A A+ A++

Gheorghe Marian Cristescu, prezes PHH, mat.pras.

Polski Holding Hotelowy zakończył kolejny etap konsolidacji i rusza z nowymi przedsięwzięciami. W wielu projektach trwają modernizacje, toczą się też rozmowy z sieciami hotelowymi. O aktualnej sytuacji i planach na przyszłość – mówi Gheorghe Marian Cristescu, prezes grupy.

  • Polski Holding Hotelowy liczy obecnie  dziewięć spółek z 54 hotelami i obiektami.
  • Polski hotelowy gracz zakończył drugi etap konsolidacji spółek hotelowych Skarbu Państwa.
  • Obecnie prowadzone są intensywne rozmowy z kilkoma sieciami w celu wyboru odpowiedniego, międzynarodowego brandu dla hotelu Regent.

Ostatni rok był dla Polskiego Holdingu Hotelowego czasem ogromnych zmian. Akwizycje, modernizacje, dostosowanie do bieżących warunków rynkowych to zaledwie kilka z nich…

Gheorghe Marian Cristescu: Faktycznie, jesteśmy w bardzo ważnym momencie naszego rozwoju, gdzie dokończyliśmy drugi etap konsolidacji spółek hotelowych Skarbu Państwa. Jest to efekt ciężkiej pracy całego zespołu, trwającej już od kilku lat. Pod drodze przeszliśmy różne etapy – począwszy od żmudnych przygotowań, poprzez bardzo dokładne badania rynku, w oparciu o procedury i standardy, obowiązujące w ramach spółkach Skarbu Państwa. Nie można też zapominać o tym, że prace te zostały wykonane w trudnych warunkach, związanych z COVID, kiedy to nasza firma była mocno zaangażowana w we wsparcie społeczeństwa podczas tego kryzysu. Sami również odczuliśmy bardzo mocno – zwłaszcza finansowo – skutki tej pandemii. Mimo tych trudności, dokończyliśmy proces drugiej konsolidacji.

Hotel, pensjonat, ośrodek wypoczynkowy – szukasz ciekawych ofert inwestycyjnych? Sprawdź PropertyStock.pl

W takim razie podsumujmy. Obecnie Polski Holding Hotelowy to…

To grupa, która liczy już dziewięć spółek z 54 hotelami i obiektami. Na dzień dzisiejszy mamy rozpoczętych 11 projektów modernizacyjnych, związanych z pierwszą konsolidacją, a w niektórych hotelach i obiektach, np. w Cassubi czy w Hotelu Kopernik w Toruniu, prace modernizacyjne są już mocno zaawansowane. Dodatkowo, w maju tego roku, rozpoczęliśmy generalne prace remontowe w ośrodku Zagroń w Szczyrku. Dzisiaj ruszamy z kolejnymi 13 projektami, związanymi z nowo przyjętymi obiektami.

Najbliższa przyszłość to czas nowych projektów, ale w wielu hotelach wciąż toczą się prace. Na jakim są etapie?

Dzisiaj skupiamy się łącznie na ponad 20 inwestycjach, niektóre są już w zaawansowanej fazie wyborów wykonawców, a połowa z nich jest w fazie początkującej. Mam wielkie nadzieje, że pomimo trudności ze znalezieniem wykonawców, w tym roku rozpoczniemy twarde prace w kilku naszych hotelach i obiektach. Cieszy mnie również, że – po ponad roku rozmów – doprowadziliśmy do końca uzgodnienia konserwatorskie w Krakowie i niedługo będziemy wybierać generalnego wykonawcę dla tego pięknego hotelu. Tak, jak wcześniej informowaliśmy, sama elewacja będzie zakończona w przyszłym roku, dzięki temu mamy szansę oddać miastu perełkę z widokiem na Wawel.

A co z hotelem Regent?

Obecnie prowadzone są intensywne rozmowy z kilkoma sieciami w celu wyboru odpowiedniego, międzynarodowego brandu. Jak tylko poznamy wynik tego wyboru rozpoczniemy przygotowania do kompletnej modernizacji, pod wybraną siecią.

Co w tej chwili najbardziej utrudnia działalność hotelową i procesy inwestycyjne?

Jest kilka czynników, które zdecydowanie wpływają na przebieg rynku hotelarskiego. Wielkim wyzwaniem są dla nas koszty budowy i wynikająca z tego niepewność po stronie wykonawców. Tym bardziej, że w ostatnim czasie, nie tylko musieliśmy uporać się z kryzysem covidowym, który zdecydowanie zakłócił nasze harmonogramy, a dodatkowo obecna sytuacja na wschodzie, w związku z napaścią rosyjską na Ukrainie, jeszcze bardziej doprowadziła nas do sytuacji niepewności.

Wzrost cen, a co za tym idzie, kosztów daje się we znaki?

Koszty energii również stanowią dla nas – tak jak dla wszystkich – duże wyzwanie. Tym bardziej musimy w sposób zdecydowany i szybki wdrożyć jak największy wachlarz rozwiązań, związany ze zrównoważonych rozwojem. Te rozwiązania będą ujęte we wszystkich projektach modernizacyjnych naszej spółki. Kolejnym, trzecim elementem zakłócającym naszą działalność jest oczywiście rynek pracy. O ile w dużych miastach ta sytuacja jest bardziej ustabilizowana, o tyle w mniejszych miejscowościach wyzwania są spore. Inflacja, która dotyczy nie tylko Polski, ale całej Europy i świata, również ma wpływ na wzrost naszych kosztów po stronie dostawców. I niestety, my jako hotelarze, nie mieliśmy – póki co – możliwości zwiększenia naszych cen do takiego poziomu, który mógłby nam te różnice zniwelować. Mam nadzieję na rychłe zakończenie wojny na Ukrainie, na zwycięstwo demokracji nad barbarzyństwem i w najbliższej przyszłości odbudowy Ukrainy. Mam wielką nadzieję, że jako kraj graniczący z Ukrainą, do tego nie zapominając o wszystkich wysiłkach Polaków na rzecz wsparcia Ukraińców, Polska i nasza gospodarka będzie również odczuwała odbudowę tego pięknego kraju.

Oryginalne źródło: ZOBACZ
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na twitter
Udostępnij na WhatsApp
Subskrybuj
Powiadom o

Dodaj kanał RSS

Musisz być zalogowanym aby zaproponować nowy kanal RSS

Dodaj kanał RSS
0 komentarzy
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze
Poprzedni artykułMówi o tzw. “szwedzkim grzechu”. Tak wyglądają relacje i bliskość w Skandynawii
Następny artykułZnamy tegorocznych laureatów Praszkowskich Koziołków (zdjęcia)