A A+ A++

Trener Motoru zdradził plany transferowe. “Przekazałem listę zawodników właścicielowi”

Getty Images / Mateusz Słodkowski / Na zdjęciu: Mateusz Stolarski

– Nie będzie dużo transferów w tym okienku. Chcemy wykonać wspólnie z właścicielem 2-3 ruchy, ale tylko jeżeli potencjalnie będą to zawodnicy do wyjściowego składu – mówi trener Motoru Lublin Mateusz Stolarski.

W tym artykule dowiesz się o:

Mateusz Stolarski

PKO Ekstraklasa

Motor Lublin

5 stycznia Motor Lublin rozpoczął przygotowania do rundy wiosennej. W pierwszym treningu wzięło udział 29 zawodników. W tym trzech, którzy zostali skreśleni przez trenera Mateusza Stolarskiego i wystawieni na listę transferową: Krystian Palacz, Florian Haxha i Renat Dadasov.

– W tym momencie trenujemy z zawodnikami, których mamy. Nie ma żadnych konkretów ze strony innych klubów w temacie tej trójki. Gdybyśmy dziś wylatywali do Turcji, to w takim samym składzie, jakim wyszliśmy dzisiaj na trening – powiedział trener Stolarski podczas briefingu z dziennikarzami.

Lublinianie nie sprowadzili jeszcze żadnego zawodnika w zimowym oknie. W temacie transferów w Motorze jest trochę zamieszania, ponieważ formalnie klub nie ma obecnie dyrektora sportowego po rozstaniu z Pawłem Golańskim.

– Ja pracuję nad transferami. Nie będzie dużo ruchów w tym okienku. Chcemy wykonać wspólnie z właścicielem 2-3 ruchy, ale tylko jeżeli potencjalnie będą to zawodnicy do wyjściowego składu. Jest to trudne, bo tacy zawodnicy kosztują, mają wysokie oczekiwania i interesują się nimi też inne kluby. Ja oceniam to pod kątem sportowym, a negocjacje przeprowadza właściciel klubu – powiedział Stolarski.

ZOBACZ WIDEO: Fabiański szczerze o swojej przyszłości. “Czas wygaszać ten ogień”

Stolarski był niedawno w Warszawie i osobiście rozmawiał ze Zbigniewem Jakubsem.

– Przekazałem listę zawodników właścicielowi. Trwają rozmowy – przyznał trener Motoru.

– Transfery gotówkowe są możliwe, natomiast o tym jakie to będą kwoty i ile będziemy w stanie wydać będzie decydował właściciel – dodał Stolarski.

Zdradził też na jakich pozycjach chciałby wzmocnić zespół.

– Jeżeli będzie możliwość wzmocnienia obrony, to ją wzmocnimy. Chciałbym też jednego zawodnika ofensywnego, który jest w stanie swoją indywidualnością wykreować dodatkowe szanse i po prostu zrobić różnicę z przodu – powiedział szkoleniowiec Motoru.

Nowy napastnik przyjdzie natomiast wyłącznie w przypadku, gdyby Dadasov znalazł innego pracodawcę. – Na ten moment nie ma oferty za niego oferty. Jeżeli nie odejdzie, to będzie rywalizował z Karolem Czubakiem – podsumował trener Stolarski.

Oryginalne źródło: ZOBACZ
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na twitter
Udostępnij na WhatsApp

Oryginalne źródło ZOBACZ

Subskrybuj
Powiadom o
Formularz komentarzy gromadzi Twoje imię/nick, adres e-mail i treść, aby umożliwić nam śledzenie komentarzy umieszczanych w witrynie. Przeczytaj i zaakceptuj Warunki korzystania z naszej strony internetowej i Politykę prywatności, aby opublikować komentarz.

Dodaj kanał RSS

Musisz być zalogowanym aby zaproponować nowy kanal RSS

Dodaj kanał RSS
0 komentarzy
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze
Poprzedni artykułKolejny Polak w FC Porto? Media: Jest porozumienie, transfer za 10 mln euro
Następny artykułBez więzienia za obrazę uczuć religijnych?MS tłumaczy zmiany