Premier Donald Tusk podczas posiedzenia rządu odniósł się do pojawiających się – jak to określił – “paskudnych” sygnałów i narracji części polityków dotyczących rzekomych braków paliwa. Zaznaczył, że są to próby wywołania paniki, a historia pokazuje, iż tego typu mechanizm potrafi działać. Przypomnijmy, że w ostatnich dniach politycy PiS wielokrotnie ostrzegali przed rosnącymi cenami paliwa.
– Pojawiły się sygnały czy taka paskudna dość, muszę powiedzieć, narracja ze strony niektórych polityków dotycząca paliwa. Że za chwilę zabraknie i próba wywołania takiej paniki. Znamy to z historii, to często działa skutecznie – stwierdził premier Donald Tusk w trakcie posiedzenia rządu.
– Ktoś zaczyna mówić w związku z jakąś wojną albo inną sytuacją, że na pewno zabraknie paliwa i że za chwilę ludzie zaczną szturmować stacje benzynowe i wtedy ludzie zaczynają szturmować stacje benzynowe i kupować paliwo na taki zapas. Wtedy jest kłopot. Chcę państwu powiedzieć, że nie ma żadnego problemu, jeśli chodzi o zapasy paliwa w Polsce – mówił dalej.
Tusk: Orlen użyje dostępnych narzędzi
Szef rządu poinformował, że poziom wypełnienia systemu magazynowego przekracza 73 proc., czyli jest wyższy niż zwykle. Mówił o 3 mln m3 ropy naftowej “z tendencją rosnącą, a nie malejącą”.
– Trzeba mieć bardzo dużo złej woli, żeby w sytuacji takiego potężnego kryzysu geopolitycznego, wojny w kilku miejscach, nieprzypadkowo niektórzy mówią, że de facto III wojna światowa już się zaczęła, tyle państw jest zaangażowanych pośrednio lub bezpośrednio w konflikty zbrojne, żeby jeszcze próbować destabilizować sytuację zupełnie bez żadnego powodu w naszym kraju – mówił dalej.
Premier zaznaczył również, że rząd nie ma wpływu na ceny ropy i gazu na światowych giełdach. Wskazał jednak, że Orlen jest świadomy sytuacji i dysponuje narzędziami, w tym finansowymi, związanymi m.in. z marżą.
– My oczywiście o cenie ropy naftowej i gazu ziemnego na giełdach światowych nie będziemy decydowali, ale Orlen jako główny aktor na tej scenie jest w pełni świadomy, jeszcze dzisiaj o tym rozmawialiśmy z ministrem aktywów państwowych, Orlen użyje narzędzi dostępnych dla niego, też narzędzi powiedziałbym finansowych, na przykład związanych z marżą tak, aby ewentualne skoki cen ropy na giełdach światowych nie odbiły się w sposób masywny i bardzo dokuczliwy na cenach paliwa w Polsce – stwierdził premier.
Czytaj też:
Atak na Iran może wpłynąć na polską gospodarkę. “Polska na końcu łańcucha pokarmowego”Czytaj też:
Padają pytania o kryzys paliwowy. Grabiec: Płacą wam w rublach?
Zgłoś naruszenie/Błąd
Oryginalne źródło ZOBACZ
Pozytywnie
Neutralnie
Negatywnie
Lubię to!
Super
Ekscytujący
Ciekawy
Smieszny
Smutny
Wściekły
Przerażony
Szokujący
Wzruszający
Rozczarowany
Zaskoczony
Prawda
Manipulacja
Fake news
Dodaj kanał RSS
Musisz być zalogowanym aby zaproponować nowy kanal RSS