A A+ A++

Mróz sprawił, że dziś na sokólskim rynku było tylko sześć straganów. – Paweł od karmy dla zwierząt do Sokółki przyjechał – stwierdził jeden ze sprzedawców grzejąc ręce nad ogniem.

REKLAMA


Co jeszcze można dziś było kupić? Mięso i wędliny z obwoźnego sklepu, masło i swojski ser, suchy chleb w workach oraz mieszanki paszowe.  Klienci, jeśli tylko mogli, podjeżdżali pod stoiska samochodami, ładowali kupiony towar do bagażników aut i zmykali – byle szybciej do cieplejszego miejsca. 

W styczniu i w lutym – jak widać – aura nie sprzyja handlowaniu na Targowej.

(pb)

Sokólski rynek, 2 lutego 2026:

Nasze materiały wideo:

Oryginalne źródło: ZOBACZ
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na twitter
Udostępnij na WhatsApp

Oryginalne źródło ZOBACZ

Subskrybuj
Powiadom o
Formularz komentarzy gromadzi Twoje imię/nick, adres e-mail i treść, aby umożliwić nam śledzenie komentarzy umieszczanych w witrynie. Przeczytaj i zaakceptuj Warunki korzystania z naszej strony internetowej i Politykę prywatności, aby opublikować komentarz.

Dodaj kanał RSS

Musisz być zalogowanym aby zaproponować nowy kanal RSS

Dodaj kanał RSS
0 komentarzy
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze
Poprzedni artykułTak ukraińscy żołnierze szkolą się w Polsce. Kijów informuje
Następny artykułRekordowe mrozy na Warmii i Mazurach. Pozamykane szkoły, w kilku miastach namioty z nagrzewnicami