A A+ A++

Radny: czy do budowy rond wykorzystano toksyczne podkłady kolejowe?

To niecodzienny temat. Bezpartyjny radny Krzysztof Kazek zapytał się bowiem prezydenta o… podkłady kolejowe, które posłużyły za element dekoracji w miejskiej architekturze. Skupił na rondach: Chwałowickim, Północno-Irlandzkim i Placu Kopernika.

Z dostępnych obserwacji wynika, że mogą to być elementy przypominające podkłady kolejowe, wykorzystywane jako obrzeża, umocnienia lub elementy małej architektury. Jednocześnie należy wskazać, że tradycyjne podkłady kolejowe są impregnowane substancjami chemicznymi, w szczególności kreozotem, zawierającym wielopierścieniowe węglowodory aromatyczne (WWA). Substancje te są powszechnie uznawane za: rakotwórcze, toksyczne dla środowiska, zdolne do przenikania do gleby i wód gruntowych, potencjalnie niebezpieczne w przypadku kontaktu z człowiekiem – wskazuje w interpelacji Krzysztof Kazek.

Zobacz także

Dalsza część artykułu pod reklamą

Alarmuje, że mieszkańcy mają bezpośredni lub pośredni kontakt z elementami infrastruktury, a zastosowanie tego typu materiałów budzi uzasadnione wątpliwości w zakresie bezpieczeństwa zdrowotnego i środowiskowego.

Wystosował szereg pytań:

1. Czy we wskazanych lokalizacjach wykorzystano podkłady kolejowe lub materiały pochodzące z infrastruktury kolejowej?

2. Jeśli tak – z jakiego źródła zostały one pozyskane?

3. Czy są to materiały nowe, czy pochodzące z demontażu (używane)?

4. Czy Miasto posiada dokumentację techniczną potwierdzającą skład oraz bezpieczeństwo zastosowanych materiałów?

5. Czy przeprowadzono ocenę lub badania dotyczące wpływu tych materiałów na zdrowie ludzi oraz środowisko?

6. Czy zastosowanie tych elementów było konsultowane z właściwymi instytucjami lub służbami odpowiedzialnymi za ochronę środowiska?

7. Czy Miasto przewiduje weryfikację zastosowanych materiałów oraz ewentualną ich wymianę w przypadku potwierdzenia zagrożeń?

Piotr Kuczera potwierdza: użyto podkładów kolejowych

Prezydent Rybnika w odpowiedzi na interpelację potwierdził, że drewniane elementy wykorzystane na rybnickich rondach to podkłady kolejowe.

Podkłady kolejowe wykorzystane do zagospodarowania przy aranżacji zieleni na rondach pn.: „Chwałowickie” i „Irlandii Północnej” zostały pozyskane z PKP przy ul. Śląskiej po remontach torów kolejowych — informuje Piotr Kuczera.

Prezydent wskazuje, że powyższe elementy zastosowano na długo przed objęciem przez niego władzy w Rybniku.

Wyspy rond w swojej obecnej odsłonie zostały wykonane w końcówce lat 90. poprzedniego wieku, a koncepcje zagospodarowania były zatwierdzane każdorazowo na naradach branżowych w Urzędzie Miasta. W zatwierdzonych koncepcjach przedmiotowe podkłady spełniały rolę podtrzymującą różnice w poziomach gruntu — wyjaśnia.

Bez dokumentacji i bez wiedzy czy są szkodliwe

Jednocześnie miasto przyznaje, że nie posiada dokumentacji technicznej potwierdzającej skład i bezpieczeństwo zastosowanych materiałów. Przed ich użyciem nie wykonano też badań dotyczących wpływu na zdrowie ludzi i środowisko.

Za pozyskiwanie materiałów do aranżacji zieleni na terenie miasta był odpowiedzialny Zarząd Zieleni Miejskiej, któremu bezpłatnie przekazano te podkłady kolejowe — czytamy w odpowiedzi.

Prezydent dodaje, że w czasie, gdy podkłady wykorzystywano, nie prowadzono dodatkowych ocen ani konsultacji z instytucjami odpowiedzialnymi za ochronę środowiska.

Na okoliczność wykorzystania tych elementów w przestrzeni miejskiej nie przeprowadzono wówczas oceny i badań dotyczących wpływu tych materiałów na zdrowie ludzi i środowisko, a tym samym zastosowanie tych materiałów nie było konsultowane z żadnymi instytucjami odpowiedzialnymi za ochronę środowiska — wskazuje Piotr Kuczera.

W odpowiedzi pojawia się również informacja, że podkłady kolejowe były wówczas popularnym materiałem wykorzystywanym w aranżacjach przestrzeni miejskiej i prywatnej. Podobne elementy znajdują się także w rejonie Placu Kopernika.

Podkłady będą usunięte?

Mimo że Zarząd Zieleni Miejskiej nie zauważył dotąd problemów z rozwojem roślinności w tych miejscach, miasto deklaruje usunięcie podkładów. Prezydent wskazuje, że sama świadomość możliwego zagrożenia nie pozostawia innego wyjścia.

