Andy Roddick i Jon Wertheim ponownie rozpalili debatę o przyznawaniu dzikich kart, koncentrując się na sytuacjach Venus Williams i Stan Wawrinka w programie Served przed Australian Open. Roddick bez ogródek bronił decyzji o zaproszeniach dla Williams, krytykując przede wszystkim system wzajemnych dzikich kart stosowany przez USTA i FFT, a obaj podkreślili, że mimo wątpliwości dotyczących sprawiedliwości czasami trzeba zrobić wyjątek dla gwiazdy. Dyskusja łączyła elementy krytyki mechanizmu oraz uznania dla tego, że wyjątkowe okoliczności lub znaczenie dla turnieju mogą uzasadniać przyznanie dzikiej karty.
Roddick zwrócił uwagę, że nie powinno to już nikogo dziwić: za każdym razem, gdy Venus otrzymuje dziką kartę, wraca ta sama rozmowa, podczas gdy on podkreśla wartość jej dorobku i wpływu; Wertheim posunął się dalej, porównując tenis do golfa i postulując zasadę stałego prawa wstępu dla zwycięzców, co jego zdaniem powinno zakończyć spory o udział Wawrinki w Australii. Obaj mówcy zaakcentowali, że dzikie karty są sprzeczne z zasadą równości, ale równocześnie przyznali, iż takie zaproszenia mogą być potrzebne, aby wprowadzić do głównej drabinki zawodnika o dużej sile przyciągania dla turnieju.
Roddick podkreślił też ludzką stronę decyzji i podziw dla zawodników, którzy grają poza okresem swojej największej chwały, wskazując na osobiste doświadczenia z końca kariery; dodał też pochlebną ocenę wobec Venus jako osoby i zawodniczki, co oddaje jego stosunek do jej dalszej obecności w cyklu. „Po prostu ją kocham. Mam nadzieję, że będzie grać tak długo, jak daje jej to szczęście.” Wertheim przypomniał ponadto entuzjastyczne przyjęcie Williams na US Open w zeszłym roku, od występu w Waszyngtonie po przebieg w grze podwójnej z Leylah Fernandez.
W skrócie:
- Andy Roddick i Jon Wertheim przed Australian Open ponownie dyskutowali o dzikich kartach, odnosząc się do Venus Williams i Stan Wawrinka.
- Roddick bronił zaproszeń dla Williams i krytykował wzajemne dzikie karty USTA-FFT, a Wertheim proponował rozwiązanie podobne do golfa dla byłych zwycięzców.
- Obaj zauważyli, że dzikie karty naruszają zasadę sprawiedliwości, ale potrafią być użyteczne, gdy chodzi o zaproszenie gwiazdy lub uhonorowanie kariery zawodnika.
Artykuł wygenerowany na podstawie informacji udostępnionych przez Google News
Zgłoś naruszenie/Błąd
Oryginalne źródło ZOBACZ
Pozytywnie
Neutralnie
Negatywnie
Lubię to!
Super
Ekscytujący
Ciekawy
Smieszny
Smutny
Wściekły
Przerażony
Szokujący
Wzruszający
Rozczarowany
Zaskoczony
Prawda
Manipulacja
Fake news
Dodaj kanał RSS
Musisz być zalogowanym aby zaproponować nowy kanal RSS