A A+ A++

Decydująca uchwała zapadła 19 głosami. Nie poparł jej wiceprzewodniczący Tomasz Kaszewski.

Radny Artur Krajewski złożył pisemną rezygnację z uczestnictwa w pracach komisji rewizyjnej szubińskiej rady miejskiej. – Spotkanie, w którym uczestniczyłem w tym tygodniu utwierdza mnie w przekonaniu, że jest to słuszna decyzja. Rok temu kiedy podejmowaliśmy uchwałę na temat liczby komisji i przynależności do nich zwracałem uwagę podobnie jak Marek Gajewski, że zapanuje chaos. Tak się stało i on zapanował. Odbyła się komisja oświatowa, w której uczestniczyły zaledwie trzy osoby spośród radnych, a zaproszonych gości było więcej. Chyba pierwszy raz w historii nie było quorum. To dla nas radnych jest wstyd. Prosiłem o jakość, a nie ilość i tak się nie stało. Ja jestem tylko w jednej komisji, bo przykład, o którym wspomniałem pokazuje, że tak jest lepiej – wyjaśnia radny. Przewodniczący rady potwierdził, jako uczestnik komisji, słowa Krajewskiego co do braku quorum. Dramatem według Krajewskiego jest, że przewodniczący komisji oświaty Sławomir Berka przybył na zwołane zebranie pomimo innych wyjazdów tego dnia, ale członkowie zawiedli. Radni przyjęli jednogłośnie wniosek o wprowadzenie punktu dotyczącego rezygnacji do porządku obrad.

Dobrą samorządową praktyką jest, że przewodniczącym komisji rewizyjnej zostaje ktoś spoza frakcji burmistrza. To nie ma być osoba, która utrudnia prace tylko wspomagająca. Teraz sytuacja jest dziwna, gdyż na pięciu członków czterech jest z komitetu burmistrza, a jedynie Jacek Gelert nie jest. Walczyliście jak lwy o to stanowisko przez kilkanaście głosowań. Nie odpuściliście do samego końca. Jesteśmy jednym ciałem, ale rozmawiałem z drugą stroną, i niektórzy przyznali mi rację w kuluarach – puentuje motywy swojej decyzji rezygnujący z członkostwa Krajewski. Sylwester Kalaczyński zanegował jednak liczbę głosowań w sprawie powołania komisji. Jego zdaniem były trzy, a nie kilkanaście. Takiemu oświadczeniu natychmiast zaprzeczył Krajewski.

Więcej argumentów w tej sprawie nie przedstawiono wobec czego komisja rewizyjna działać będzie w składzie Hanna Adamczewska, Karolina Domżała-Kaczmarek, Jacek Gelert, Mariusz Michalak, Mariusz Pietrzycki. Decyzję podjęło 19 głosami przy sprzeciwie Tomasza Kaszewskiego. Radny Krajewski nie głosował i potraktowany został jako nieobecny. Patryka Dzikowskiego, czyli kandydata na przewodniczącego tejże komisji podczas styczniowej sesji również na sali nie było.

Przypomnijmy, że podczas wyborów nowego przewodniczącego rewizyjnej komisji kategoryczny sprzeciw wobec zwycięstwa Karoliny Domżały-Kaczmarek wyraził Tomasz Kaszewski, który poparł Dzikowskiego. – Kandydatura pana Patryka Dzikowskiego na stanowisko przewodniczącego komisji jest w pełni uzasadniona jego zawodowym doświadczeniem oraz praktyczną wiedzą samorządową zdobytą jako wieloletni pracownik miejskiego urzędu. Całokształt jego działalności świadczy o jego kompetencjach oraz pełnym przygotowaniu do objęcia funkcji przewodniczącego komisji rewizyjnej – między innymi powiedział wtedy Kaszewski, a Krajewski symbolicznie podpisał się pod tymi słowami. Z pracy w komisji od razu zrezygnował Waldemar Baszak. Oto niektóre motywy, o których wspomniał podczas rozmowy z Pałukami: – Razem z Patrykiem Dzikowskim realizowaliśmy zadania kontrolne, analizowaliśmy działania wykonawcze burmistrza. Stawialiśmy na przejrzystość i rzetelność działań organów gminy. Szanuję wynik głosowania, ale kierunek w jakim idą prace komisji jest dla mnie nie do przyjęcia. Nie widzę możliwości kontynuowania współpracy. Rezygnację na piśmie złożyli ponadto Ryszard Synakiewicz oraz Patryk Dzikowski. Krajewski zastanawiał się wtedy nad podjęciem takiej decyzji.

W pierwszym, jawnym, imiennym głosowaniu tzn. takim gdzie uprawnionemu przysługuje tylko jeden głos poparcia kandydatka na przewodniczącą rewizyjnej Karolina Domżała-Kaczmarek zyskała głosy Hanny Adamczewskiej, Radosława Borowiaka, Marka Gajewskiego, Sylwestra Kalaczyńskiego, Elżbiety Katafiasz, Mariusza Michalaka, Mariusza Pietrzyckiego, Andrzeja Sobkowiaka oraz Teresy Stachowiak. Drugie, trzecie i czwarte głosowanie niczego nie zmieniło. Po przeniesieniu obrad na koniec styczniowej sesji ważnego wyboru dokonano różnicą jednego głosu. Decydujące znaczenie miało wstrzymanie się od głosu Rafała Mrówczyńskiego, który przy 20 głosujących zrobił różnicę.

Oryginalne źródło: ZOBACZ
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na twitter
Udostępnij na WhatsApp

Oryginalne źródło ZOBACZ

Subskrybuj
Powiadom o
Formularz komentarzy gromadzi Twoje imię/nick, adres e-mail i treść, aby umożliwić nam śledzenie komentarzy umieszczanych w witrynie. Przeczytaj i zaakceptuj Warunki korzystania z naszej strony internetowej i Politykę prywatności, aby opublikować komentarz.

Dodaj kanał RSS

Musisz być zalogowanym aby zaproponować nowy kanal RSS

Dodaj kanał RSS
0 komentarzy
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze
Poprzedni artykułMłody James Bond to agent, jakiego nie znacie. IO Interactive ujawnia tajemnice historii w 007 First Light
Następny artykułВеликдень у Львові: куди піти, щоб поспівати веснянки та поводити гаївки