A A+ A++

Kto nie zna Śląska, “Ołowiane dzieci” odbierze dosłownie, jak opowieść o ratowaniu dzieci przed ołowicą. Na Śląsku – jestem pewien – serial będzie ważnym świadectwem, jak nieuczciwie polskie władze traktowały ten region.

Leonid Breżniew, pierwszy sekretarz Komunistycznej Partii Związku Radzieckiego w 1974 roku odwiedzał Górny Śląsk. W opowieść o tym, jak doniosła dla naszego kraju była ta wizyta, zaprzęgnięto wtedy cały aparat propagandy. Wszystko miało być dopięte na ostatni guzik, czuwał nad tym sam Edward Gierek, który rządził Polską Zjednoczoną Partią Robotniczą.

Prasa, radio i telewizja drobiazgowo relacjonowały przebieg wizyty. Breżniew odwiedził Hutę Katowice w Dąbrowie Górniczej, a w Czeladzi kopalnie “Czerwona Gwardia” i “Milowice-Czeladź”, gdzie gensek usłyszał prośbę o “przekazanie jak najserdeczniejszych życzeń górnikom radzieckim”. Potem był przejazd przez Siemianowice Śląskie do Wojewódzkiego Parku Kultury i Wypoczynku, gdzie spędzono ponad 15 tys. harcerek i harcerzy.

Oryginalne źródło: ZOBACZ
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na twitter
Udostępnij na WhatsApp

Oryginalne źródło ZOBACZ

Subskrybuj
Powiadom o
Formularz komentarzy gromadzi Twoje imię/nick, adres e-mail i treść, aby umożliwić nam śledzenie komentarzy umieszczanych w witrynie. Przeczytaj i zaakceptuj Warunki korzystania z naszej strony internetowej i Politykę prywatności, aby opublikować komentarz.

Dodaj kanał RSS

Musisz być zalogowanym aby zaproponować nowy kanal RSS

Dodaj kanał RSS
0 komentarzy
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze
Poprzedni artykułWłamanie do domu gwiazdy Hollywood. Wyrok w głośnej sprawie
Następny artykułMKS Orzeł Przeworsk wzmacnia obronę. Roman Ilnytskyi nowym zawodnikiem „Orłowców”