A A+ A++

Polski Związek Firm Deweloperskich i Stowarzyszenie Mieszkanicznik wystąpiły do Ministerstwa Finansów ze wspólnym apelem o przywrócenie amortyzacji podatkowej lokali i budynków mieszkalnych.

  • Rynek najmu mieszkań wymaga wsparcia w tym trudnym okresie.
  • Po wybuchu wojny w Ukrainie popyt na wynajmowane lokale wzrósł, a liczba dostępnych ofert błyskawicznie zmalała.
  • Wynika to także ze strukturalnej słabości polskiego rynku najmu – jest on pięciokrotnie mniejszy od średniej unijnej.

Wraz z wejściem w życie Polskiego Ładu doszło do wyłączenia z kosztów podatkowych odpisów amortyzacyjnych od budynków i lokali mieszkalnych zarówno na gruncie PIT jak i CIT.  Wydatki poniesione na nabycie takich nieruchomości mieszkalnych obecnie stanowią koszt uzyskania przychodów dopiero w momencie ich zbycia (podobnie jak w przypadku nieruchomości gruntowych).

Najważniejsze argumenty, które przemawiają za przywróceniem amortyzacji podatkowej to zachęcenie inwestorów indywidualnych do wykazywania swoich przychodów z tytułu najmu, co zmniejsza ryzyko powiększania się szarej strefy, zwiększenie dostępności mieszkań na wynajem oferowanych zarówno w ramach najmu od osoby indywidualnej, jak i w ramach najmu instytucjonalnego oraz wsparcie postępującej profesjonalizacji rynku najmu.

Szukasz terenów inwestycyjnych? Zobacz oferty na PropertyStock.pl

– Odnosząc się do rynku najmu indywidualnego, to według szacunków Stowarzyszenia Mieszkanicznik z 2021 r. w Polsce około 1 mln osób uzyskuje przychody z wynajmu mieszkania – podsumowuje Jacek Kusiak, prezes zarządu Stowarzyszenia Mieszkanicznik.

Dodatkowo likwidacja amortyzacji oraz rozliczanie najmu prywatnego według skali podatkowej wpływa negatywnie na dostępność mieszkań na wynajem.

– Warto jednak zaznaczyć, że brak amortyzacji podatkowej ma wpływ nie tylko na inwestorów indywidualnych, którzy w ramach działalności gospodarczej inwestują wypracowane środki w lokale mieszkalne, ale także na rentowność projektów typu PRS (Private Rental Sector) – czyli najmu instytucjonalnego – mówi Sebastian Juszczak, ekspert PZFD.

Sektor wynajmu instytucjonalnego rozwija się dynamicznie i jest odpowiedzią na trend wśród młodych ludzi, którzy często wolą poczekać ze związaniem się kredytem hipotecznym czy też nie są pewni miejsca swojego zatrudnienia. Znaczną część najemców stanowią również cudzoziemcy, którzy mają zapewnioną profesjonalną obsługę najmu, pracownicy firm zagranicznych czy klubów sportowych.

Obecnie funkcjonujących jednostek w ramach najmu instytucjonalnego jest ponad 7 tys. (w tym 2 tys. znajdujących się w zasobach PFR Nieruchomości), a w trakcie budowy lub na etapie przygotowania znajduje się ponad 25 tys. mieszkań.

W większości z tych gotowych już inwestycji stan wynajęcia lokali jest na poziomie 99 proc. Zgodnie z informacjami od przedsiębiorstw z tego sektora wraz z rozpoczęciem inwazji Federacji Rosyjskiej na Ukrainę skala zapytań o możliwość wynajęcia mieszkania rażąco wzrosła.

Dlatego w celu wsparcia rynku najmu PZFD oraz Mieszkanicznik wnieśli o przywrócenie możliwości dokonywania odpisów amortyzacyjnych.

Rynek najmu mieszkań wymaga wsparcia w tym trudnym okresie. Po wybuchu wojny w Ukrainie popyt na wynajmowane lokale wzrósł, a liczba dostępnych ofert błyskawicznie zmalała. Wynika to także ze strukturalnej słabości polskiego rynku najmu – jest on pięciokrotnie mniejszy od średniej unijnej.

Jak wskazują dane Otodom w lipcu 2022 roku na portalu Otodom było aktywnych nieco ponad 31 tys. ofert mieszkań na wynajem, to o ponad 40 proc. mniej niż w analogicznym okresie poprzedniego roku. Niska pula dostępnych mieszkań przekłada się także na wzrosty czynszów. A brak amortyzacji podatkowej dodatkowo negatywnie wpływa zarówno na rynek najmu tak indywidualnego, jak i instytucjonalnego.

Oryginalne źródło: ZOBACZ
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na twitter
Udostępnij na WhatsApp
Subskrybuj
Powiadom o

Dodaj kanał RSS

Musisz być zalogowanym aby zaproponować nowy kanal RSS

Dodaj kanał RSS
0 komentarzy
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze
Poprzedni artykułZatrzymali go do kontroli. To, co zobaczyli w bagażniku nieco ich zaskoczyło
Następny artykułPolskie Towarzystwo Gospodarcze: plan kryzysowy Brukseli? Nowe rozwiązania na rynku energii