Liczba wyświetleń: 89
Refleks maszynisty pociągu Intercity zapobiegł potencjalnie niebezpiecznemu zdarzeniu w miejscowości Będzelin pod Łodzią. W porę dostrzegł wyrwę w torowisku i zatrzymał maszynę. Okazało się, że brakuje ponad metrowego fragmentu szyny.
Do zdarzenia doszło we wtorek, 6 stycznia około godziny 13:00. Pociąg Intercity zmierzający z Lublina Głównego do Szczecina Głównego musiał awaryjnie hamować, gdy maszynista zauważył poważny ubytek w infrastrukturze.
Na miejsce wezwano służby ratunkowe i techniczne – interweniowały cztery jednostki straży pożarnej, policja oraz funkcjonariusze Straży Ochrony Kolei.
Oględziny torowiska potwierdziły obawy maszynisty. Rzecznik PKP Polskich Linii Kolejowych, Katarzyna Michalska, poinformowała, że ubytek w szynie miał długość aż 112 centymetrów.
Z komunikatu służb wynika, że wykluczono ingerencję osób trzecich. Dlaczego zatem brakowało ponad metra szyny? Tego na razie nikt w racjonalny sposób wyjaśnić nie potrafi.
Aby umożliwić pasażerom dalszą podróż, kolejarze wykonali prowizoryczną wstawkę w uszkodzonym miejscu. Pociąg przejechał po niej z minimalną prędkością 5 kilometrów na godzinę, po czym ruszył w dalszą drogę, notując jednak około półtorej godziny opóźnienia.
Uszkodzony tor jest obecnie zamknięty. Ruch pociągów w tym rejonie odbywa się wahadłowo. PKP PLK uspokaja, że ze względu na umiarkowane natężenie ruchu, podróżni muszą liczyć się jedynie z niewielkimi, około pięciominutowymi opóźnieniami.
Autorstwo: KM
Źródło: NCzas.info
?xml>
Zgłoś naruszenie/Błąd
Oryginalne źródło ZOBACZ
Pozytywnie
Neutralnie
Negatywnie
Lubię to!
Super
Ekscytujący
Ciekawy
Smieszny
Smutny
Wściekły
Przerażony
Szokujący
Wzruszający
Rozczarowany
Zaskoczony
Prawda
Manipulacja
Fake news
Dodaj kanał RSS
Musisz być zalogowanym aby zaproponować nowy kanal RSS