A A+ A++

Pamiętam, jak w początku lat 90. przyjaciel mój, zaangażowany w rozmowy niewielkiego ugrupowania konserwatywnego z „liberałami” wrócił wstrząśnięty: „Ledwo podano przystawki usłyszeliśmy, że największym wrogiem politycznym są postkomuniści i Kościół”. Nie było to bardzo przekonujące w rozmowach z konserwatystami, nawiasem mówiąc.

Anno Domini 2025 dojrzewa w obozie premiera pomysł, aby zaostrzyć postawę rządu wobec Kościoła. Zaostrzyć, by tak rzec, liberalnie.

Jak wychyla się polityczne wahadło

Oryginalne źródło: ZOBACZ
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na twitter
Udostępnij na WhatsApp

Oryginalne źródło ZOBACZ

Subskrybuj
Powiadom o
Formularz komentarzy gromadzi Twoje imię/nick, adres e-mail i treść, aby umożliwić nam śledzenie komentarzy umieszczanych w witrynie. Przeczytaj i zaakceptuj Warunki korzystania z naszej strony internetowej i Politykę prywatności, aby opublikować komentarz.

Dodaj kanał RSS

Musisz być zalogowanym aby zaproponować nowy kanal RSS

Dodaj kanał RSS
0 komentarzy
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze
Poprzedni artykułУ США зробили тривожну заяву про фінансову підтримку України
Następny artykułSerena Williams wywołała burzę. Królowa tenisa zarejestrowała się w systemie antydopingowym