A A+ A++

Unia Europejska pracuje nadal nad umową dotyczącą brexitu — ogłosiła szefowa Komisji Europejskiej po oświadczeniu Borisa Johnsona, że pora przygotować się na rozstanie bez umowy z końcem roku.

– UE kontynuuje pracę nad umową, ale nie za wszelką cenę – powiedziała Ursula von der Leyen w godzinę po wystąpieniu brytyjskiego premiera. „Nasza ekipa negocjacyjna uda się do Londynu w przyszłym tygodniu zgodnie z planem, aby zintensyfikować te negocjacje” — napisała na Twitterze.

Pierwszego dnia szczyt Unii zgodził się przedłużyć rozmowy z Londynem, ale również nasilić awaryjne przygotowania, gdyby negocjacje nie powiodły się.

Pewien unijny dygnitarz dodał: — To bardzo dobrze, że Johnson chce kontynuować negocjacje. Premier W. Brytanii zarzucił wcześniej Unii odmowę poważnego negocjowania porozumienia o przyszłych stosunkach Londynu z Brukselą i że jeśli Unia nie zmieni kursu, to nie będzie umowy. Brytyjski negocjator David Frost powiedział Johnsonowi, by nie odchodził od stołu rozmów, bo umowy o bezpieczeństwie i połowach są możliwe w ciągu następnych 2 tygodni — podał „The Times”.

— Jesteśmy rozczarowani i zaskoczeni wynikiem obrad Rady Europejskiej — powiedział szef dyplomacji brytyjskiej Dominic Raab w Sky News. — Powiedziano nam, że to W. Brytania musi pójść na kompromisy w najbliższych dniach, co nie jest słuszne w negocjacjach, więc jesteśmy tym zaskoczeni. Powiedziawszy to, jesteśmy blisko umowy. Przy dobrej woli obu stron możemy do niej dojść — dodał.

Wysoki unijny dyplomata zapytany o odniesienie się do stwierdzenia Johnsona, że czas przygotować się na scenariusz no-deal odparł: — Wielu unijnych przywódców mówiło to samo wczoraj wieczorem podczas debaty. Zauważył jednak, że Johnson nie powiedział konkretnie, iż W. Brytania odchodzi od stołu negocjacji. Inny przedstawiciel Unii odnotował, że ekipa negocjacyjna „już szykuje się do intensywnego tygodnia w Londynie. Tak generalnie odtwarzanie umowy z Australią/Kanadą nie jest po prostu poważne — cytuje Reuter.

Prezydent Francji stwierdził, że w Unii „nie ma podziałów. Nikt nie jest za umową o wyjściu, nie ma nikogo za przyszłymi stosunkami, jedynie istnieje jednogłośne poparcie dla naszego negocjatora. Jesteśmy gotowi na umowę, ale nie za wszelką cenę. To samo powiedział szef Rady Europejskiej, Charles Michel i dodał: — Równe warunki działania, połowy i system rządów są bardzo ważnymi tematami dla Unii. Podkreślił, że Londyn musi wdrożyć w pełni wcześniejszą umowę o wyjściu z Unii z gwarancją pokoju w Irlandii.

Angela Merkel stwierdziła na konferencji prasowej po szczycie w Brukseli: — W minionych dniach widzieliśmy światło, ale też cienie. Chcemy umowy, ale musi ona służyć interesom obu stron. To jest warte każdego wysiłku. Czas nagli i byłoby lepiej dla obu stron osiągnąć porozumienie, ale nie za wszelką cenę. Podobnie uważa premier Włoch Giuseppe Conte.

Negocjator Michel Barnier powiedział na konferencji prasowej: — Jesteśmy absolutnie zdeterminowani osiągnąć uczciwą umowę z W. Brytanią, Zrobimy wszystko co możemy, ale nie za wszelką cenę. Moja ekipa i ja będziemy kontynuować intensywne dyskusje w najbliższych tygodniach. Nasze stanowisko jest kryształowo jasne: jeśli chcecie dostępu do naszego rynku 450 mln ludzi, to muszą być równe warunki działania. Chcemy zapewnić tym rozmowom wszystkie szanse powodzenia, abyśmy osiągnęli porozumienie, Unia jest gotowa kontynuować rozmowy do ostatniego możliwie dnia. Barnier będzie w kontakcie z brytyjskim odpowiednikiem, podczas weekendu będzie w Londynie szukać porozumienia, które musi być do końca roku.

Premier Irlandii, Micheal Martin powiedział, że Barnier „otrzymał konieczną elastyczność kontynuowania negocjacji w imieniu Rady Europejskiej, aby zapewnić kompleksową, uczciwą umowę o wolnym handlu. Taką chcielibyśmy widzieć ewolucję do tej pory i w następnych tygodniach, aby doszło do zwieńczenia”.

Jedynie premier Luksemburga, Xavier Bettel wyłamał się z jednolitego unijnego frontu: — Jesteśmy za krajami dla których rybołówstwo jest ważne, ale każdy temat może być ważny, np. dla rynku wewnętrznego co może być pomocą publiczną. Nie możemy po prostu położyć jednej sprawy na szali. Ważna jest równowaga całości i nie może być sytuacji, w której jeden jest zwycięzcą a drugi przegranym.

Źródło: rp.pl

Oryginalne źródło: ZOBACZ
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na twitter
Udostępnij na WhatsApp

Dodaj kanał RSS

Musisz być zalogowanym aby zaproponować nowy kanal RSS

Dodaj kanał RSS
Poprzedni artykułPolsat musiał zareagować. Widzowie są poirytowani i zniesmaczeni
Następny artykułNowa Dęba. 28-latek w Cyganach jechał rowerem mając ponad 3 promile!