A A+ A++

Od 1 stycznia 2021 roku na terenie całej Unii Europejskiej ma zacząć obowiązywać podatek od opakowań z tworzyw sztucznych nie poddanych recyklingowi – zadecydowała Rada Europejska. Za jego przyjęciem opowiedziały się wszystkie kraje członkowskie, w tym Polska.

Podatek przyjęto jako jedną z konkluzji z posiedzenia Rady Europejskiej, które odbyło się w dniach 17-21 lipca. Wpływy z daniny, szacowane na około 3 mld euro rocznie, mają wesprzeć budżet Wieloletnich Ram Finansowych i Funduszu Odbudowy po pandemii koronawirusa (tzw. Next Generation EU).

Wysokość podatku ustalono na 0,8 euro od każdego kilograma tworzyw sztucznych, które nie zostaną poddane ponownemu przetworzeniu. Ma to przede wszystkim pomóc w efektywnej walce z nadmiarem plastiku.

Perspektywa nowego budżetu UE na lata 2021-2027 otwiera szansę na cywilizacyjny przełom w zakresie recyklingu tworzyw sztucznych. Recykling musi być nie tylko opłacalny środowiskowo, ale też finansowo, aby Polska uniknęła kar w postaci daniny od plastiku niepoddanego recyklingowi. Jako branża recyklingu jesteśmy gotowi na inwestycje i rozwój, ale niezbędny jest tzw. przedsionek ROP, czyli wymóg obligatoryjnego wykorzystania recyklatów w opakowaniach i produktach z tworzyw sztucznych. Odpowiednie rozwiązania prawne dadzą niezbędny bodziec do lepszego wykorzystania zasobów i realne wprowadzanie Zielonego Ładu w Europie” – mówi Szymon Dziak-Czekan, prezes Stowarzyszenia „Polski Recykling”.

Pomysł chwali również Joanna Kądziołka z Polskiego Stowarzyszenia Zero Waste.

Jako stowarzyszenie działające na rzecz ograniczania ilości wytwarzanych odpadów uważamy, że decyzja o opodatkowaniu plastiku, który nie został poddany recyklingowi, to krok w dobrą stronę, który będzie zapobiegał składowaniu, spalaniu czy zanieczyszczaniu środowiska naturalnego poprzez zalegające opakowania, z którymi nie wiemy co dalej zrobić.

Producenci plastiku mówią nowemu podatkowi “nie”

Nową daninę już oprotestowują producenci plastiku. Jak wskazuje w swoim komentarzu Związek Przetwórców Tworzyw Sztucznych, podatek będzie stanowił od 25 do 80 procent ceny produktu.

–  Jako branża nie byliśmy w jakikolwiek  sposób konsultowani i przyjęte rozwiązanie jest dla nas nie do zaakceptowania. Przed nami  trudny okres, gdy polski rząd będzie pracował nad szczegółowymi  rozwiązaniami w tej materii. Na dzisiaj nie wiemy jeszcze jakie one będą (brak również deklaracji w tej sprawie): czy wyłączone z niego będą opakowania przemysłowe (co może wydatnie wspomóc naszą branżę) oraz  czy np. wyłączony z niego będzie papier łączony z tworzywami – komentuje Robert Szyman, dyrektor generalny PZPTS.

Szyman podkreśla w swoim stanowisku, że Polska do tej pory nie wdrożyła sprawnego systemu zbiórki, selekcji i przerobu odpadów z tworzyw, w tym opakowaniowych. Co za tym idzie, nasz kraj poniesie większe koszty nowego podatku.

– W oczywisty sposób niższe koszty poniosą kraje, które takie systemy wdrożyły, jak np. Niemcy czy Holandia. Kraje rozwinięte uzyskają w ten sposób kolejną przewagę rozwojową, Polska zyskuje nową przeszkodę do pokonania na drodze do zrównania poziomu życia i stopnia rozwoju gospodarki. Podatek w zaproponowanej przez EU formule powoduje, że Polska będzie zmuszona wpłacać środki finansowe do  unijnego budżetu, co pomniejszy skalę środków uzyskiwanych z Unii na rzecz naszego kraju – argumentuje Robert Szyman.

Oryginalne źródło: ZOBACZ
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na twitter
Udostępnij na WhatsApp

Dodaj kanał RSS

Musisz być zalogowanym aby zaproponować nowy kanal RSS

Dodaj kanał RSS
Poprzedni artykułiPhone 12: opóźnienie premiery coraz bardziej prawdopodobne
Następny artykułDaniel Piątek, Marcin Herra i Jacek Oryl tworzą agencję Vyral