Początki kariery Cezarego Pazury były “koszmarne”. Spał w garderobie
Cezary Pazura wspomniał początki swojej kariery, które wcale nie były łatwe. Aktor sam wychowywał dziecko, rozładowywał węgiel z wagonów o świcie i spał w teatrze. “Gdybym wiedział, jaka gehenna mnie czeka, chyba bym dał sobie spokój” powiedział gwiazdor.
Cezary Pazura od jakiegoś czasu prowadzi kanał na You Tube, na którym zamieszcza filmy na temat swojego życia. Ostatnio podzielił się z widzami listą miejsc, w których mieszkał w Warszawie. Początki jego kariery w teatrach i filmach sięgają 1983 roku, gdy zaczął pracę w Teatrze Ochota. Okazuje się, że była to także jego pierwsza “baza” w stolicy.
“Kiler 3” powstanie po ponad 25 latach. Cezary Pazura: “Musimy to zrobić”
Cezary Pazura wspomina początki kariery
Na swoim profilu na Instagramie Cezary Pazura zamieścił fragment filmu, który pojawił się na jego kanale na You Tube. Aktor pokazywał swoim fanom miejsca w stolicy, w których kiedyś mieszkał. Pierwszym przystankiem na tej wspominkowej trasie był Teatr Ochota, z którym związał się na początku lat 80. Okazało się, że nie było to dla niego jedynie miejsce pracy, ale także… dom. Pazura sypiał bowiem w garderobie.
“Ja dlatego mówię, że to była moja pierwsza baza, mój pierwszy dom, bo ja rzeczywiście tutaj nocowałem. Owijałem się w kotarę, miałem ręcznik… Taki był zlew w łazience z przelewowym podgrzewaczem i tam się wkładało nogę – jedną, drugą, się myło. I tak człowiek bidował” wyznał aktor w nagraniu.
Praca aktora nie była jedyną dla Cezarego Pazury. Aby się utrzymać, musiał także poszukać czegoś dodatkowego. Mimo to nie zarabiał kokosów i ledwie było go stać na jedzenie.
“Rano, na 5:30 chodziłem na wagony, rozładowywałem węgiel. Na 10:00 miałem próbę i o 19:00 graliśmy spektakl. Znałem tylko drogę do baru mlecznego i do sklepu, gdzie kupowałem śledzie. Śledzie, bo były najtańsze i mi smakowały, jakiś chleb, bułkę… I tak sobie bidowałem” stwierdził.
Cezary Pazura o pracy w Teatrze Ochota
Pierwsze lata w Warszawie nie były łatwe dla Cezarego Pazury. Dziś aktor stwierdza, że chyba nie zdecydowałby się ponownie na taką samą drogę.
“Ciężkie, pioruńsko ciężkie czasy. Ale jak człowiek chce zrobić “karierę”, to się porwie z motyką na słońce, chociaż nawet o tym nie wie” – opowiadał aktor. – “Gdybym ja wiedział, jaka gehenna mnie czeka, chyba bym dał sobie spokój. Może dlatego ludzie robią rzeczy niezwykłe, bo nie wiedzą, co ich czeka po drodze”.
Cezary Pazura opowiedział też, że trudno było mu pogodzić pracę z samodzielnym wychowywaniem dziecka.
“Przywoziłem to dziecko, rzucałem w bufecie, dziewczyny tam się zajmowały tym biednym dzieckiem, a ja musiałem grać. Potem pod pachę, do domu, spać, prać rajtuzy, kurde…”
Zgłoś naruszenie/Błąd
Oryginalne źródło ZOBACZ
Pozytywnie
Neutralnie
Negatywnie
Lubię to!
Super
Ekscytujący
Ciekawy
Smieszny
Smutny
Wściekły
Przerażony
Szokujący
Wzruszający
Rozczarowany
Zaskoczony
Prawda
Manipulacja
Fake news
Dodaj kanał RSS
Musisz być zalogowanym aby zaproponować nowy kanal RSS