A A+ A++

Turecki myśliwiec TAI TF-X nabiera kształtów. Będzie pogromcą przestworzy jak amerykańskie F-22 Raptor. Siły Zbrojne Ukrainy mogą wzbogacić się o takie cacka.

Turecki myśliwiec TAI TF-X będzie królem przestworzy
/Turkish Aerospace Industries (TAI) /materiały prasowe

Turecki koncern lotniczy Turkish Aerospace Industries (TAI) pochwalił się na najnowszym materiale filmowym prototypem swojego myśliwca 5. generacji o roboczej nazwie TF-X. Będzie to pogromca przestworzy na miarę amerykańskich F-22 Raptor. Przedstawiciele koncernu poinformowali, że prototyp znajduje się w końcowej fazie produkcji w fabryce w Ankarze.

Pierwsze informacje o TF-X pojawiły się pod koniec 2010 roku. Koncern TAI poszukiwał międzynarodowych wspólników do realizacji swojego historycznego projektu. Dopiero w 2017 roku udało się podpisać umowę z brytyjskim BAE Systems. Turecki myśliwiec 5. generacji będzie najnowocześniejszą tego typu maszyną na świecie.

TF-X najnowocześniejszym myśliwcem 5. generacji

Na jego pokładzie znajdą się amerykańskie silniki General Electric F110, wykorzystywane m.in. w amerykańskich F-16 lub F-15. W przyszłości myśliwiec będzie już wyposażony w silniki rozwijane przez Turków na terytorium kraju. Ma to pozwolić uniezależnić się od USA i Wielkiej Brytanii.

Sama maszyna może pochwalić się rozpiętością skrzydeł na poziomie 12 metrów. Jest to o 1,5 metra mniej niż w przypadku F-22 Raptor. Samolot ma też dysponować systemem stealth, który w dużym stopniu zapewni mu ograniczoną wykrywalność przez radary. Maszyna ma też dysponować systemami AESA czy IRST, znanych z brytyjskich Eurofighterów, które pozwolą wykryć myśliwce wroga również wyposażone w technologie stealth.

Turecki myśliwiec jest bardzo podobny do F-22 Raptor

Turecki koncern nie ujawnił, jakie uzbrojenie będzie przenosił TAI TF-X, ale możemy domyślać się, że będą to w większości rodzime oraz natowskie rakiety, które są też montowane w F-22 Raptor czy w najnowszych F-35 Lightning II. Część uzbrojenia ma znaleźć się w komorach pod maszyną, a rakiety naprowadzane pod skrzydłami.

Pierwszy prototyp TAI TF-X ma pojawić się na niebie w połowie przyszłego roku. Tymczasem produkcja gotowej maszyny ma ruszyć w 2028 roku. Siły Zbrojne Ukrainy zamierzają zakupić kilka sztuk tureckiego myśliwca 5. generacji. Zanim to jednak nastąpi, na terytorium naszego wschodniego sąsiada będą produkowane bezzałogowe drony we współpracy z tureckim koncernem Baykar.

INTERIA.PL

Oryginalne źródło: ZOBACZ
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na twitter
Udostępnij na WhatsApp
Subskrybuj
Powiadom o

Dodaj kanał RSS

Musisz być zalogowanym aby zaproponować nowy kanal RSS

Dodaj kanał RSS
0 komentarzy
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze
Poprzedni artykułBejrut: Modelka plus size nie wpuszczona do samolotu. “Co za wstyd dla Qatar Airways!”
Następny artykułĆwierć miliona przedwczesnych zgonów. Smog zabija w Europie