A A+ A++

W minioną sobotę, przed godziną 3.00 w nocy, policjanci z Pyskowic jako pierwsi dotarli na miejsce pożaru w budynku wielorodzinnym na terenie miasta.

Mundurowi uratowali mężczyznę z objętego ogniem mieszkania oraz przeprowadzili ewakuację 21 mieszkańców budynku.

Zgłoszenie dotyczyło silnego zadymienia klatki schodowej. Po przybyciu na miejsce potwierdzono, że pożar wybuchł w mieszkaniu na najwyższej kondygnacji budynku. Policjanci jako pierwsi dotarli na miejsce i natychmiast podjeli działania ratunkowe.

Mundurowi rozpoczęli alarmowanie mieszkańców, pukając i dzwoniąc do drzwi poszczególnych lokali oraz nadzorując ewakuację. Na ostatnim piętrze zastali otwarte drzwi mieszkania objętego pożarem. W środku panowało silne zadymienie, a wewnątrz znajdował się mężczyzna z psem. Ze względu na bezpośrednie zagrożenie życia policjanci wyprowadzili go z mieszkania, ewakuowali zwierzę, a następnie udzielili mężczyźnie pierwszej pomocy.

fot. policja

Łącznie przed przyjazdem służb ratunkowych z budynku ewakuowano 21 osób. Po kilku minutach na miejsce dotarły zastępy Państwowej Straży Pożarnej, które przejęły działania gaśnicze. Policjanci zabezpieczyli teren akcji, zapewniając jej sprawny przebieg.

Poszkodowany 24-letni mężczyzna został przetransportowany do szpitala w celu dalszej diagnostyki i leczenia. Po zakończeniu działań straż pożarna poinformowała o braku dalszego zagrożenia, a mieszkańcy mogli wrócić do swoich mieszkań.

Oryginalne źródło: ZOBACZ
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na twitter
Udostępnij na WhatsApp

Oryginalne źródło ZOBACZ

Subskrybuj
Powiadom o
Formularz komentarzy gromadzi Twoje imię/nick, adres e-mail i treść, aby umożliwić nam śledzenie komentarzy umieszczanych w witrynie. Przeczytaj i zaakceptuj Warunki korzystania z naszej strony internetowej i Politykę prywatności, aby opublikować komentarz.

Dodaj kanał RSS

Musisz być zalogowanym aby zaproponować nowy kanal RSS

Dodaj kanał RSS
0 komentarzy
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze
Poprzedni artykułKoniec legendarnej fabryki w Poznaniu. Wiemy, co z pracownikami
Następny artykułDubajski sen czy podatkowa ucieczka? Ciemna strona luksusu polskich influencerów