Słoweńcy złożyli skargę ws. nart Prevca. Jest decyzja FIS
Słoweński Związek Narciarski poinformował, że FIS odrzuciła drugi protest złożony w związku z niedopuszczeniem Domena Prevca do skoku podczas konkursu drużynowego na MŚ w lotach narciarskich. To jednak jeszcze nie jest koniec tej historii.
Słowenia była jednym z faworytów do złota w konkursie drużynowym podczas mistrzostw świata w lotach narciarskich w Oberstdorfie. Pierwszą serię miał kończyć triumfator rywalizacji indywidualnej – Domen Prevc.
Gdy zawodnik przechodził kontrolę sprzętową, jego narty spadły na skocznię, niemal trafiając w siedzącego na belce Mariusa Lindvika. Prevc nie został dopuszczony do skoku w pierwszej serii. Słoweńcy co prawda awansowali do drugiej, ale stracili szansę na podium. Ostatecznie zakończyli zmagania na szóstym miejscu. Jeszcze w trakcie konkursu złożyli protest, został on jednak odrzucony.
ZOBACZ WIDEO: Mocne słowa Igi Świątek na konferencji! Nie gryzła się w język!
We wtorek, 27 stycznia, słoweńska federacja wysłała kolejną skargę do FIS (Międzynarodowa Federacja Narciarska). Jednak – jak poinformowały w środę tamtejsze media, m.in. siol.net – podobnie jak w poprzednim przypadku, nie przyniosła ona spodziewanego efektu. FIS ją odrzuciła. Związek nie zamierza się jednak poddawać.
“W Słoweńskim Związku Narciarskim dokładnie przeanalizujemy decyzję FIS i na jej podstawie przygotujemy dalsze kroki w ramach dostępnych możliwości. Jednocześnie chcemy podkreślić, że do sprawy podejdziemy odpowiedzialnie, rozważnie i zgodnie z wartościami sportu” – czytamy w oświadczeniu związku. Wydaje się, że jedną z opcji jest złożenie skargi do Trybunału Arbitrażowego ds. Sportu, jednak jak dotąd nie potwierdzono jeszcze tego kroku.
W komunikacie podkreślono również, że związek zamierza zaangażować się w działania FIS. “Zaproponujemy Międzynarodowej Federacji Narciarskiej powołanie specjalnej grupy roboczej, której zadaniem byłoby rozważenie zmian w przepisach i procedurach, z jasnym celem uczynienia skoków narciarskich jeszcze bardziej atrakcyjnymi, transparentnymi i sprawiedliwymi dla wszystkich reprezentacji oraz wszystkich uczestników zawodów”.
Dodajmy, że zdaniem FIS to Prevc ponosi pełną odpowiedzialność za to, co podczas MŚ w lotach stało się z jego nartami. Przedstawiciele słoweńskiej federacji są zupełnie innego zdania.
– W naszych oczach istnieje tylko jedna wersja wydarzeń – relacja polskiego przedskoczka (Wiktora Fickowskiego – przyp. red.), według której wolontariusz na górze rozbiegu przypadkowo uderzył parasolem w narty Domena, powodując ich zsunięcie się w dół. Domen nie miał z tym nic wspólnego – przekonywał dyrektor związku, Uros Zupan, na antenie RTV Slovenija.
Podkreślił także, że wskutek tej decyzji Słowenia straciła szansę na walkę o podium, co skutkowało stratami finansowymi.
Zgłoś naruszenie/Błąd
Oryginalne źródło ZOBACZ
Pozytywnie
Neutralnie
Negatywnie
Lubię to!
Super
Ekscytujący
Ciekawy
Smieszny
Smutny
Wściekły
Przerażony
Szokujący
Wzruszający
Rozczarowany
Zaskoczony
Prawda
Manipulacja
Fake news
Dodaj kanał RSS
Musisz być zalogowanym aby zaproponować nowy kanal RSS