A A+ A++

Część operatorów telekomunikacyjnych w ostatnich miesiącach, w związku z przyspieszającym wzrostem cen, wprowadziło do umów tzw. klauzule inflacyjne. Pozwalają one telekomom podwyższać ceny w trakcie umów. Klauzule pojawiły się w kontraktach z nowymi klientami i tymi przedłużającymi umowy.

Jak informowaliśmy w sierpniu, zaczęli je stosować Orange Polska, T-Mobile Polska, a zdecydowała się na nie także Inea.

UOKiK: klauzule inflacyjne mogą być abuzywne

W komunikacie Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów podkreślono, że klauzule inflacyjne w umowach powinny zabezpieczać obie strony i nie mogą być wykorzystywane tylko na korzyść przedsiębiorców. Tymczasem zakładane zmiany w zobowiązaniach zawartych na czas oznaczony mogą prowadzić do przerzucania konsekwencji zmieniającej się sytuacji gospodarczej na użytkowników sieci komórkowych

– Środowisko ekonomiczne, w którym funkcjonujemy od kilkunastu miesięcy, sprawia, że przedsiębiorcy podejmują działania mogące negatywnie oddziaływać finansowo na konsumentów. Zmiany istotnych elementów trwającego zobowiązania nie zawsze są dopuszczalne, dlatego wszcząłem postępowania wyjaśniające w sprawie wprowadzonych przez operatorów komórkowych klauzul inflacyjnych – komentuje Tomasz Chróstny, prezes UOKiK.

Podejrzewamy, że mogą one stanowić klauzule abuzywne, a zatem niedozwolone prawnie zapisy, które rażąco naruszają interesy konsumentów. Cena usługi jest tym elementem, który powinien być jasno i zrozumiale komunikowany konsumentowi na etapie zawierania umowy, zaś skutki zobowiązania powinny być w każdych warunkach możliwe do przewidzenia dla konsumenta, stanowią bowiem jedno z podstawowych kryteriów decyzji o zawarciu umowy z przedsiębiorcą – dodaje.

Jakie podwyżki zakładają klauzule inflacyjne u Orange, T-Mobile i Play?

Prezes UOKiK podjął w tej sprawie postępowania wyjaśniające dotyczące Orange Polska, T-Mobile Polska i sieci Play. U Orange Polska klauzule zakładają podwyżki cen dla klientów, o ile poziom inflacji będzie wynosił minimum 3,5 proc. – Analogicznie mniejsza inflacja mogłaby skutkować zmniejszeniem opłat, ale jak wskazano we wzorcach umów i regulaminach, tylko w przypadku gdy wcześniej operatorzy podnieśli ceny. Jeśli nie, to nawet jeżeli wskaźnik inflacji uzasadnia obniżenie cen, spółka zastrzega sobie możliwość pozostawienia ich bez zmian – opisano w komunikacie UOKiK.

W przypadku T-Mobile Polska podwyżki mogą zostać wprowadzone, jeśli średnioroczna inflacja sięgnie 3 proc. – Również w przypadku tego operatora niejasne są okoliczności, w których opłaty muszą zostać przez spółkę obniżone – uzależniono je od wcześniejszej podwyżki. Wskazane klauzule mogą być dla konsumentów niezrozumiałe i skutkować brakiem pewności co do zawartego kontraktu – komentuje UOKiK.

Z kolei w umowach stosowanych przez operatora sieci Play pojawiło się kilka wariantów uprawniających do zmiany cen świadczonych usług, m.in. wskaźnik inflacji (różnica na poziomie 3 proc.), a także zmiana kursu euro. UOKiK podkreśla, że jego wątpliwości budzi sposób sformułowania przedmiotowych postanowień.

– Postanowienia stosowane w umowach muszą być jasne, precyzyjne i zrozumiałe dla przeciętnego konsumenta. Istotne jest, aby konsumenci wiedzieli jakie są zasady, na podstawie których mają być świadczone usługi w ramach umowy terminowej i mieli świadomość, jaką cenę będą płacić za usługi telekomunikacyjne. Wprowadzone przez operatorów komórkowych klauzule do umów, które pozwalają im na podniesienie cen o poziom inflacji, zostaną przez nas sprawdzone pod kątem abuzywności i naruszania zbiorowych interesów konsumentów – zapowiada Tomasz Chróstny.

W komunikacie zaznaczono, że prezes UOKiK przygląda się wprowadzaniu klauzul inflacyjnych również w innych sektorach gospodarki.

>>> Praca.Wirtualnemedia.pl – tysiące ogłoszeń z mediów i marketingu

Postępowania wyjaśniające w sprawie operatorów mogą skutkować postawieniem zarzutów i nałożeniem kary w wysokości do 10 proc. rocznych obrotów.

Orange, T-Mobile i Play: klienci i wyniki finansowe

W trzecim kwartale br. grupa Orange Polska przy wzroście przychodów o 8,2 proc. do 3,123 mld zł osiągnęła 193 mln zł zysku netto. Telekom więcej zarabia ze sprzedaży usług internetowych, konwergentnych i sprzętu, a jego wydatki na energie wzrosły prawie dwukrotnie.

Liczba obsługiwanych przez telekom kart SIM poszła w górę o 8 proc. do 17,92 mln, a tych w modelu abonamentowym – o 6,8 proc. do 12,47 mln.

T‑Mobile Polska w trzecim kwartale br. zanotował wzrost przychodów o 3,8 proc. do 1,67 mld zł. Liczba klientów operatora zwiększyła się o 896 tys. do 12,32 mln, z czego abonentów – z 7,75 do 7,99 mln.

Z kolei grupa kapitałowa P4, do której należą Play, UPC Polska i Virgin Mobile, w zeszłym kwartale przy wzroście przychodów z 1,83 do 2,42 mld zł osiągnęła 979 mln zł zysku EBITDAaL. Liczba aktywnych klientów usług mobilnych zwiększyła się z 12,09 do 12,76 mln, z czego liczba abonentów – z 8,47 do 8,89 mln.

Oryginalne źródło: ZOBACZ
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na twitter
Udostępnij na WhatsApp
Subskrybuj
Powiadom o

Dodaj kanał RSS

Musisz być zalogowanym aby zaproponować nowy kanal RSS

Dodaj kanał RSS
0 komentarzy
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze
Poprzedni artykułDzieci i pluszowe misie w stylu BDSM w reklamie Balenciaga. Marka wycofuje kampanię i przeprasza
Następny artykułŚwięty Mikołaj kocha i traci Matkę Ziemię w reklamie norweskiej poczty