A A+ A++

Europa nie uniknie rozmów z Rosją, która pozostaje europejskim mocarstwem, dlatego wynikające z moralnych przesłanek grożenie trybunałem Władimirowi Putinowi jest szlachetne, ale z politycznego punktu widzenia nierozsądne lub wręcz absurdalne – napisał „Welt am Sonntag” („WamS”). W ten sposób redaktor naczelny niemieckiej gazety skomentował spotkanie ministrów spraw zagranicznych krajów UE poświęcone czwartej rocznicy masakry popełnionej przez siły rosyjskie na mieszkańcach ukraińskiej Buczy.

Deklaracja o Buczy: Sympatyczna ale nierozsądna

Redaktor naczelny „WamS” Jacques Schuster sugerował, by nie wyrażać zbyt surowych ocen ws. prezydenta Rosji.

Państwa europejskie mogą powoływać do życia tyle trybunałów, ile tylko zapragną, a i tak pozostaną skazane na rozmowy z europejskim mocarstwem, jakim jest Rosja. Będą musiały rozmawiać z przedstawicielami Rosji nominowanych przez Moskwę”

— napisał szef „WamS”.

Komentator nawiązał w ten sposób do niedawnego spotkania ministrów spraw zagranicznych krajów UE poświęconego czwartej rocznicy masakry popełnionej przez siły rosyjskie na mieszkańcach ukraińskiej Buczy. Schuster przypomina, że uczestnicy spotkania potwierdzili wolę postawienia Rosji, i Putina w szczególności, przed trybunałem.

Ta „płynąca z serca” deklaracja jest „sympatyczna, ale z politycznego punktu widzenia nierozsądna”

— stwierdził niemiecki komentator.

Europejczycy pozostaną skazani na Rosją jako europejskie mocarstwo. Będą musieli rozmawiać z przedstawicielami, których Rosja wyśle

– podkreślił.

WamS: „Moralny absolut” wykluczy Europę z negocjacji

Zdaniem komentatora nic nie wskazuje na to, by Putin miał zostać przepędzony z Kremla przez swoich rodaków. Jego zdaniem należy raczej przypuszczać, że dzięki partnerstwu z USA pozostanie na stanowisku tak długo, jak długo będzie miał na to ochotę.

Jak czytamy, obstawanie przy „moralnym absolucie” spowoduje, że Europa zostanie na stałe wykluczona z negocjacji o powojennym porządku. Pada argument, że dlaczego Putin miałby rozmawiać z szefami rządów, którzy chcą wsadzić go do więzienia.

Oparte na moralności wzmożenia uczuć są w polityce zagranicznej szlachetne, lecz absurdalne

— brzmi, zdaniem komentatora, wniosek, który należy wyciągnąć z tej sytuacji.

SC/PAP/Welt.de

Oryginalne źródło: ZOBACZ
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na twitter
Udostępnij na WhatsApp

Oryginalne źródło ZOBACZ

Subskrybuj
Powiadom o
Formularz komentarzy gromadzi Twoje imię/nick, adres e-mail i treść, aby umożliwić nam śledzenie komentarzy umieszczanych w witrynie. Przeczytaj i zaakceptuj Warunki korzystania z naszej strony internetowej i Politykę prywatności, aby opublikować komentarz.

Dodaj kanał RSS

Musisz być zalogowanym aby zaproponować nowy kanal RSS

Dodaj kanał RSS
0 komentarzy
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze
Poprzedni artykułPowiat Bocheński z podpisanymi umowami na zabezpieczenie osuwisk
Następny artykułOsiem tysięcy kroków