A A+ A++

Szpital wydał nowy komunikat ws. Lucescu. “Kilka udarów mózgu”

Getty Images / Hakan Akgun/Anadolu / Na zdjęciu: Mircea Lucescu

Sytuacja Mircei Lucescu jest niezwykle poważna. Były selekcjoner przebywa w śpiączce, a lekarze informują o kolejnych powikłaniach. Rodzina i środowisko piłkarskie z niepokojem czekają na dalszy rozwój wydarzeń.

W tym artykule dowiesz się o:

Mircea Lucescu

Dramatyczne informacje napływają ze Spitalul Universitar w Bukareszcie. Mircea Lucescu przebywa w szpitalu w stanie krytycznym. Były selekcjoner piłkarskiej, rumuńskiej reprezentacji trafił do placówki po tym, jak zasłabł podczas odprawy przed towarzyskim meczem ze Słowacją, a 3 kwietnia – w dniu planowanego wypisu – doznał zawału.

Stan 80-letniego szkoleniowca gwałtownie się pogorszył. W nocy z soboty na niedzielę pojawiły się poważne zaburzenia rytmu serca, które nie reagowały na leczenie. W efekcie lekarze zdecydowali o ponownym przeniesieniu go na OIOM.

ZOBACZ WIDEO: Czy to koniec Roberta Lewandowskiego w reprezentacji? Fani zabrali głos

Najświeższe wyniki badań są bardzo niepokojące. Tomografia komputerowa wykazała “liczne oznaki niedokrwiennych udarów mózgu oraz ogniska zatorowości płucnej”. O stanie pacjenta poinformowano rodzinę, a leczenie odbywa się pod ścisłym nadzorem specjalistów.

Głos w sprawie zabrał minister zdrowia Alexandru Rogobete. “W tej chwili jest leczony na oddziale intensywnej terapii. Rokowania są ostrożne, nie chciałbym spekulować co do dalszego przebiegu. Jest w stanie krytycznym” – przekazał.

Lekarze rozważają kolejne kroki. Niewykluczone, że konieczna będzie ponowna operacja, w tym zastosowanie ECMO, czyli systemu mechanicznego wspomagania pracy serca i płuc, używanego w najcięższych przypadkach.

W szpitalu przy Lucescu czuwają najbliżsi. Syn Razvan regularnie pojawia się na miejscu, a ze świata futbolu napływają słowa wsparcia. Jednocześnie lekarze i bliscy apelują o uszanowanie prywatności w tych trudnych chwilach.

Oryginalne źródło: ZOBACZ
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na twitter
Udostępnij na WhatsApp

Oryginalne źródło ZOBACZ

Subskrybuj
Powiadom o
Formularz komentarzy gromadzi Twoje imię/nick, adres e-mail i treść, aby umożliwić nam śledzenie komentarzy umieszczanych w witrynie. Przeczytaj i zaakceptuj Warunki korzystania z naszej strony internetowej i Politykę prywatności, aby opublikować komentarz.

Dodaj kanał RSS

Musisz być zalogowanym aby zaproponować nowy kanal RSS

Dodaj kanał RSS
0 komentarzy
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze
Poprzedni artykułВенс звинуватив “бюрократію з Брюсселя” у втручанні в угорські вибори
Następny artykułPolski PR: od chaosu transformacji do profesjonalnej branży