A A+ A++
  • Od pięciu lat działa System Scentralizowanego Poboru, czyli rozwiązanie, które określa który urząd zajmuje się poborem której należności w skali kraju (w dużym uproszczeniu).
  • W zakresie egzekucji mandatów “działa” to jednak za dużo powiedziane. 
  • Poseł pyta jak to możliwe, że rząd traci rocznie 100 mln na niezapłaconych mandatach. 

Wprowadzony w 2016 roku Scentralizowany System Poboru (SSP) miał być lekarstwem na notoryczne przedawnienia mandatów i grzywien, wynikające z rozproszenia podmiotów, które je nakładały. Postanowiono, że egzekucją poszczególnych należności będą zajmować się konkretne urzędy – tak na przykład stało się z mandatami karnymi, które po terminie płatności windykuje od 2016 roku Urząd Skarbowy w Opolu.

Jak to zwykle bywa pomysł pomysłem, a rzeczywistość rzeczywistością – SSP jak dotąd okazuje się kompletną klapą. Po pięciu latach działania sytuacja w zasadzie nie zmieniła się – mandaty i grzywny nadal się przedawniają, generując dla budżetu państwa gigantyczne straty. Inna sprawa, że obsługa egzekucji mandatów to tylko część funkcjonalności SSP, a nad tym systemem Ministerstwo Finansów pracuje od lat, często ku niezadowoleniu samych urzędników, którzy narzekają na jego działanie.

Sprawie postanowił przyjrzeć się poseł Marek Biernacki. W interpelacji, skierowanej do ministrów finansów oraz spraw wewnętrznych i administracji zauważa, że jeszcze w 2013 roku NIK alarmowała, że w aż jednej trzeciej spraw nie udało się wyegzekwować kar, a należności z nimi związane po trzech latach uległy przedawnieniu. Jak twierdzi poseł unikanie zapłaty mandatu nie wiązało się dla kierowcy z żadnymi konsekwencjami, co stanowiło zachętę do podobnych działań. W społeczeństwie zaś budowało przekonanie o braku nieuchronności kary.

Odpowiedzi na interpelację posła Biernackiego udzieliła Anna Chałupa podsekretarz stanu w Ministerstwie Finansów i zastępca szefa Krajowej Administracji Skarbowej. Niestety, próżno szukać tam konkretów. Jej zdaniem prace nad usprawnieniem SSP nieprzerwanie trwają. W marcu rozpoczęto rozbudowę i modernizację systemu z terminem realizacji do końca 2021 roku.

Przebudowa ma skutkować wprowadzeniem nowych rozwiązań i modyfikacją istniejących. Jednak usprawnienia dotyczące systemu informatycznego, który odpowiada za obsługę mandatów zaplanowano na lata następne. Jak twierdzi Anna Chałupa, rozwój tej części systemu jest uzależniony od zmian prawnych i odbywa się w ramach posiadanych środków finansowych.

Z dość wymijających tłumaczeń zastępczyni szefa KAS nijak nie można domyślić się jak SSP poradzi sobie z przygotowywaną przez rząd nowelizacją ustaw, obejmującą między innymi zaostrzenie kar za przepisy drogowe. Będzie ona oznaczała lawinowy wzrost liczby przyznawanych mandatów, a nawet z obecną ich liczbą system nie radzi sobie zbyt dobrze.

Przeczytaj także: 5 tys. mandatu, punkty karne na dwa lata.

Oryginalne źródło: ZOBACZ
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na twitter
Udostępnij na WhatsApp
Subskrybuj
Powiadom o
guest

Dodaj kanał RSS

Musisz być zalogowanym aby zaproponować nowy kanal RSS

Dodaj kanał RSS
0 komentarzy
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze
Poprzedni artykułPorażka mistrzyń świata na inaugurację
Następny artykułSzef IPN odcina się od pochówku na Powązkach generałów z czasów PRL