A A+ A++

Rozstawiona z drugim numerem w turniejowej drabince Anisimova była zdecydowaną faworytką tego spotkania. Birrell zajmuje dopiero 106. miejsce w rankingu WTA. W Tourze może się pochwalić zaledwie dwoma finałami turniejów serii 250. Oba z nich przegrała. W starciu z zawodniczką, która w 2025 roku poczyniła największy progres wśród zawodniczek z topu, Australijka była skazana na pożarcie.

Zobacz wideo Kuba Łokietek mocno o MŚ w darta: To powinien być turniej elitarny

Spacerek Anisimovej w pierwszym secie

Wystarczy tylko stwierdzić, że za jeden z największych atutów 27-latki w tym spotkaniu mogło uchodzić to, że na trybunach kortu Pat Rafter Arena zasiadł komplet fanów. Ci oczywiście bardzo wspierali reprezentantkę gospodarzy, oklaskując każdy jej punkt. Jednak nawet najbardziej żywiołowy doping nie mógł zniwelować różnicy umiejętności pomiędzy obiema zawodniczkami.

Anisimova od początku pokazała dominację na korcie i szybko doprowadziła do przełamania. Sposób poruszania się po korcie, siła uderzeń, świetny backhand – w tym spotkaniu wszystkie atuty były po jej stronie. W pierwszym secie osiągnęła skuteczność 79% punktów zdobytych po pierwszym serwisie. Pierwszy set był zupełnie jednostronnym widowiskiem, które Amerykanka zakończyła wygraną 6:1.

Birrell się postawiła i przegrała z honorem

Druga partia rozpoczęła się podobnie do pierwszej, czyli od szybkiego przełamania, które Anisimova zaserwowała Birrell. Wtedy wydawało się, że sytuacja na korcie nie ulegnie zmianie, faworytka spędzi na korcie jeszcze około pół godziny i szybko zapomnimy o meczu.

Birrell zdawała sobie sprawę z tego, że ma niewielkie szanse na zwycięstwo. Postanowiła jednak pożegnać się z publicznością z honorem. Dwa razy utrzymała podanie, a w szóstym gemie nawet zaliczyła przełamanie powrotne i doprowadziła do remisu. Przesadą byłoby stwierdzenie, że Anisimova czuła się zagrożona, ale od tamtego momentu musiała grać na sto procent swoich możliwości i nie lekceważyć rywalki. W efekcie triumfowała 6:3 w 64 minuty.

W trzeciej rundzie turnieju w Brisbane rywalką Anisimovej będzie Marta Kostiuk.

Kimberly Birrell 1:6, 3:6 Amanda Anisimova

Oryginalne źródło: ZOBACZ
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na twitter
Udostępnij na WhatsApp

Oryginalne źródło ZOBACZ

Subskrybuj
Powiadom o
Formularz komentarzy gromadzi Twoje imię/nick, adres e-mail i treść, aby umożliwić nam śledzenie komentarzy umieszczanych w witrynie. Przeczytaj i zaakceptuj Warunki korzystania z naszej strony internetowej i Politykę prywatności, aby opublikować komentarz.

Dodaj kanał RSS

Musisz być zalogowanym aby zaproponować nowy kanal RSS

Dodaj kanał RSS
0 komentarzy
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze
Poprzedni artykułKliknęły „kup teraz”, odebrały telefon… i straciły oszczędności. Dwa oszustwa w Wałbrzychu i regionie
Następny artykułOrszak Trzech Króli w Wieluniu (zdjęcia)