A A+ A++

Podczas gdy liczba porodów w Polsce gwałtownie spada, Szpital Powiatowy w Chrzanowie odnotowuje wyraźny wzrost liczby porodów. W 2024 roku odebrano tam 968 porodów, czyli o ponad 50 więcej niż rok wcześniej. Tymczasem w skali kraju w zaledwie cztery tygodnie zlikwidowano 18 porodówek, a system przygotowuje się do wdrożenia pokoi narodzin.

Szpital w Chrzanowie notuje wzrost liczby porodów

Wbrew ogólnopolskim trendom demograficznym, Szpital Powiatowy w Chrzanowie może pochwalić się rosnącą liczbą porodów. Jak informują władze placówki, w ubiegłym roku na oddziale przyszło na świat 968 dzieci, co oznacza wzrost o ponad 50 porodów w porównaniu z rokiem poprzednim.

[news:2211690}

Szpital przyciąga nie tylko mieszkanki Chrzanowa. Jako miejsce narodzin dzieci wybierają go także kobiety z Olkusza, Oświęcimia, Krzeszowic, a nawet Krakowa.

Porodówki znikają z mapy Polski

Sukces Chrzanowa kontrastuje z sytuacją w skali kraju. Jak ustaliła „Rzeczpospolita”, w ciągu niespełna czterech tygodni nowego roku z prowadzenia oddziałów położniczych zrezygnowało 18 szpitali.

Zobacz także:

  • Prof. Kosiński ostrzega: “Chaotyczne zamykanie porodówek zagraża bezpieczeństwu”

Z danych NFZ wynika, że pod koniec 2025 roku w Polsce funkcjonowały 284 porodówki, a obecnie jest ich już tylko 266. To kolejny etap systemowego dostosowywania się do dramatycznie malejącej liczby urodzeń.

Prognozy GUS: historycznie niska liczba urodzeń

Zgodnie z prognozami Głównego Urzędu Statystycznego, w 2026 roku liczba porodów w Polsce nie przekroczy 210 tys. Dla porównania, w 2024 roku odnotowano 252 tys. urodzeń.

Każdy kolejny rok przynosi nowe dane o najniższej liczbie narodzin w historii powojennej Polski, co bezpośrednio wpływa na funkcjonowanie oddziałów położniczych.

Ekspertka: oddziały położnicze nie są w stanie się utrzymać

O systemowych konsekwencjach spadku liczby porodów mówi prof. Ewa Wender-Ożegowska, konsultant krajowa w dziedzinie położnictwa i ginekologii.

Szpitale coraz wyraźniej dostrzegają, że przy dramatycznym spadku liczby porodów w Polsce, który prawdopodobnie w najbliższym czasie się nie zatrzyma, konieczne jest podjęcie działań – powiedziała „Rzeczpospolitej”.

Jak dodaje, oddziały położnicze nie są w stanie się utrzymać, mimo że pochłaniają środki publiczne na utrzymywanie pełnej gotowości.

Pokoje narodzin jako rozwiązanie awaryjne

Od 31 stycznia wchodzą w życie przepisy umożliwiające tworzenie tzw. pokoi narodzin. Są to wydzielone izby porodowe z całodobowym dyżurem położnej, przeznaczone wyłącznie do sytuacji awaryjnych.

Takie rozwiązanie mogą zakontraktować placówki, które nie prowadzą oddziału ginekologiczno-położniczego, ale posiadają SOR lub izbę przyjęć, a dojazd do najbliższej porodówki przekracza 25 km.

Zobacz także:

  • Prof. Kosiński ostrzega:

    Prof. Kosiński ostrzega: “Chaotyczne zamykanie porodówek zagraża bezpieczeństwu”

Testy pokoi narodzin już były prowadzone

Jak wyjaśnia prof. Wender-Ożegowska, podobne rozwiązania testowano już w Wielkopolsce.

Podobne rozwiązanie testowaliśmy w Wielkopolsce. W kwietniu zamknięto oddział położniczy w Chodzieży, a jesienią w Gostyniu. W obu przypadkach pozostawiono odpowiednie zabezpieczenie w postaci wydzielonej izby porodowej – wskazuje.

W praktyce pacjentki korzystały z nich jedynie przez pierwsze dwa–trzy tygodnie po zamknięciu oddziałów.

Pokoje narodzin nie będą obowiązkowe

Uruchomienie pokoju narodzin nie będzie automatyczne. Jak podkreśla Bernadeta Skóbel, radca prawny Związku Powiatów Polskich, nie istnieje żaden przepis nakazujący szpitalom wdrażanie tego rozwiązania.

Nie istnieje żaden przepis, który zobowiązywałby szpitale do wdrażania tego typu rozwiązań. Nie ma mowy o jakimkolwiek przymusie – zaznacza.

Dodatkowo wymagane będą opinie konsultantów wojewódzkich, a każda decyzja ma zależeć od realnych możliwości danego podmiotu leczniczego.

Kiedy pokoje narodzin zaczną działać?

Aby szpitale mogły zakontraktować nowe świadczenie, konieczne jest zarządzenie prezesa NFZ. Jak ustaliła „Rzeczpospolita”, prace nad dokumentem są na końcowym etapie.

Eksperci podkreślają, że pokoje narodzin mają służyć wyłącznie sytuacjom wyjątkowym, a nie zastępować pełnoprawne oddziały położnicze.

Oryginalne źródło: ZOBACZ
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na twitter
Udostępnij na WhatsApp

Oryginalne źródło ZOBACZ

Subskrybuj
Powiadom o
Formularz komentarzy gromadzi Twoje imię/nick, adres e-mail i treść, aby umożliwić nam śledzenie komentarzy umieszczanych w witrynie. Przeczytaj i zaakceptuj Warunki korzystania z naszej strony internetowej i Politykę prywatności, aby opublikować komentarz.

Dodaj kanał RSS

Musisz być zalogowanym aby zaproponować nowy kanal RSS

Dodaj kanał RSS
0 komentarzy
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze
Poprzedni artykułKwiatkowski nie pojawił się na ramówce Polsatu. Już wiadomo, co się stało
Następny artykułKiedy i jak przyjmować chlorellę? Zasady suplementacji dla maksymalnych korzyści