O czym należy pamiętać, korzystając ze studni na własnej działce?
Prawo wodne stanowi, że właścicielowi gruntu przysługuje prawo do zwykłego korzystania z wód stanowiących jego własność oraz z wód podziemnych znajdujących się w jego gruncie.
Pobór wód podziemnych lub wód powierzchniowych w ilości średniorocznie nieprzekraczającej 5 m³ na dobę, czyli 5000 litrów.
Należy pamiętać, że jest to limit czerpania wody ze studni na własne potrzeby, zatem domowe. Chcąc przekraczać wskazany limit, np. z uwagi na prowadzenie dużego gospodarstwa rolniczego, wymagane jest pozwolenie wodnoprawne. Z kolei za przekroczenie bez pozwolenia grożą wysokie kary.
Przekroczenie limitów w kontekście czerpania wody z własnej studni może powodować szereg problemów i kar administracyjnych, a te mogą wynieść nawet 100 tys. zł. Przekroczenie limitu wody ze studni może skończyć się cofnięciem prawa do korzystania ze studni, a niekiedy nawet nakazem zasypania studni.
Ponadto Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie przypomina, że: “Jeżeli wykonałeś urządzenie wodne bez wymaganego pozwolenia wodnoprawnego lub zgłoszenia, lub Twoje urządzenie powstało (często bez Twojego udziału) po pierwszym stycznia 1975 roku jako swoista samowola budowlana, ale nadal z niego korzystasz, możesz wystąpić z wnioskiem o jego legalizację“.
Wykonując samowolę bez wymaganej zgody wodnoprawnej albo z przekroczeniem warunków określonych w pozwoleniu wodnoprawnym, popełnia się wykroczenie zagrożone odpowiedzialnością karną – ostrzega PGWWP.
Za zgłoszenie nielegalnej studni uniknie się kary?
Zarząd Krajowej Rady Izb Rolniczych zwrócił się do Ministra Infrastruktury D. Klimczaka w sprawie zmiany przepisów ustawy – Prawo wodne, w zakresie wprowadzenia abolicji dla już istniejących studni głębinowych wykorzystywanych przez rolników.
“Wnosimy o wprowadzenie abolicji, tj. zniesienie karalności oraz sankcji administracyjnych wobec rolników korzystających z istniejących już studni głębinowych, (…) odstąpienie od nakładania kar finansowych, sięgających nawet 60 tys. zł, za korzystanie z wody z własnych ujęć (…)” – czytamy w komunikacie KRIR.
KRIK uzasadnia, że wiele studni głębinowych funkcjonujących obecnie m.in. w gospodarstwach rolnych zostało wykonanych wiele lat temu, często zgodnie z przepisami obowiązującymi w momencie ich powstania.
“Rolnicy, działając w dobrej wierze, nie mieli świadomości, że zmiany prawa w przyszłości mogą narazić ich na bardzo dotkliwe konsekwencje finansowe” – uważają przedstawiciele KRIK.
Ich zdaniem, obecne regulacje Prawa wodnego prowadzą do sytuacji, w której rolnicy są karani za korzystanie z wody pochodzącej z własnych, istniejących ujęć, niejednokrotnie niezbędnych do zapewnienia podstawowych potrzeb bytowych rodzin rolniczych oraz utrzymania produkcji zwierzęcej. Kary w wysokości do 60 tys. zł są rażąco niewspółmierne i stanowią poważne zagrożenie dla stabilności ekonomicznej gospodarstw – dodają.
Niewykluczone, że przepisy w tym zakresie ulegną zmianie, ponieważ projekt nowelizacji Prawa wodnego zakłada, zwolnienie z opłaty, o której mowa w art. 190 ust. 2 (Prawo wodne), właściciela urządzenia wodnego do poboru wód podziemnych lub powierzchniowych, który w okresie do dnia 30 września 2027 r. złożył wniosek o legalizację tego urządzenia wodnego wykonanego bez wymaganego pozwolenia wodnoprawnego lub zgłoszenia wodnoprawnego”.
Należy zaznaczyć, że obecnie jednostkowa stawka opłaty legalizacyjnej za zgłoszenie nielegalnej studni wynosi 6601,67 zł.
Ponadto, jeśli właściciel nielegalnej studni zgłosiłby jej posiadanie do 30 września 2027 r., nie podlegałby administracyjnej karze pieniężnej za wykonanie urządzenia wodnego wymagającego odpowiedniej zgody wodnoprawne, a ta może wynieść nawet 60 tys. zł.
“Chęć uniknięcia wskazanych kar i opłat stanowi czynnik zniechęcający do legalizacji oraz spowalniający przebieg tego procesu. Sprawne i kompleksowe przeprowadzenie legalizacji leży jednak w interesie publicznym, ponieważ umożliwia pełne ewidencjonowanie urządzeń wodnych oraz pozyskiwanie informacji na temat ich parametrów, sposobu funkcjonowania i wpływu na kształtowanie lokalnych stosunków wodnych. Brak legalizacji oznacza natomiast, że w środowisku funkcjonują urządzenia pozostające poza nadzorem, o których parametrach i oddziaływaniu nic nie wiadomo” – wskazano w uzasadnieniu projektu ustawy.
Zgłoś naruszenie/Błąd
Oryginalne źródło ZOBACZ
Pozytywnie
Neutralnie
Negatywnie
Lubię to!
Super
Ekscytujący
Ciekawy
Smieszny
Smutny
Wściekły
Przerażony
Szokujący
Wzruszający
Rozczarowany
Zaskoczony
Prawda
Manipulacja
Fake news
Dodaj kanał RSS
Musisz być zalogowanym aby zaproponować nowy kanal RSS