A A+ A++

W meczu 9. kolejki PlusLigi ZAKSA udała się na mecz z sensacyjnym wiceliderem tabeli – Indykpolem AZS Olsztyn. Zespół Daniela Plińskiego przystępował do tego spotkania po porażce 2:3 z PGE Projektem Warszawa. Z kolei Kędzierzynianie po triumfie 3:2 z Asseco Resovią polegli z Treflem Gdańsk.

Zobacz wideo PGE Projekt Warszawa po pięciosetowym boju pokonał Indykpol AZS Olsztyn. Jakub Kochanowski wybrany MVP

Mocne otwarcie ZAKSY w starciu z AZS-em Olsztyn

Mimo sporego osłabienia ten mecz kapitalnie rozpoczęła ZAKSA. W starciu z Indykpolem AZS Olsztyn zespół musiał sobie radzić bez Mateusza Czunkiewicza, Igora Grobelnego i Karola Urbanowicza. Mimo to udało im się wygrać dwa pierwsze sety po 25:20.

Wydawało się, że to będzie formalność, bo w trzecim secie siatkarze ZAKSY wyszli na prowadzenie 5:2. Nic nie wskazywało tego, co się później stanie. Gospodarze konsekwentnie odrabiali straty, aż w końcu doprowadzili co wyrównania 9:9. Choć to Kędzierzynianie jako pierwsi zdobyli dziesiąty punkt, to po chwili wpadli w ogromny dołek – na sześć kolejnych akcji… przegrali pięć (od 9:10 do 14:11), co sprawiło, że role się odwróciły i to oni musieli gonić wynik.

Choć po chwili udało im się doprowadzić do wyrównania (14:14), to zaczęli tracić punkty seriami. Kędzierzynianie grali nierówno, bo po chwili zrobiło się 20:16 dla Olsztyna, by za kilka akcji doprowadzić do wyniku 20:20. Ostatecznie w końcówce goście zanotowali kolejną “czarną serię” i polegli 25:21.

Kapitalny comeback Olsztyna – z 1:5 na 25:14

Początek czwartego seta należał do ZAKSY – siatkarze szybko wyszli na prowadzenie 1:5, ale to były tylko miłe złego początki. Podrażnieni Olsztynianie wrzucili wyższy bieg i zaczęli zdobywać punkty seriami. Ostatecznie ten set zakończył się… 25:14 dla Indykpolu.

“ABSOLUTE… ZAKSA” – napisał w serwisie X Jakub Balcerzak, widząc co się dzieje w tym meczu.

Ostatecznie do wyłonienia zwycięzcy potrzebny był tie-break. Dla Kędzierzynian to był szósty tie-break w ósmym meczu. Podopieczni Andrei Gianiego nie wspominali najlepiej setów do 15., bo do tego spotkania wygrali tylko dwa z nich na pięć rozgrywanych.

Początek tie-breaka był bardzo wyrównany. Wszystko się zmieniło od wyniku 6:6 – olsztynianie wygrali trzy akcje z rzędu, dzięki czemu zbudowali sobie spokojną przewagę i mimo nacisków ZAKSY, utrzymali ją do końca. Ostatecznie ta partia zakończyła się 15:13, a cały mecz Indykpol AZS Olsztyn wygrał 3:2 (20:25, 20:25, 25:21, 25:14, 15:13).

Dzięki temu triumfowi Indykpol AZS Olsztyn odrobił straty do lidera – Aluronu CMC Warty Zawiercie. Podopieczni Daniela Plińskiego uzbierali do tej pory 22 pkt i tracą tylko dwa “oczka” do pierwszej drużyny w tabeli. Warto podkreślić, że mają jeden mecz rozegrany mniej. Z kolei ZAKSA plasuje się na ósmym miejscu z dorobkiem 11 “oczek”.

Indykpol AZS Olsztyn — ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 3:2 (20:25, 20:25, 25:21, 25:14, 15:13)

Wymowna reakcja kibiców na to, co działo się w meczu ZAKSY

Pod wpisem Jakuba Balcerzaka kibice w mocnych słowach wypowiedzieli się nt. tego, co ZAKSA prezentuje w tym sezonie. “Mam wrażenie, że tegoroczna ZAKSA naprawdę nie potrafi sobie poradzić w momencie kryzysowym” – czytamy. “Przestał kończyć na 80% Rychlicki to przestała grać ZAKSA. Tam nie ma pół zawodnika, który mu pomoże w ataku” – stwierdził inny komentujący.

Zobacz też: Polski gwiazdor zrezygnował z kadry. Oto co powiedział Grbiciowi

Balcerzak zauważył również, że Indykpol AZS Olsztyn jest “jednym zespołem w całej stawce, który w trwającej fazie zasadniczej, w każdym ligowym meczu zdobywał co najmniej punkt” – zaznaczył.

W następnym spotkaniu ZAKSA Kędzierzyn-Koźle podejmie Ślepsk Malow Suwałki, a Indykpol AZS Olsztyn zmierzy się z mistrzem Polski – Bogdanką LUK Lublin.

Oryginalne źródło: ZOBACZ
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na twitter
Udostępnij na WhatsApp

Oryginalne źródło ZOBACZ

Subskrybuj
Powiadom o
Formularz komentarzy gromadzi Twoje imię/nick, adres e-mail i treść, aby umożliwić nam śledzenie komentarzy umieszczanych w witrynie. Przeczytaj i zaakceptuj Warunki korzystania z naszej strony internetowej i Politykę prywatności, aby opublikować komentarz.

Dodaj kanał RSS

Musisz być zalogowanym aby zaproponować nowy kanal RSS

Dodaj kanał RSS
0 komentarzy
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze
Poprzedni artykuł„Akcja Zima” we Wrocławiu. Apel o ostrożność [ZDJĘCIA]
Następny artykułNBA: On się sam zablokował! LeBron nie mógł wytrzymać ze śmiechu