Rosyjskie macki sięgają dalej. Nowa strategia walki z Ukrainą
Ukraińskie Centrum Komunikacji Strategicznej SPRAVDI informuje, że administratorzy arabskich kanałów na Telegramie mają dostawać opłacone propozycje publikacji materiałów wymierzonych w Ukrainę. Według ośrodka to element rosyjskiej wojny informacyjnej.
Jak podaje United24 Media, rosyjska operacja ma wyglądać jak oddolny przekaz lokalnych odbiorców, choć w praktyce chodzi o gotowe treści przygotowane z myślą o uderzeniu w Kijów. 7 kwietnia 2026 r. SPRAVDI podało, że blogerzy otrzymują oferty publikacji antyukraińskich nagrań wideo.
Ukraiński ośrodek twierdzi, że pośrednicy przesyłają materiały w takiej formie, by można je było przedstawić jako niezależne relacje. Jeden z kontaktów miał odbywać się przez konto “Tsukerok”, za którym stoi osoba przedstawiająca się jako Ksenia.
Arabski Telegram w rosyjskiej kampanii
Według SPRAVDI proponowane filmy miały oskarżać Ukrainę o niewywiązywanie się z ustaleń z państwami arabskimi. Chodzi o kraje, które ucierpiały po atakach irańskich dronów Shahed.
“Schemat jest prosty: Kreml przygotowuje fałszywe treści, a potem płaci za ich publikację na arabskich kanałach, by wyglądały jak naturalny głos lokalnych odbiorców” – napisało SPRAVDI.
Ukraińskie władze oceniają, że to część szerszej kampanii informacyjnej. Celem ma być osłabienie pozycji Ukrainy za granicą i podważanie jej wiarygodności poza regionem.
SPRAVDI wskazuje też na inny powód tych działań. Według ośrodka Kreml reaguje w ten sposób na skuteczność ukraińskiej dyplomacji w państwach Zatoki i zamiast sporu na argumenty próbuje dyskredytować Kijów.
Rosyjska propaganda i sztuczna inteligencja
Równolegle Rosja rozbudowuje własne zaplecze propagandowe w kraju. Jak podaje ukraińskie Centrum Przeciwdziałania Dezinformacji, coraz częściej łączy szkolenia medialne z aktywnością młodzieżowych organizacji paramilitarnych.
Dzieci i nastolatkowie mają uczestniczyć w konkursach oraz programach uczących przygotowywania i rozpowszechniania treści. W te działania angażują się rosyjskie Ministerstwo Obrony i liderzy struktur o profilu wojskowo-patriotycznym.
Nie tylko Telegram
Według strony ukraińskiej władze wykorzystują także popularność blogowania jako narzędzie rekrutacji. Młodzi ludzie dostają obietnicę wejścia do świata mediów, ale trafiają do systemu państwowej propagandy.
Rosja zwiększa również użycie sztucznej inteligencji w operacjach informacyjnych. Z oceny zagrożeń Europejskiej Służby Działań Zewnętrznych wynika, że w 2025 r. odnotowano 540 przypadków zagranicznej manipulacji informacyjnej i ingerencji.
Te działania obejmowały ok. 10,5 tys. kont, platform i stron internetowych. Według przywołanego materiału głównym celem pozostaje Ukraina, a stawka jest szeroka: od osłabiania zagranicznego wsparcia po podważanie zaufania do ukraińskich władz i zdolności kraju do oporu.
Zgłoś naruszenie/Błąd
Oryginalne źródło ZOBACZ
Pozytywnie
Neutralnie
Negatywnie
Lubię to!
Super
Ekscytujący
Ciekawy
Smieszny
Smutny
Wściekły
Przerażony
Szokujący
Wzruszający
Rozczarowany
Zaskoczony
Prawda
Manipulacja
Fake news
Dodaj kanał RSS
Musisz być zalogowanym aby zaproponować nowy kanal RSS