A A+ A++

20 marca 2011 roku w Planicy Adam Małysz oddał swój ostatni skok w Pucharze Świata, zajął trzecie miejsce w konkursie i zakończył karierę. W trakcie kariery sportowej Małysz wygrał aż cztery Kryształowe Kule, okazał się najlepszy w Turnieju Czterech Skoczni w sezonie 00/01, a dodatkowo wywalczył łącznie sześć medali (cztery złote, jeden srebrny i jeden brązowy) na mistrzostwach świata. Małysz pozostał przy skokach, ale tym razem w nowej roli – działacza.

Zobacz wideo
Kamil Stoch ocenia swój występ w Engelbergu: Mimo błędów skoki były płynne

Tyle Małysz otrzymuje w ramach emerytury. Świadczenie wzrosło

Dzięki zdobyciu czterech medali olimpijskich (trzy srebra i jeden brąz podczas IO w Salt Lake City 2002 i Vancouver 2010) Małysz może liczyć na emeryturę olimpijską, która jest wypłacana od 2000 roku przez Ministerstwo Sportu i Turystyki. Aby otrzymywać taką emeryturę, Małysz musiał skończyć 40 lat, zakończyć karierę sportowca, a także poświadczyć, że nie był karany za przestępstwo popełnione umyślnie. W 2023 roku Małysz otrzymywał 3942,81 zł brutto miesięcznie w ramach owej emerytury. Od 1 stycznia tego roku świadczenie wzrosło do 4203,04 zł brutto.

Małysz zarabia też jako prezes Polskiego Związku Narciarskiego od 25 czerwca 2022 roku. Z oświadczenia o stanie majątkowym Apoloniusza Tajnera, które pojawiło się w internecie po ostatnich wyborach, mogliśmy się dowiedzieć, że poseł na Sejm X kadencji i honorowy prezes PZN-u zainkasował blisko 450 tys. złotych za pół roku pracy w federacji. Można zatem założyć, że Małysz otrzymuje około 900 tys. złotych za rok pracy jako prezes Polskiego Związku Narciarskiego.

W trakcie kariery skoczka Małysz zarobił ponad 30 mln złotych, natomiast dzięki współpracom reklamowym i innym biznesom łączna kwota, zgodnie z wyliczeniami serwisu pomponik.pl, wzrasta do 68 mln złotych. – Zawsze wiedziałem, jak wiele musiałem poświęcić, żeby coś osiągnąć. Miałem w życiu mnóstwo ofert czy inwestycji i pewnie gdybym w nie wchodził, może dzisiaj nie miałbym nic. Zawsze byłem jednak ostrożny. Nie trzymałem kasy w skarpecie, ale wolałem pewne interesy – tłumaczył Małysz w wywiadzie udzielonym przed laty “Przeglądowi Sportowemu”.

Zanim Małysz został następcą Apoloniusza Tajnera w Polskim Związku Narciarskim w roli prezesa, to w latach 2016-2022 był dyrektorem-koordynatorem ds. skoków narciarskich i kombinacji norweskiej.

Oryginalne źródło: ZOBACZ
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na twitter
Udostępnij na WhatsApp

Oryginalne źródło ZOBACZ

Subskrybuj
Powiadom o

Dodaj kanał RSS

Musisz być zalogowanym aby zaproponować nowy kanal RSS

Dodaj kanał RSS
0 komentarzy
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze
Poprzedni artykuł“Detektyw: Kraina nocy”. Kultowa seria HBO wraca z czwartym sezonem. Horror w okowach mrozu
Następny artykułGmina Szumowo poznała oferty na przebudowa drogi gminnej relacji Szumowo – Zaręby Jartuzy