A A+ A++

We wtorek około godziny 10:00 patrol Wydziału Ruchu Drogowego lubartowskiej komendy zauważył na poboczu drogi w Kaznowie-Kolonii leżącego mężczyznę. Funkcjonariusze natychmiast zatrzymali się, by sprawdzić sytuację.

46-latek był wychłodzony i nie potrafił samodzielnie się poruszać. Od mężczyzny wyczuwalna była woń alkoholu. Policjanci zabezpieczyli go folią termiczną i wezwali pogotowie. Do czasu przyjazdu karetki pozostali z nim, dbając o jego bezpieczeństwo. Mężczyzna trafił pod opiekę medyków.

Tego samego dnia, po godzinie 20:00, doszło do kolejnego podobnego zdarzenia, tym razem w Lubartowie. Na poboczu leżał 23-letni mężczyzna, który prawdopodobnie doznał nagłego ataku choroby. Tym razem alarm podniósł przechodzeń. Na miejscu pojawiła się karetka pogotowia wspierana przez patrol policji. Młody mężczyzna został przewieziony do szpitala na dalsze badania. Funkcjonariusze powiadomili o zdarzeniu jego rodzinę.

Apel policji: reagujmy na sygnały

– Zimą liczy się każda minuta – podkreśla podkomisarz Jagoda Maj z lubartowskiej komendy. – Te zdarzenia pokazują, jak ważna jest wzajemna troska mieszkańców oraz sprawna współpraca służb.

Policja apeluje, by zwracać uwagę na osoby, które mogą potrzebować pomocy – chore, nietrzeźwe, wychłodzone lub niezdolne do samodzielnego funkcjonowania. W razie wątpliwości warto zadzwonić pod numer alarmowy 112. Taka reakcja może uratować zdrowie, a nawet życie.

Oryginalne źródło: ZOBACZ
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na twitter
Udostępnij na WhatsApp

Oryginalne źródło ZOBACZ

Subskrybuj
Powiadom o
Formularz komentarzy gromadzi Twoje imię/nick, adres e-mail i treść, aby umożliwić nam śledzenie komentarzy umieszczanych w witrynie. Przeczytaj i zaakceptuj Warunki korzystania z naszej strony internetowej i Politykę prywatności, aby opublikować komentarz.

Dodaj kanał RSS

Musisz być zalogowanym aby zaproponować nowy kanal RSS

Dodaj kanał RSS
0 komentarzy
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze
Poprzedni artykułMężczyzna po kłótni wyszedł z domu i powiedział, że już nie wróci. Na poszukiwania ruszyli policjanci i strażacy
Następny artykułTragedia w Szklarach Górnych. 79-latka ofiarą tlenku węgla