Polacy nie boją się technologii. Jesteśmy otwarci na modyfikacje ciała
Nowe badania wskazują na duże zainteresowanie Polaków technologicznymi modyfikacjami ciała, w tym zaawansowanymi rozwiązaniami jak nanoroboty i widzenie w podczerwieni – podaje PAP.
W badaniach przeprowadzonych przez zespół pod kierunkiem dr. Konrada Maja z Uniwersytetu SWPS, Polacy wykazali zainteresowanie różnorodnymi technologiami modyfikacji ciała. Jak podaje PAP, wśród rozwiązań, o które pytano, znalazły się tatuaże z nanocząsteczek zmieniające kolor, mikrochipy umożliwiające otwieranie drzwi czy wykonywanie płatności zbliżeniowych, a także bioniczne oczy z funkcją noktowizji.
Dr Maj, w rozmowie z PAP, podkreślił, że wyniki badania były zaskakujące, ukazując szerokie zainteresowanie Polaków technologiami, które mogą poprawiać funkcjonowanie organizmu. Ponad 25 proc. ankietowanych wyraziło akceptację dla takich rozwiązań, co pokazuje rosnącą otwartość społeczeństwa.
Niektóre technologie cieszą się większym entuzjazmem niż inne. Mniej chętnie akceptowane są estetyczne zmiany, jak LED-owe tatuaże, podczas gdy większe zainteresowanie wzbudzają nanoroboty naprawiające organizm.
TechNielogicznie [#1] – Czy misja Ignis była stratą pieniędzy?
Wyniki wskazują też na zróżnicowania dotyczące płci i wieku. Mężczyźni oraz młodsze osoby były bardziej skłonne do akceptacji innowacji technologicznych.
Potrzeba regulacji i edukacji
Jak zwraca uwagę dr Maj, ważne jest szybkie wprowadzenie regulacji i edukacji, zwłaszcza gdy zainteresowanie technologiami jest tak duże. Zauważa, że społeczeństwo powinno już teraz dyskutować na temat etyki tych rozwiązań i ich wpływu na prywatność oraz nierówności społeczne.
– To oczywiście może brzmieć bardzo fantastycznie, ale może też dawać nam jakieś refleksje odnośnie tego, na ile to jest etyczne. (…) Moim zdaniem jest to bardzo niebezpieczne, że gdybyśmy sobie wyobrazili, że taka technologia jest potrzebna – a widzimy, że ludzie są zainteresowani – to znalazłby się na to rynek. A jeśli znalazłby się na to rynek i ludzie by zaczęli tego używać, no to pytanie o zaufanie międzyludzkie w relacjach społecznych – opowiadał. I dodał, że chodzi m.in. o nagrywanie innych ludzi poprzez “kamery” w oczach, nawet w sytuacjach intymnych.
Zespół badawczy pytał również, kto powinien regulować takie technologie. Odpowiedzi zaskoczyły – równomiernie wskazano na jednostki i naukowców, a rola instytucji religijnych została ograniczona do poniżej 7 proc.
Zgłoś naruszenie/Błąd
Oryginalne źródło ZOBACZ
Pozytywnie
Neutralnie
Negatywnie
Lubię to!
Super
Ekscytujący
Ciekawy
Smieszny
Smutny
Wściekły
Przerażony
Szokujący
Wzruszający
Rozczarowany
Zaskoczony
Prawda
Manipulacja
Fake news
Dodaj kanał RSS
Musisz być zalogowanym aby zaproponować nowy kanal RSS