Potrzeba tych pracowników. Na terminy czeka się miesiącami
W niektórych branżach, mimo deklarowanego końca rynku pracownika, nadal brakuje rąk do pracy. Dotyczy to m.in. dekarzy i innych specjalistów technicznych. Problem z ich dostępnością skutkuje rywalizacją o pracowników, a także wpływa na jakość realizowanych inwestycji.
Jak czytamy w Next.gazeta.pl, wykwalifikowani specjaliści w branży budowlanej są obecnie na wagę złota. Jak mówił w rozmowie z portalem Piotr Pytel, doradca techniczny Dörken Delta, wielu z nich ma już zajęte terminy na najbliższe miesiące, a czasem nawet lata.
To powoduje, że na rynek trafiają wykonawcy nie zawsze z pełnymi kwalifikacjami, co może odbijać się na jakości prac i terminowości inwestycji.
Brakuje dekarzy
Choć dekarze oficjalnie wypadli z listy zawodów deficytowych, problem ich niedoboru wciąż jest aktualny. Jak podkreśla Next.gazeta.pl, największe braki odczuwa się w miastach takich jak Bydgoszcz, Gdańsk czy Warszawa.
Często pary o tym nie wiedzą. Ekspertka o naszych pieniądzach po ślubie
Oczekiwany wzrost inwestycji związany z infrastrukturą może jeszcze bardziej pogłębić te niedobory, co staje się wyzwaniem dla całej branży budowlanej.
Grzegorz Kowejsza z Würth Polska podkreślał w rozmowie z portalem, że w sektorach przemysłowym, produkcyjnym i budowlanym istnieje duża luka kompetencyjna wynikająca z niedopasowania kwalifikacji do potrzeb projektowych. To, zdaniem eksperta, hamuje rozwój przedsiębiorstw i realizację inwestycji.
Według Bartłomieja Urbańskiego z Pracuj.pl, walka o wykwalifikowanych rzemieślników jest równie zaciekła, jak o specjalistów technologicznych. Zarobki w zawodach fizycznych, jak wskazywał w rozmowie z dziennikarką Next.gazeta.pl, Piotr Skierkowski z ManpowerGroup zaczynają konkurować z ofertami ze stanowisk biurowych, a znalezienie doświadczonych pracowników staje się coraz trudniejsze.
Problemy w szkołach zawodowych
Jak zauważą Next.gazeta.pl, przekazywanie wiedzy młodszym pokoleniom i szkolnictwo zawodowe to kluczowe kwestie wskazywane jako przyczyny obecnej sytuacji. Brak międzypokoleniowego przekazu umiejętności oraz deficyt kadry nauczycielskiej w szkołach zawodowych przyczyniają się do obecnych braków kadrowych.
Grzegorz Kowejsza podkreślał w rozmowie z portalem, że szkolnictwo zawodowe powinno kłaść większy nacisk na praktyczne umiejętności i rzeczywiste technologie branżowe.
Źródło: next.gazeta.pl
Zgłoś naruszenie/Błąd
Oryginalne źródło ZOBACZ
Pozytywnie
Neutralnie
Negatywnie
Lubię to!
Super
Ekscytujący
Ciekawy
Smieszny
Smutny
Wściekły
Przerażony
Szokujący
Wzruszający
Rozczarowany
Zaskoczony
Prawda
Manipulacja
Fake news
Dodaj kanał RSS
Musisz być zalogowanym aby zaproponować nowy kanal RSS