United Cup 2026 powoli dobiega końca. Reprezentacja Polski idzie jak burza przez ten turniej i zmierzy się ze Stanami Zjednoczonymi o finał. W drugiej części drabinki doszło do sporych niespodzianek. W półfinale mierzą się reprezentacje Szwajcarii i Belgii. Tenisiści tej pierwszej nacji pokonali Argentynę 2:1 w ćwierćfinale. Z kolei Belgowie dość sensacyjnie wyeliminowali reprezentację Czech.
Szwajcaria i Belgia walczyły o finał United Cup
Zanim swoje mecze rozegrali Biało-Czerwoni, na korty wyszli tenisiści ze Szwajcarii i Belgii. Na pierwszy ogień poszły Belinda Bencić (11. WTA) i Elise Mertens (19. WTA). Szwajcarka miała bardzo dobry sezon – wróciła po ponad 400 dniach do rywalizacji w tourze i awansowała o ponad 400 pozycji w rankingu WTA. Nic więc dziwnego, że była faworytką tego pojedynku. Ten pojedynek był trudny, ale ostatecznie po ponad 2,5 godzinach tenisistka zapewniła swojej drużynie zwycięstwo 2:1 w tym meczu.
Później na korcie pojawili się panowie. Naprzeciwko siebie stanęli – bardzo doświadczony 40-letni Stan Wawrinka (156. ATP) oraz Zizou Bergs (42. ATP). Tu również rywalizacja była bardzo zacięta, ale ostatecznie wyżej notowany Belg dał radę wygrać 2:1 i doprowadzić do remisu 1:1 w ogólnym rozrachunku.
Pierwszego finalistę musiał wyłonić mikst. Szwajcarzy wystawili Belindę Bencić i Jakuba Paula (341. ATP). Z kolei Belgowie postawili na swoich najlepszych singlistów – Elise Mertens i Zizou Bergsa.
Zobacz też: Szok w Rosji. Za chwilę Australian Open, a tu taka decyzja czołowej tenisistki
Szwajcarzy bardzo dobrze rozpoczęli to spotkanie – raz przełamali rywali i wyszli na prowadzenie 4:1. Belgowie próbowali gonić ten wynik, mieli nawet swoje okazje na przełamania, ale ostatecznie polegli 6:3. Warto podkreślić, że ten set równie dobrze mógł się zakończyć wynikiem 6:2, bo duet Bencic/Paul miał dwie piłki setowe w ósmym gemie, ale żadnej z nich nie wykorzystali.
Mocna odpowiedź Belgów
Podrażnieni Mertens i Bergs ruszyli do odrabiania strat w drugim secie. Po przerwie obraz gry zdecydowanie się zmienił. Belgowie wyszli na prowadzenie 0:4 i pewnie zmierzali po wyrównanie w tym meczu. Szwajcarzy robili co mogli, by odmienić losy tej partii, ale rywale popełniali mniej błędów. Tym samym Belgowie zaserwowali rywalom bajgla, wygrywając 0:6.
Zwycięzcę tego meczu, całego starcia Szwajcaria – Belgia oraz pierwszego finalistę United Cup 2026 wyłonił trzeci set – czyli tie-break do 10. Emocje sięgały zenitu, a to spotkanie było pełne dramaturgii i zwrotów akcji – z 0:2 dla Belgii zrobiło się 4:2 dla Szwajcarii. Walka trwała do ostatniej piłki. – Sytuacja Belgów była trudna, teraz zrobiła się beznadziejna – mówił komentator Polsatu Sport przy wyniku 8:4. Mimo to się nie poddawali, ale ostatecznie przegrali ten mecz (10:5) i to Szwajcaria awansowała do finału United Cup. To pierwszy finał dla Helwetów w historii United Cup.
W drugim półfinale Polska zmierzy się z USA. Biało-Czerwoni polegli z tenisistami tej nacji w ubiegłorocznym finale. Niedługo okaże się, czy dadzą radę się im zrewanżować.
Zgłoś naruszenie/Błąd
Oryginalne źródło ZOBACZ
Pozytywnie
Neutralnie
Negatywnie
Lubię to!
Super
Ekscytujący
Ciekawy
Smieszny
Smutny
Wściekły
Przerażony
Szokujący
Wzruszający
Rozczarowany
Zaskoczony
Prawda
Manipulacja
Fake news
Dodaj kanał RSS
Musisz być zalogowanym aby zaproponować nowy kanal RSS