Początek stycznia przynosi w Polsce wyraźny powrót zimy. Zgodnie z danymi IMGW najchłodniejsze warunki pojawią się w centrum kraju, na północnym wschodzie oraz w rejonach podgórskich, gdzie nawet w ciągu dnia temperatura może pozostać wyraźnie poniżej zera.
Mróz sam w sobie nie jest zjawiskiem nadzwyczajnym, ale w połączeniu z wiatrem, wilgocią i długim przebywaniem na zewnątrz szybko staje się realnym zagrożeniem dla organizmu. W takich warunkach banalny spacer czy praca na świeżym powietrzu mogą skończyć się znacznie gorzej, niż się wydaje.
Wychłodzenie i odmrożenia. Cichy wróg zimowych dni
Największym zagrożeniem podczas silnych mrozów jest hipotermia, czyli wychłodzenie organizmu. Dochodzi do niej wtedy, gdy ciało traci ciepło szybciej, niż jest w stanie je wytworzyć. Początkowo pojawiają się dreszcze i spadek sprawności manualnej, później zaburzenia mowy, orientacji i groźne dla życia spowolnienie pracy serca.
Równie niebezpieczne są odmrożenia, szczególnie palców rąk i stóp, nosa oraz uszu. Niska temperatura powoduje skurcz naczyń krwionośnych, a niedokrwione tkanki ulegają uszkodzeniu, często bez wyraźnego bólu na początku.
Domowe sposoby na utrzymanie ciepła na zewnątrz
Choć techniczna odzież zimowa robi dziś wrażenie, wiele skutecznych patentów znamy od pokoleń. Kluczowe znaczenie ma ubieranie się warstwami, które zatrzymują powietrze ogrzane przez ciało, a jednocześnie pozwalają regulować temperaturę bez przegrzewania. Naturalna wełna, bawełna i polar sprawdzają się lepiej niż pojedyncza, gruba warstwa, bo nawet gdy zawilgotnieją, dłużej utrzymują ciepło.
Ciepło ucieka najszybciej przez głowę i szyję, dlatego czapka oraz dobry szalik lub komin mają większe znaczenie, niż często się wydaje. Rękawiczki nie powinny być zbyt ciasne, bo ograniczają krążenie, a to paradoksalnie przyspiesza wychłodzenie dłoni. Pomocne bywa też lekkie ocieplenie obuwia wkładką z filcu lub wełnianą skarpetą, która lepiej izoluje niż syntetyczne materiały. Przed wyjściem warto zjeść ciepły, energetyczny posiłek i napić się gorącej herbaty lub naparu z imbirem, bo organizm z odpowiednią ilością energii skuteczniej broni się przed zimnem. Nie bez znaczenia jest także ruch. Krótkie, regularne poruszanie palcami rąk i stóp poprawia krążenie i zmniejsza ryzyko odmrożeń, nawet przy niskiej temperaturze.
Jeśli planujemy dłuższy spacer, zabawę na sankach itp. dobrym rozwiązaniem (choć już mniej domowym, bo wymaga zakupów) będzie też wyposażenie się w ocieplacze, które schowane do rękawiczek czy wewnętrznej kieszeni kurtki mogą zdziałać cuda.
A po powrocie zawsze można napić się ciepłej herbaty, kawy, gorącej czekolady lub po prostu wziąć rozgrzewający prysznic. Ale przy tym ostatnim uważajmy na odkręcanie od razu gorącej wody. Zwłaszcza, gdy mamy mocno zmrożone dłonie lub stopy.
Rozsądek zamiast brawury
Mróz nie wybacza lekkomyślności. Nawet krótkie przemarznięcie może mieć konsekwencje zdrowotne, zwłaszcza u dzieci i osób starszych. Jeśli pojawia się drętwienie skóry, bladość palców lub narastające zmęczenie, to sygnał, by jak najszybciej znaleźć schronienie. Zima w Polsce potrafi być piękna, ale tylko wtedy, gdy traktujemy ją z odpowiednim respektem.
Zgłoś naruszenie/Błąd
Oryginalne źródło ZOBACZ
Pozytywnie
Neutralnie
Negatywnie
Lubię to!
Super
Ekscytujący
Ciekawy
Smieszny
Smutny
Wściekły
Przerażony
Szokujący
Wzruszający
Rozczarowany
Zaskoczony
Prawda
Manipulacja
Fake news
Dodaj kanał RSS
Musisz być zalogowanym aby zaproponować nowy kanal RSS