan rządu!
OD ADMINISTRATORA PORTALU
?xml>
Zgłoś naruszenie/Błąd
Oryginalne źródło ZOBACZ
Pozytywnie
Neutralnie
Negatywnie
Lubię to!
Super
Ekscytujący
Ciekawy
Smieszny
Smutny
Wściekły
Przerażony
Szokujący
Wzruszający
Rozczarowany
Zaskoczony
Prawda
Manipulacja
Fake news
Dodaj kanał RSS
Musisz być zalogowanym aby zaproponować nowy kanal RSS