A A+ A++

Marcin Iwiński w materiale wideo opublikowanym w środę wieczorem na platformach społecznościowych poinformował, że drugi patch do „Cyberpunka 2077” zostanie udostępniony w kolejnych tygodniach.

Spodziewajcie się regularnych, większych i mniejszych, patchy. Pierwsza aktualizacja pojawi się w ciągu dziesięciu dni, a w kolejnych tygodnia wydamy kolejny, większy patch – stwierdził.

Zaznaczył, że po wydaniu pierwszych patchy CD Projekt zamierza udostępnić graczom darmowe dodatki do gry (tzw. DLC). – W przypadku darmowych dodatków naszym planem było wydanie ich zaraz po premierze gry, podobnie jak zrobiliśmy w przypadku „Wiedźmina 3”. Zdecydowaliśmy się jednak skupić najpierw na najważniejszych poprawkach, a DLC zostaną wydane po nich – wyjaśnił Iwiński.

„Cyberpunk 2077” na PlayStation 5 i Xbox Series S/X za pół roku

Wiceprezes CD Projekt zapowiedział, że „Cyberpunk 2077” w wersjach na konsole nowej generacji PlayStation 5 i Xbox Series S/X, wprowadzone do sprzedaży jesienią ub.r., pojawi się w drugiej połowie 2021 roku.

„Cyberpunk 2077” pojawił się w sprzedaży 10 grudnia w wersjach m.in. na komputery, konsole PlayStation 4 i Xbox One oraz Google Stadia. Szybko okazało się, że gra bardzo słabo działa na konsolach poprzedniej generacji, a sporo błędów jest także w wersji na komputery. Użytkownicy konsol krytykowali grę w internecie i wystawiali jej bardzo niskie noty na portalu Metacritic.

Tydzień po premierze Sony i CD Projekt poinformowały, że „Cyberpunk 2077” został tymczasowo wycofany ze sklepu PlayStation Store, a wszyscy jego użytkownicy będą mogli oddać grę i otrzymać zwrot pieniędzy. Równocześnie Microsoft zapowiedział, że wprowadza do odwołania pełny zwrot kosztów zakupu cyfrowej wersji „Cyberpunka 2077” w Microsoft Store każdemu zainteresowanemu użytkownikowi. CD Projekt powtórzył swoją deklarację, że do 21 grudnia będzie oddawał pieniądze wszystkim użytkownikom, którzy chcą zwrócić „Cyberpunka 2077”.

CD Projekt od premiery udostępnił już trzy niewielkie paczki poprawek do gry, tzw. hotfixy.

Iwiński: to zarząd CD Projekt zdecydował o premierze

W nagraniu wideo Marcin Iwiński w imieniu zarządu CD Projekt przeprosił użytkowników za problemy z „Cyberpunkiem 2077”.

Proszę, nie wińcie naszych zespołów (pracowników – przyp.) za to co się stało. To niesamowicie utalentowani i pracowici ludzie. Ja i cały zarząd podejmujemy ostateczne decyzje i to my zdecydowaliśmy o premierze gry – podkreślił.

Wiceprezes CD Projekt przyznał, że studio nie doceniło, jak trudnym zadaniem będzie stworzenie wersji “Cyberpunk 2077” na PlayStation 4 i Xbox One. Tłumaczył poinformował, że testy prowadzone przez spółkę nie wykazały dużej części problemów, które są obecne w grze na konsolach Sony i Microsoftu.

– Zbliżając się do premiery widzieliśmy istotną poprawą każdego dnia i wierzyliśmy, że zdążymy z poprawkami – powiedział Marcin Iwiński. Dodał, że ze względu na trwające do ostatniej chwili prace nad poprawki przy wersjach konsolowych, spółka udostępniła recenzentom 8 grudnia tytuł jedynie na komputery PC.

Iwiński zaznaczył, że na przygotowywanie „Cyberpunka 2077” negatywnie wpłynął zdalny tryb pracy wprowadzony wiosną ub.r. po wybuchu epidemii.

Pozwy w USA, pytania od UOKiK-u

Na przełomie grudnia i stycznia kilka kancelarii prawnych w USA zapowiedziało, że złoży pozwy zbiorowe przeciw CD Projekt w imieniu akcjonariuszy firmy, którzy kupili jej akcje przed premierą „Cybepunka 2077”, sugerując się deklaracjami menedżerów spółki o wysokiej jakości gry.

Pierwszy z tych pozwów pod koniec grudnia trafił do Sądu Okręgowego w Centralnej Kalifornii. – Pozywający domagają się ustalenia na drodze sądowej czy działania Spółki i jej Członków Zarządu związane z premierą gry Cyberpunk 2077 stanowiły naruszenie przepisów federalnych, poprzez między innymi wprowadzenie inwestorów w błąd doprowadzając tym samym do powstania strat po ich stronie – opisał CD Projekt w komunikacie giełdowym. Zaznaczył, że w pozwie nie określono wartości roszczenia.

Z kolei Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów zwrócił się do CD Projekt o informacje dotyczące działań, które firma podjęła w związku z problemami zgłaszanymi przez użytkowników „Cyberpunka 2077”.

Do 20 grudnia sprzedano 13 mln egz. „Cyberpunka 2077”

CD Projekt poinformował, że do niedzieli 20 grudnia włącznie według szacunkowych danych sprzedano ponad 13 mln egz. gry „Cyberpunk 2077”, po uwzględnieniu bezpośrednich zwrotów do firmy. Producent nie ujawnił jeszcze, ile cyfrowych kopii gry zwrócili w tym tygodniu posiadacze konsol PlayStation4 i Xbox One.

– Powyższa liczba odpowiada szacunkom odnośnie do salda zrealizowanej sprzedaży detalicznej na wszystkich platformach sprzętowych (po uwzględnieniu zwrotów dokonanych przez klientów detalicznych w sklepach fizycznych oraz cyfrowych) tzw. “sell through”, pomniejszonej o liczbę otrzymanych do dnia publikacji niniejszego raportu mailowych zgłoszeń od klientów detalicznych w ramach akcji “Help Me Refund”, otrzymanych bezpośrednio przez Spółkę – opisano w komunikacie giełdowym CD Projekt.

10 grudnia firma przekazała, że według danych od dystrybutorów w ramach przedsprzedaży zamówiono 8 mln sztuk „Cyberpunka 2077”, a dzień później – że przychody z przedsprzedaży jej wersji cyfrowej pokryły już wydatki na produkcję i marketing do końca br.

W trzecim kwartale ub.r. CD Projekt osiągnął wzrost przychodów sprzedażowych z 92,87 do 104,52 mln zł i zysku netto z 14,89 do 23,38 mln zł. Na koniec września wpływy firmy z przedsprzedaży, głównie „Cyberpunka 2077”, wynosiły już 270,61 mln zł.

Głównymi akcjonariuszami CD Projekt są wiceprezes spółki Marcin Iwiński (12,07 proc. akcji), jej były menedżer Michał Kiciński (9,94 proc.), wiceprezes Piotr Nielubowicz (6,1 proc.), OFE Nationale-Nederlanden (4,53 proc.) i prezes firmy Adam Kiciński (4,3 proc.).

Oryginalne źródło: ZOBACZ
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na twitter
Udostępnij na WhatsApp

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Dodaj kanał RSS

Musisz być zalogowanym aby zaproponować nowy kanal RSS

Dodaj kanał RSS
Poprzedni artykułDonald Trump ponownie na Twitterze. Mocne oświadczenie prezydenta Stanów Zjednoczonych
Następny artykułSpotkali się, by podjąć decyzję w sprawie byłej kopalni w Piasecznie