A A+ A++
  • Chcesz być na bieżąco? Więcej aktualnych informacji z kraju i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl.
Stołeczny policjant aresztowany. Chodzi o napaść seksualną na policjantkę

Powody przeniesienia śledztwa

Jak informuje reporter RMF FM Krzysztof Zasada, śledztwo zostało przeniesione przede wszystkim ze względu na wagę sprawy, jej niecodzienny charakter, kontrowersje związane z ujawnieniem tego przestępstwa, a także z próbami dotarcia do pokrzywdzonej i środowisk z nią związanych.

“To mogłoby zakłócić postępowanie, a chodzi nam o spokój, rzetelność i sterylność prowadzonego śledztwa” – mówią prokuratorzy.

Co do tej pory ustalono?

Do tego bulwersującego zdarzenia miało dojść 3 stycznia. Sprawcą miał być dowódca jednej z kompanii, który był pod wpływem alkoholu.

Mężczyzna został zatrzymany, usłyszał już zarzuty i trafił do aresztu. Wszczęto też wobec niego postępowanie dyscyplinarne w sprawie wydalenia ze służby.

Szef policji zlecił kontrolę w piaseczyńskiej jednostce, która dotyczy – cytat – “sprawowania nadzoru i realizacji zadań związanych z odbywaniem adaptacji zawodowej przez policjantów”.

Policja z Piaseczna: Podejrzany o gwałt policjant nie pełnił służby w naszej jednostce

Tymczasem policja z Piaseczna opublikowała w czwartek na portalu X komunikat, w którym odniosła się do pojawiających się w przestrzeni medialnej informacji łączących zatrzymanego policjanta z Komendą Powiatową Policji w Piasecznie. Podkreślili w nim, że informacje te są nieprawdziwe.

“Zatrzymany funkcjonariusz nie pełni i nigdy nie pełnił służby w naszej jednostce, a sprawa nie ma z nią żadnego związku” – podali.

Zaznaczyli, że nie zgadzają się na hejt, pomówienia i dezinformację dotyczącą ich jednostki.

“Sprzeciwiamy się także bezprawnemu wykorzystywaniu wizerunku piaseczyńskich policjantów, którzy nie mają związku z tą sprawą. Takie działania niszczą ich dobre imię i podważają zaufanie publiczne, będące fundamentem służby. Mogą one także łączyć się z poniesieniem odpowiedzialności prawnej za zniesławienie i naruszenie dóbr osobistych” – podkreślili stróże prawa z Piaseczna.

Dodali, że dla osób popełniających przestępstwa nie ma miejsca w ich formacji, a policjant, który łamie prawo, musi liczyć się z konsekwencjami. “Nie ma i nie będzie naszego przyzwolenia na przestępcze działania jakiegokolwiek funkcjonariusza” – dodali.

Poszkodowana policjantka przebywa pod opieką psychologa. Mężczyźnie grozi od 2 do 15 lat więzienia.

Oryginalne źródło: ZOBACZ
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na twitter
Udostępnij na WhatsApp

Oryginalne źródło ZOBACZ

Subskrybuj
Powiadom o
Formularz komentarzy gromadzi Twoje imię/nick, adres e-mail i treść, aby umożliwić nam śledzenie komentarzy umieszczanych w witrynie. Przeczytaj i zaakceptuj Warunki korzystania z naszej strony internetowej i Politykę prywatności, aby opublikować komentarz.

Dodaj kanał RSS

Musisz być zalogowanym aby zaproponować nowy kanal RSS

Dodaj kanał RSS
0 komentarzy
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze
Poprzedni artykułKoniec wypłat „od ręki”. Prezydent podpisał ważną zmianę dla pracowników
Następny artykułPotrącenie pieszego na DK28 w Jaszczwi. 38-latek trafił do szpitala