A A+ A++

d3ktbp7

Moda

Uroda

Ludzie

#ŻYĆLEPIEJ

Wideo

Przepisy

Gwiazdy

FIT

Najnowsze

Popularne

d3ktbp7

Ludzie

Anna Podlaska

43 min. temu

–Przeraża mnie, że szkoła będzie zamknięta do 17 stycznia. Poza tym, przez dwa tygodnie zostaniemy bez wsparcia, chociażby w postaci zdalnego nauczania, to jest koszmar – mówi w rozmowie z WP Kobieta Paulina, matka trójki dzieci. Z kolei Ewa dodaje, że decyzja premiera to “kwarantanna narodowa pod przykrywką”, a najbardziej przeraża ją fakt, że dzieci na kolejne tygodnie pozostaną zdane na komputer i konsolę.

Podziel się

Ferie zimowe 2020. Rodzice są przerażeni perspektywą spędzenia ich w domach (Getty Images)

d3ktbp7

Na sobotniej konferencji prasowej premier Mateusz Morawiecki ogłosił najnowsze obostrzenia mające na celu zminimalizowanie wyjazdów, spotkań, aby przerwać łańcuch zakażeń. Zmieniony został termin ferii zimowych, zapowiedziane ograniczenia w okresie świątecznym.

– Byliśmy nakłaniani przez niektórych ludzi, ośrodki, do otwarcia szkół. Jednak zdecydowaliśmy, że będzie kontynuacja zamknięcia szkół do (…) 23-24 grudnia. Następnie podjęliśmy decyzję o tym, że ferie, czyli przerwa edukacyjna w szkołach, będą skumulowane w jednym okresie – między początkiem stycznia, 4 stycznia, to bodaj jest poniedziałek – a 17-18 stycznia – powiedział premier na konferencji prasowej.

Podkreślił, że ferie, zwykle rozłożone na różne województwa w różnym czasie po to, by ruch turystyczny w gospodarce był większy, w 2021 roku muszą być skumulowane w jednym terminie. – By nie zamawiać wyjazdów, nie wyjeżdżać, ani za granicę, bo może się okazać, że będzie potrzebna kwarantanna po powrocie, żeby siedzieć w domu, by przerwać łańcuch zakażeń, by ta mobilność była jak najmniejsza – powiedział.

d3ktbp7

Zobacz też: Zmiana terminu ferii zimowych. Premier Mateusz Morawiecki ogłasza najnowsze obostrzenia

“Co z urlopami. Co z zasiłkami? Kto zajmie się dziećmi?”

Rodzice dzieci w wieku szkolnym uważają, że decyzja pogłębi u nich problemy psychiczne, bo zamiast uczyć się życia w społeczeństwie, już teraz całe dnie spędzają przed ekranem. Ferie miały być dla nich czymś w rodzaju złapania drugiego oddechu. Wprowadzone dla wszystkich w jednym terminie rodzą wiele pytań. O urlopy w pracy, o zasiłek opiekuńczy, czy o to, co robić z dziećmi przez dwa tygodnie w domu, skoro nie będzie w tym czasie zdalnej nauki.

– Najgorsze jest to, że siedzimy zamknięci w domach od tak dawna. Choć staramy się urozmaicać dzieciom czas grami, wspólną zabawą, rozmowami, to jednak nadal są to cztery ściany pokoju. Gdy widzę ich radość, gdy w weekend wyjeżdżamy do lasu za miasto, to widzę, jak bardzo brakuje nam wszystkim przestrzeni – zauważa Ewa, mama dwóch chłopców.

d3ktbp7

Dodaje, że nawet jeśli dziecko ma lat 16, czy 18, to i tak nie może spędzić ferii zamknięty w domu.

– Nie odetniemy go od internetu, z domu nie wyjdzie do godz. 16 bez opiekuna, więc jakie ma wyjście oprócz gadania z kumplami przez telefon i grania na konsoli? Nie wspomnę już o psychice. W naszej szkole pojawiła się informacja, że już kilkanaście dzieci jest na farmakologii, bo tak źle znoszą izolację. Mają depresję, stany lękowe. Zamknięcie ich na kolejne 2 miesiące, może być dla niektórych po prostu zbyt wielkim obciążeniem – irytuje się matka.

