A A+ A++

Śmierć i tak nadejdzie, nie trzeba się jej bać, ale trzeba, na ile się da, wykorzystać życie – mówi Adam Ragiel, specjalista technik funeralnych.

Więcej kryminalnych historii przeczytasz na stronie głównej “Newsweeka”

Adam Ragiel: To były zwłoki 19-letniej dziewczyny, która rzuciła się pod pociąg. Byłem wtedy w podobnym wieku i bardzo interesowała mnie cała otoczka tego zdarzenia, stąd wiem, że to była jej decyzja. Nawet zostawiła dowód osobisty na peronowej ławce, by można ją było łatwo zidentyfikować. Ciało było mocno zdefragmentowane, wielu jego części nie udało się odnaleźć. Pracowałem wtedy w firmie pogrzebowej, która na zlecenie prokuratury zajmowała się transportem zwłok z miejsc wypadków, samobójstw, nienaturalnych zgonów oraz porządkowaniem miejsc po tych zdarzeniach.

Oryginalne źródło: ZOBACZ
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na twitter
Udostępnij na WhatsApp

Oryginalne źródło ZOBACZ

Subskrybuj
Powiadom o
Formularz komentarzy gromadzi Twoje imię/nick, adres e-mail i treść, aby umożliwić nam śledzenie komentarzy umieszczanych w witrynie. Przeczytaj i zaakceptuj Warunki korzystania z naszej strony internetowej i Politykę prywatności, aby opublikować komentarz.

Dodaj kanał RSS

Musisz być zalogowanym aby zaproponować nowy kanal RSS

Dodaj kanał RSS
0 komentarzy
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze
Poprzedni artykułFC Porto z porażką. Tak Portugalczycy ocenili Polaków
Następny artykułRomansował z dwiema wokalistkami. Nie do wiary, z kim w końcu się ożenił