Wzruszenie podkładów jako elementów konstrukcyjnych wiąże się z koniecznością przebudowy i prawdopodobnie zniszczeniem roślinności, która rozwinęła się w stworzonym siedlisku. Niemniej jednak świadomość zagrożenia, jakie mogą generować podkłady, nie pozostawia innego wyjścia niż usunięcie i przebudowa wysp przedmiotowych rond — zapowiada Piotr Kuczera.

Jak dodaje, zadanie będzie wymagało zaplanowania w budżecie Zarządu Zieleni Miejskiej.

Kazek odpowiada prezydentowi: „potrzebne są konkretne informacje, a nie domysły”

Na odpowiedź prezydenta Piotra Kuczery zareagował radny Krzysztof Kazek. Jego zdaniem wyjaśnienia magistratu nie rozwiewają wątpliwości, lecz pokazują, że miasto przez lata nie zgromadziło podstawowych dokumentów dotyczących materiałów wykorzystanych w przestrzeni publicznej.

Odpowiedź pana prezydenta jest dla mnie zaskakująca. Pojawiają się w niej sformułowania nieostre i niespójne, oparte raczej na przypuszczeniach niż na konkretnych danych. Należy podkreślić, że organ samorządowy nie powinien oceniać takich kwestii „na oko” czy na podstawie przekonań. Tym bardziej, że miasto miało wiele lat, żeby uporządkować sprawy związane z wykorzystaniem tego typu materiałów i dziś dysponować jednoznaczną dokumentacją — komentuje Krzysztof Kazek.

Radny wskazuje, że najważniejsze w tej sprawie nie jest to, czy podkłady przez lata nie szkodziły roślinności, ale czy miasto potrafi wykazać ich bezpieczeństwo dla mieszkańców i środowiska.

W tej sprawie kluczowe jest jedno: potrzebne są konkretne informacje, a nie domysły, czyli jasna odpowiedź, z czego wykonana jest infrastruktura i czy jest bezpieczna. Trudno uznać za wystarczające argumenty takie jak brak dokumentacji czy ocena, że „nic się nie dzieje”. Dziś standard jest prosty: jeśli nie mamy badań i pewności, to należy to zweryfikować — podkreśla radny.

Kazek zwraca też uwagę na różnicę między wykorzystaniem podkładów na terenie kolejowym a umieszczaniem ich w ogólnodostępnej przestrzeni publicznej.

Trzeba wyraźnie rozróżnić dwie kwestie: teren kolejowy, gdzie zastosowanie takich materiałów wynika ze ściśle określonych przepisów i warunków technicznych, oraz ogólnodostępną przestrzeń publiczną miasta. To są dwa różne reżimy prawne i nie mogą być one utożsamiane. Przepisy jasno określają, gdzie i w jakich warunkach tego typu materiały mogą być stosowane i powinny być one po prostu przestrzegane — zaznacza.

Radny przywołuje również sygnały, które — jak twierdzi — uzyskał w rozmowach z pracownikami Wydziału Ekologii Urzędu Miasta.

Z informacji, które uzyskałem w ostatnim czasie podczas rozmowy z pracownikami Wydziału Ekologii Urzędu Miasta w Rybniku, wynika, że miasto podejmowało działania wobec mieszkańców, zobowiązując ich do usuwania podkładów kolejowych z prywatnych posesji. Dlatego tym bardziej ważne jest, aby w podobnych sytuacjach stosować jednolite i przejrzyste zasady — mówi Kazek.

Na koniec radny podkreśla, że jego interpelacja była reakcją na obawy mieszkańców i pytania pojawiające się wokół drewnianych elementów na rondach oraz w rejonie Placu Kopernika.

Radny odnosi się do przepisów prawa w sprawie podkładów kolejowych jak choćby WIOŚ w Gdańsku – TUTAJ. Zaznacza, że takich publikacji jest wiele.

© ℗ Ten materiał jest chroniony prawem autorskim –
wszelkie prawa zastrzeżone dla TuPolska Sp. z o.o.. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za
zgodą wydawcy. Kup
licencję »

Obserwuj nasz serwis na:

Oryginalne źródło: ZOBACZ
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na twitter
Udostępnij na WhatsApp

Oryginalne źródło ZOBACZ

Subskrybuj
Powiadom o
Formularz komentarzy gromadzi Twoje imię/nick, adres e-mail i treść, aby umożliwić nam śledzenie komentarzy umieszczanych w witrynie. Przeczytaj i zaakceptuj Warunki korzystania z naszej strony internetowej i Politykę prywatności, aby opublikować komentarz.

Dodaj kanał RSS

Musisz być zalogowanym aby zaproponować nowy kanal RSS

Dodaj kanał RSS
0 komentarzy
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze
Poprzedni artykuł15-latek na elektrycznym motorowerze bez uprawnień. Odpowie przed sądem
Następny artykułLeczenie zaćmy – czy zaćmę można wyleczyć bez operacji?