40-latka obawia się, że teraz w pracy będzie walka o urlopy. – U mnie w dziale pracują właściwie sami rodzice, są też samotne matki. Jak to podzielić, czy to rząd wziął pod uwagę? Czy będzie jak w dostępie do przedszkoli, że samotne matki i ojcowie będą pierwsi w kolejce? A może pełne rodziny będą musiały wytypować tylko 1 osobę, która zajmie się dziećmi? W sumie premier nie powiedział, ale może będzie tak jak z zasiłkami, że będą przyznawane tylko rodzicom dzieci do 8. roku życia, bo przecież dziecko 9-letnie może ferie spędzić samodzielnie z pilotem w ręku? – pyta Ewa.

Zobacz też: Anglia. Matka 13 dzieci zmarła na Covid. Żona złożyła jej hołd

d3ktbp7

Dariusz Piontkowski o organizacji studniówek. Były minister komentuje, jak mogą wyglądać

“Nie ma żadnej alternatywy”

W podobnym tonie wypowiada się Paulina. – Przeraża mnie, że szkoła będzie zamknięta do 17 stycznia. Poza tym, przez dwa tygodnie zostaniemy bez wsparcia, chociażby w postaci zdalnego nauczania, to jest koszmar. Jeżeli chodzi o same ferie i wyjazdy, spodziewałam się tego. Nie nastawiam się też na żadne zimowiska, choć co roku planujemy odpoczynek poza Warszawą – mówi w rozmowie z WP Kobieta, Paulina.

d3ktbp7

Matka trójki dzieci już od trzech tygodni siedzi zamknięta w domu ze względu na to, że chorowała na koronawirusa. Wizja kolejnych tygodni z dziećmi, plus ferii bez wsparcia, ją “dołuje”.

– Dzieci zostaną pozostawione same sobie, a potrzebują kontaktu z rówieśnikami. Nie ma żadnej alternatywy co mogłyby robić przez te 2 tygodnie. Świetlice, jak rozumiem będą pozamykane. Zwyczajnie żal mi moich dzieci. Od początku roku siedzą “same”, w wakacje miały możliwość wyjazdu i złapania oddechu i później znów zamknięcie. Boję się o ich psychikę. Nie wiedzą co się dzieje. Nie rozumieją dlaczego siedzą w domu. Zaburzony został schemat – mówi 34-letnia matka.

Podsumowuje, że ferie i wakacje to okres, na który się czeka. Coś magicznego, wyjątkowego. Skumulowanie terminów i apel o pozostanie w domach zaburza schemat, który był dla dzieci i rodziców “świętością”.

– Statystycznie nie wszyscy wyjeżdżali, ale dla dzieci największą wartością w feriach był odpoczynek od zajęć szkolnych. Oczywiście w momencie pandemii wspaniale byłoby zmienić otoczenie, wynieść się z domu, spędzić aktywnie czas, ale pytanie, czy w ogóle to byłoby realne – zauważa psycholog Joanna Żółkiewska. Podkreśla, że przesyt internetu jest problemem i odpocząć wypadałoby od niego. – Problemem nie jest sam wyjazd, ale brak możliwości organizowania się, spędzania czasu na rywalizacji sportowej, nie będzie ferii w mieście – mówi.

d3ktbp7

Nauka i spotykanie się z przyjaciółmi w sieci to jest dylemat, który rodzi w rodzicach niepokój. – Opieka psychologiczna w Polsce jest słaba, bo jej nie ma. W wielu szkołach brakuje psychologów, albo jest jeden na 600 uczniów. Teraz ten problem braku wsparcia psychologicznego jest widoczny i wszyscy sobie uświadomili, jakie to jest ważne – mówi ekspertka.

– Komentarze, że rozpieściliśmy młode pokolenie, nie są dobrą metodą na zmianę, trzeba wesprzeć dzieci, one tego potrzebują. Jako społeczeństwo nie jesteśmy jednak na to gotowi, nie spotkałam się z akcją, która oferowałaby darmowe porady dla młodzieży, a one byłoby cenne – podsumowuje.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

d3ktbp7

Podziel się opinią

Bądź z nami na bieżąco

na Instagramie

👍Lubię to!

na Facebooku

Komentarze

Trwa ładowanie

.

.

.

d3ktbp7

d3ktbp7

Oryginalne źródło: ZOBACZ
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na twitter
Udostępnij na WhatsApp

Dodaj kanał RSS

Musisz być zalogowanym aby zaproponować nowy kanal RSS

Dodaj kanał RSS
Poprzedni artykułKOD: My zostajemy! Jesteśmy Europą!
Następny artykułNiegościnna Polonia [ Olimpia ]