A A+ A++

Rzucił palenie na zawsze. Wystarczył jeden incydent

PAP / Marian Zubrzycki / Na zdjęciu: Jan Tomaszewski

Choć Jan Tomaszewski był znany z tego, że lubił sobie zapalić, to po jednej sytuacji zdecydował się porzucić nałóg. Legendarny bramkarz, który w piątek skończył 78 lat, opowiedział o niej w “Super Expressie”.

W tym artykule dowiesz się o:

Jan Tomaszewski

9 stycznia to wyjątkowy dzień dla legendarnego bramkarza reprezentacji Polski – Jana Tomaszewskiego. W piątek skończył on 78 lat. Na emeryturze korzysta z wolnego czasu i regularnie śledzi zmagania piłkarskie, mimo że w ubiegłym roku zmagał się z problemami zdrowotnymi.

– Było ze mną bardzo źle. Przegrywałem dużo sam ze sobą, oni doprowadzili do remisu, ci lekarze. Efektem czego jest to, że jest dogrywka w tej chwili, moja życiowa dogrywka. Bardzo dobra, obiecująca, a ja z przekorą powiem, że zobaczycie, że jeszcze obronię życiowe rzuty karne – powiedział Tomaszewski, cytowany przez “Super Express”.

ZOBACZ WIDEO: Aż się popłakał. Tak Boruc wzruszył Fabiańskiego

W przeszłości doszło natomiast do ważnej zmiany stylu życia u legendarnego bramkarza, która pozytywnie wpłynęła na jego zdrowie. Tomaszewski pewnego razu postanowił rzucić palenie papierosów.

Po czasie okazało się, że stała za tym zabawna historia. W rozmowie z wcześniej wspomnianym źródłem były bramkarz wyjawił, co skłoniło go do tak nagłej zmiany w życiu.

– Lecieliśmy do Emiratów Arabskich. Panicznie bałem się latać samolotem i paliłem w środku. Wylądowaliśmy w Dubaju. Było 50 stopni, a ja byłem przeziębiony. Paliłem papierosa i spaliło mi gardło. Przez cały pobyt nie paliłem papierosów. Ani jednego! Bałem się o powrót, bo miałem “trzęsiawkę”. Nie zapaliłem w samolocie. Od tego czasu rzuciłem to w cholerę – wyznał Tomaszewski.

Legendarny bramkarz to jeden z najlepszych piłkarzy w historii naszego kraju. W 1974 roku zdobył z reprezentacją Polski trzecie miejsce na mistrzostwach świata. Dwa lata później wywalczył z kadrą srebrny medal igrzysk olimpijskich. Przed wspomnianym mundialem nazwano go “człowiekiem, który zatrzymał Anglię”, bo po remisie na Wembley Biało-Czerwoni wywalczyli awans.

Oryginalne źródło: ZOBACZ
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na twitter
Udostępnij na WhatsApp

Oryginalne źródło ZOBACZ

Subskrybuj
Powiadom o
Formularz komentarzy gromadzi Twoje imię/nick, adres e-mail i treść, aby umożliwić nam śledzenie komentarzy umieszczanych w witrynie. Przeczytaj i zaakceptuj Warunki korzystania z naszej strony internetowej i Politykę prywatności, aby opublikować komentarz.

Dodaj kanał RSS

Musisz być zalogowanym aby zaproponować nowy kanal RSS

Dodaj kanał RSS
0 komentarzy
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze
Poprzedni artykułTusk zakpił z protestu rolników ws. Mercosur. “Szczerze…”
Następny artykułKaczyński zabrał głos ws. Brauna. Padły mocne słowa