Szacowany czas czytania: 03:09
Teatr im. Adama Mickiewicza poleca „W rytmie pomyłek”
Jerzy Jan Połoński: Kabaret nie w takim znaczeniu jak my teraz go widzimy w telewizji, tylko jest to kabaret literacki, kabaret trochę bardziej wysublimowany, gdzie trochę się śmiejemy, trochę się wzruszamy, mamy do czynienia z bardzo prostymi, śmiesznymi sytuacjami i też z piękną i głęboką poezją czy też piosenkami Maanamu czy też Republiki to raczej nie są kabaretowe tematy, ale jednak w tym starym rozumieniu kabaretu, gdzie się śmiało i się wzruszało i gdzie zadawało się pytania i przeżywało różne sytuacje i stany emocjonalne- to jest właśnie taki kabaret.
– powiedział nam reżyser nowego tytułu Jerzy Jan Połoński.

Z kolei w rolę reżysera wewnątrz sztuki, wcielił się na scenie Karol Czajkowski. Jak nam zdradził podglądał pracę innych i czerpał ze swoich doświadczeń.
Karol Czajkowski: Tworzyliśmy sceny, gdzie na przykład miałem okazję obserwować, gdzie, gdzie był jakiś spór pomiędzy aktorem i reżyserem.
Radio Jura: Rzeczy przydały się do budowania tej postaci.
Karol Czajkowski: Tak, i ja lubię abstrakcję, więc dużo też korzystam z abstrakcji i z takiego podejścia w trochę bardziej komediowe tony.
Radio Jura: Widz dobrze bawi się na takim spektaklu jak ten. Natomiast czy dobrze bawi się aktor?
Karol Czajkowski: Ja myślę, że jeżeli my się tym nie będziemy bawić, to widz też się nie będzie tym bawił, bo będzie czuł ten nasz ciężar. Oczywiście jest spięcie i wymaga to dużo wysiłku. Ja wylewam siódme poty na tej scenie, ale tak – myślę, że my się też tym bawimy. Taki przyjemny trening.
Przepytywał aktora częstochowskiego teatru Mariusz Osyra.

W obsadzie znaleźli się: Iwona Chołuj, Marta Honzatko, Hanna Zbyryt, Karol Czajkowski, Antoni Rot i Maciej Półtorak, który również podzielił się swoimi wrażeniami z tej sztuki:
Maciej Półtorak: To kabaret, aczkolwiek nasz tytuł najnowszy „W rytmie pomyłek” w reżyserii Jerzego Jana Połońskiego. Na pewno ten kabaret w dobrym tego słowa znaczeniu zahacza, gdyż jest to kabaret troszeczkę gdzieś czerpiący z wzorów Jana Michalika czy Zielonego Balonika, czy właśnie tych starszych kabaretów przeplatanych piosenką i bardziej kabaret tu jest jakby pod kątem żonglowania nastrojem, niż tylko zwielokrotnionego śmiechu, tudzież rechotu, którego nie chcemy, bo chcemy jednak, żeby ten śmiech był zdrowy, ale żeby wynikał po prostu z zabawnych gagów.

To spektakl wypełniony kilkunastoma piosenkami, dlatego aktorom na deskach towarzyszy na żywo zespół muzyczny. W składzie znalazł się m.in. gitarzysta Michał Walczak:
Michał Walczak: Mamy na scenie Przemka Pacana, Michała Rorata, Mikołaja Pospieszalskiego . Jak na teatralne warunki jest dosyć duży skład, szczególnie patrząc na nasz teatr. Zwykle zrobiliśmy to w składach mniejszych. Trzeba było znaleźć jakiś klucz do aranżu i myślę, że się udało, ponieważ są spójnie i publiczność też fajnie reaguje na te nasze utwory. Nasi aktorzy znakomicie śpiewający też zrobili kawał kapitalnej roboty od Eugeniusza Bodo po Mroza, po Organka, Maanam, Grzegorza Ciechowskiego.

Szukajcie spektaklu „W rytmie pomyłek” na afiszu Teatru Mickiewicza w Częstochowie. Z twórcami rozmawiał Mariusz Osyra.
Autor: Mariusz Osyra.
Zgłoś naruszenie/Błąd
Oryginalne źródło ZOBACZ
Pozytywnie
Neutralnie
Negatywnie
Lubię to!
Super
Ekscytujący
Ciekawy
Smieszny
Smutny
Wściekły
Przerażony
Szokujący
Wzruszający
Rozczarowany
Zaskoczony
Prawda
Manipulacja
Fake news
Dodaj kanał RSS
Musisz być zalogowanym aby zaproponować nowy kanal RSS